reklama

Mamy majowe 2009

reklama
aga- wiesz co wcale bym sie nie zdziwila, ale nie jestem w stanie jeszcze 20 dni chodzic z takimi skurczami! mam wizyte 15 maja zobaczymy czy dotrwam, jutro moze pojde do poloznych na badanie tetna, wiec zapytam o te skurcze bo przeciez to nie jest normalne kurcze zeby 24 na dobe chodzic ze skurczami :confused::baffled:

krystyna- ja mam wrazenie ze jest wysoko, ale wszyscy w kolo mowia ze sie obnizyl, moze nie zuawazamy tego poprostu :cool2:, a pozatym moja mała juz z 2 miesiace ma glowe bardzo niziutko!
 
no nareszcie pojawiła się nasza gwiazda!!!, hehe - a już miałam Cię budzić confi :-D

a ja zmykam się ubarwić - jadę na zakupki z siostrą, no i o pocztę zahaczę (grrrrr)..
 
Mnie jak sąsiadki oraz teściowa widziały w ciązy z córcią tuż przed terminem to mówiły " jaki wysoko osadzony brzuszek - na pewno po terminie urodzisz" i 2 dni potem urodziłam córcie

Nie słuchajcie tego typu uwag :no:
Na prawdę wysokość brzuszka nie ma znaczenia, tylko ułożenie dzieciątka :)
 
hej confi
Z tym seksem to naprawde dziwne przeciez jak wszystko ok to mozna do konca ponoc zalecany jest nawet jak cos porod sie nie zbliza!!!!!moze wywolac skurcze i sperma tez dziala ze moze wywolac porod jakos przy koncxowce a napewno przspieszyc!!!!
a co do badana na miesiac przed uwazam ze to nie jest glupie bo ja mialam skurcze od 30 tygodnia wiec tak naprawde moglam w kazdej chwili urodzic wiec dobrze ze mialam to badanie tak wczesnie tylko osobiscie bym je powtorzyla jezeli porod jeszcze sie nie zbliza!!
moze jeszcze zadzwonie do szpitala bo moje papiery sa juz w szpitalu i moze powiem o moich obawach i powtorza badanie?nawet na moj koszt jak co...
ale czy dwa tygodnie przed terminem to nie za pozno?
 
Witam majóweczk.
Melduję się 2 w1.
Pogoda u nas nie ciekawa, niby nie pada ale zimno jest. Z drugiej strony ma to swoje plusy bo łatwiej się oddych i nie puchnie.
Zmykam nadrabiać zaległe stronki. Miłego klikania;-)
 
Krystyna ja już jestem po terminie, a brzuszek nadal wysoko. Lekarz zupełnie nic nie wspominał o możliwości cc z tego powodu. Pewnie jest tak jak Iwona napisała. Ale ja już nawet na cc bym się nie pogniewała, byle tylko ta moja Mała zechciała wyjść w końcu...
 
patusia gdyby mi lekarz nie zrobil wymazu umowila bym sie z innym, na wizyte prywatna tylko w tym celu. Uwazam ze nie ma co ryzykowac :baffled:

gdybym jeszcze miala pieniazki to bez wachania bym poszla ale przez ostatni miesiac za duzo wydatków (nowe auto, podatek,ubezpieczenie, komunia chrzesniaka). Przez cala ciaze bylam zadowolona z mojego gin tym bardziej ze slyszałam o nim bardzo dobre opinie. Robil mi cytylogie ale to widac nie to samo co wymaz. Jedyne wyjscie to chyba isc wczesniej do niego.
 
reklama
hmm, co do sexu - mój M, odkąd brzusio mi urósł - bał się do mnie zbyt mocno zbliżyć, więc.. same rozumiecie... No ale jakiś czas temu przełamał się (ku mojej wielkiej uciesze, hihi) - i powiem Wam jedno... Fakt, iż - przez tyle czasu nie było "nic", dziwne rzeczy się "po" działy..
Dlatego - teraz wiem czym będziemy w pierwszej kolejności wywoływali - jest szansa, że "może" się uda :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry