reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Ja tez wypatruje tego upragnionego czopu, ale jak na razie nic. Wszyscy do mnie dzwonią i sie pytają czy już urodziłam:baffled:a u mnie jeszcze nic sie nie dzieje
Wczoraj to pod wieczór kregosłup zaczął mnie pobolewac
 
aga_k_m ja o piątej to do łazienki biegałam, a teraz odsypiam... nawet gdybym chciała, to ja już nie mam czego prać! Ciuszki, pościel poprane i odprasowane, torba do szpitala prawie w całości zapakowana, niemal 80% roboty przed pojawieniem się dziecka mam już zrobione! a tak się martwiłam, że nie zdąże!
 
oaga km-tyle energii z samego rana:-)podziwiam


hehe - dzięki :happy2:
ostatnio narzekalam - wszystko mnie bolało - ale jak sobie poleżałam większość czasu (przedwczoraj i wczoraj) to i się doczekałam jakiejś odmiany :-D nawet nogi mi jeszcze nie zdążyły napuchnąć - ale to pewnie kwestia kilku godzin:baffled:
 
aga_k_m ja o piątej to do łazienki biegałam, a teraz odsypiam... nawet gdybym chciała, to ja już nie mam czego prać! Ciuszki, pościel poprane i odprasowane, torba do szpitala prawie w całości zapakowana, niemal 80% roboty przed pojawieniem się dziecka mam już zrobione! a tak się martwiłam, że nie zdąże!

no ja tez jestem spakowana prawie na ostatni guzik..i czekam..

ale, że zamówiłam parę dni temu dodatkową pościel, a dzisiajszy dzionek zapowiada się tak pięknie - to już o 5:00 pralka była na chodzie, a po 7:00 wszystko rozwieszone!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry