reklama

Mamy majowe 2009

o kurcze.. i kolejna Majóweczka rozpakowana!!!

okruszku - gratulacje z całego serducha!!! no i wszystkiego najlepszego dla całej Familijki!!!
Wracajcie szybciutko do sił, do domku.. no i na prędce chwalić nam się tutaj Tymonkiem!!! co jak co - ale Waszych fotek już nie mogę się doczekać - zapewne będą artystycznie doskonałe!!!
 
reklama
patusia85 - tak pisze i u mnie na ulotce ale ja już jestem drugi tydzień po terminie więc ...jakbym w ciązy nie była:cool2:.To żart - chodzi o niekontrolowane zażywanie i zbyt wczesne wywołanie porodu .

anula - mi też się wydaję, że nie zaszkodzi - a jak może pomóc to czemu nie?? Prawda?? Ja od poniedziałku zacznę pić olejek, a od soboty/niedzieli zaczynam akcję 4xS!!!

Tak polubiałam miesiąc maj i majowe mamuśki, że postaram się aby Jaga jednak urodziła się w tym miesiącu a nie w czerwcu ;-):tak: Tylko cholera wie, jak mi te starania pójdą..

Anula - a powiedz mi jeszcze - czy brzusio Ci się mocno obniżył? no i kiedy mniej więcej zaczął się obniżać (bo u mnie spadł odrobinkę - i tyle.. wygląda tak jakbym miała za miesiąc rodzić, aczkolwiek wielkość już jest imponująca, hehehe):-D
 
moniqsan - jesteś dosłownie nadzieją dla tych, które objawów mają po prostu "0".. poza tym Twój poród - marzenie!!! no może poza tą 1 fazą:baffled:
 
a u mnie bez zmian, skurcze są ale bardzo nieregularne. niestety boli jak diabli :angry: :angry: :angry: ale nie skurcze tylko.... bóle krzyżowe które przy nich mam (dla przykładu - odstęp między skurczami to 10 min, z czego ból pleców utrzymuje mi sie przez 8 min, z tego wniosek że mam 2 min "relaksu"). mąż zakupił olejek rycynowy, będę testować, tylko teraz mam trochę pietra bo m poszedł do pracy i zostałam sama :baffled:

na niczym skupic się nie mogę, czytanie odpada, oglądanie tv odpada, na pysk padam bo nie spałam całą noc, z mogę jedynie zdrzemnąć się między jednym a drugim skurczem... jak ta nocka będzie taka sama jak poprzednia to się chyba zabije :angry: :angry:nie mam siły..... DOBIJCIE MNIE błagam was....

a wiecie co sobie myślę - czy jest możliwe że te wody płodowe mi odeszły a ja nie zauważyłam??
(bardzo często chodzę siku, praktycznie po każdym skurczu musze lecieć na kibelek) nie wiem już co myśleć o tym....
 
barmanka79- ja tez strasznie duzo chodze siku, wiesz co juz tyle czasu sie meczysz moze sprobuj naprawde tego olejku i zobacz co bedzie sie dzialo, a jesli beda cie meczyc skurcze to moze pojedz do szpitala moze juz kurcze masz rozwarcie i szyjke skrocona ale brak jest tych wlasciwych skurczy, moze wspomoga cie czymys?? bo ile masz sie meczyc kochana
 
Gratulacje dla Sheeppy, Imagination i Okruszka

A Tobie Slonkoonline gratki, że Twój skarbek odwrócił się główką w dół :rofl:
Witaj wśród tych co mają w planie poród naturalny.. Myślę, że nie masz co się bać.. Nigdy nie przewidzisz czy CC czy poród naturalny będzie lepszy.. A zaletą naturalnego jest to, że w razie komplikacji zrobią CC a na odwrót to raczej nie możliwe..

Barmanka - jak przeczytałam Twój post z samego rana, że masz skurcze co 10 minut to czytając kolejne posty nie sądziłam, że Ty jeszcze jesteś na forum. :szok:
Kurcze..to już naprawdę nie ma jednej drogi do porodu.. Akcja w każdym momencie może się zakończyć albo przedłużać w nieskończoność...
Uff.. Życzę Ci byś dostała w końcu częstszych skurczy i jutro już nam się chwaliła Marcelkiem :-)
 
a u mnie bez zmian, skurcze są ale bardzo nieregularne. niestety boli jak diabli :angry: :angry: :angry: ale nie skurcze tylko.... bóle krzyżowe które przy nich mam (dla przykładu - odstęp między skurczami to 10 min, z czego ból pleców utrzymuje mi sie przez 8 min, z tego wniosek że mam 2 min "relaksu"). mąż zakupił olejek rycynowy, będę testować, tylko teraz mam trochę pietra bo m poszedł do pracy i zostałam sama :baffled:

na niczym skupic się nie mogę, czytanie odpada, oglądanie tv odpada, na pysk padam bo nie spałam całą noc, z mogę jedynie zdrzemnąć się między jednym a drugim skurczem... jak ta nocka będzie taka sama jak poprzednia to się chyba zabije :angry: :angry:nie mam siły..... DOBIJCIE MNIE błagam was....

a wiecie co sobie myślę - czy jest możliwe że te wody płodowe mi odeszły a ja nie zauważyłam??
(bardzo często chodzę siku, praktycznie po każdym skurczu musze lecieć na kibelek) nie wiem już co myśleć o tym....



Niemożliwe żeby ci wody odeszły i żebyś tego nie zauważyła! spokojnie. ale z drugiej strony zastanawiające bardzo są te skurcze. Mi położna powiedziała że "Jeśli są tak mocne że ciężko wytrzymać, zgina cie wpół i brakuje oddechu z bólu" to trzeba jechać do szpitala, albo chociaż zadzwonić do lekarza, położnej.
 
reklama
Też chodzę co chwilę do wc ale dużo piję.. Czasem jednak mam większy wylew niż wlew i wtedy się zastanawiam czy to może już lecą wody.. ;-) ale myślę, że jednak tego się nie da przeoczyć. Ty bidulko masz już tak długo skurcze, że może faktycznie jedź i niech Ci powiedzą co i jak. A pewnie jak zbadają to się zacznie..bo często tak laski mają, że po badaniu nagle rodzą. A widzę, że jednak dostałaś ten olejek tutaj. hmm..ja chyba nie będę się wspomagać..chociaż któż to wie.... :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry