reklama

Mamy majowe 2009

hej
apropos opkupkanych to my z mezzem dostlismy raz w twarz kupka i fotel trzeba bylo prac i szafie sie oberwalo:)bo tak akurat sie nachylalismy nad pupka:)
ale smiechu przy tym bylo co niemiara:):tak::-D
 
reklama
Hej Aguś ja tez byłam prywatnie na usg juz w 4 tyg. Wolałam wiedzieć wcześniej czy nie trzeba np. pieluszkowac. U nas ok pan doktor pokazał jak nosić bezpiecznie i jakie wykonywac ćwiczenia wzmacniające. :tak:

Mam pytanie do Was moze któras cos słyszała, Zosia ma wiotkosc krtani, pediatra powiedział ze nic z tym nie robic moze samo zniknie. Słyszałyscie cos gdzies?
:baffled:

Słonko gratuluje obsrakania to na szczescie. W naszej Rodzinie tylko mój maz został osiusiany i opluty mlekiem. Widac kto czesciej trzyma Zosie:-D
 
Dzień dobry!!!
A my wczoraj byliśmy na szczepieniu. Wzięliśmy 6w1. No i pani doktor z panią pielęgniarką delikatnie, ale usilnie namawiały na rotawirusy. Ale ja postanowiłam się wstrzymać. Jeszcze można zrobić to przy następnym szczepieniu obowiązkowym. Cały czas się zastanawiam. Wy brałyście rotawirusy? Pani doktor namawiała też na pneumokoki, ale wydaje mi się, że to lepiej zrobić trochę później. Bo jakbym teraz się zdecydowała to trzeba by było 4 razy to robić. Nie wiem czemu ona tak usilnie już teraz namawiała.
No, a moja Mała tak strasznie płakała jak dostała zastrzyk, że myślałam, że mi tam sece pęknie. Podziwiam jeśli ktoś decyduje się na 6 kłuć. Ja bym tego nie przeżyła. Ale na szczęście w domu już było wszystko dobrze. Mała zjadła o 17.30 jak wróciliśmy do domku i obudziła się dopiero o 1.15!!! A potem o 5.45. Po prostu rewelacyjna noc!!! I wiecie ile Nataszka już waży? 4900!!! Jak się urodziła miała 3480, przy wypisie ze szpitala w drugiej dobie miała 3340, po dwóch tygodniach ważyła 3600, a teraz przez 4 i pół tygodnia przytyła1300!

Usg bioderek jest bezpłatne tylko,ze u nas w przychodni czy szpitalu czeka się nawet 4 miesiące.Ja byłam prywatnie w prywatnym szpitalu gdzie rodziłam:baffled:.Dlatego tak się wkurzyłam.Jakby to było z NFZ to jeszcze bym zrozumiała bo tam wiadomo ale prywatnie...chyba miałam jakiegoś pecha:wściekła/y:.
Chodzi o Łubinową? Tam coś takiego robią? I ile to kosztuje u nich? My miałyśmy usg bioderek w 6 dobie życia. Od razu w szpitalu umawiali na termin. Teraz dostałam skierowanie od pediatry na kontrolę, ale to dopiero wczoraj i jeszcze się nie orientowałam ile trzeba czekać.
 
Tak Marzenko właśnie na Łubinowej. Usg mieliśmy zaraz po urodzeniu-bioderka idealne ale dla pewności chciałam jeszcze sprawdzić.Usg u nich kosztuje 60 zł.W Tychach prywatnie 100zł i też trzeba ok 1,5 miesiąca czekać.
 
hej dziewczyny podczytuje was czasami, ale nie jestem w stanie odpisać każdej z was za co z góry przepraszam, ostatnio nie mam na nic czasu, mała potrafi mi niezle dac w kosc potrafi nie spac od godziny 7 rano do 15, wolac co chwile o cyca, albo chce zbym do niej mowila i sie nia caly czas interesowala bo jej sie nudzi, nie placze no chyba ze zglodnieje, albo za czesto chce wisiec przy cycu, ale sam fakt, ze nie lubi byc sama i przez 8 godzin nie spac jest wykanczajacy bo ja nic nie moge zrobic-przy tym malym rozbujniku, za to popoludniami jak tatus juz wroci z pracy to spi jak anioleczek:cool2: Tak chcialabym z wami troche poplotkowac ale nie mam kiedy, bo popoludniami alb:sorry2:o idziemy na spacerek a jak pogoda jest beznadziejna to spie razem z mala i tak mijaja nam dni. Teraz w niedziele idziemy na chrzciny do majeczki kuzyna, bedzie pelno ludzi wiec czeka nas dzien pelen wrazen, ciekawe jak mala to przezyje :confused:
A tak z nowosci to bylismy dzis u ortopedy, zrobil usg powiedzial ze miesci sie w granicach normy ale zalecil pieluszkowac, przy noszeniu rozszerzac nóżki i zglosic do kontroli za 6 tyg, takze od dzis zaczynamy z naszej niuni robic zabe :-D A za tydzien wyjezdzamy na wczasy, mam nadzieje, ze pogoda sie poprawi :sorry2: bo na razie jest beznadziejnie

sciskam was mocno i buziaczki dla maluszków
 
Witam!!!

Chciałam się pochwalić, że mój synuś przespał dzis od 23 do 4:30!!Jak zobaczyłam na zegarek o której woła o jeść to uwieżyć nie mogłam. Może to przez to, że o 21 nakarmiłam go mlekiem Nan, bo ja miałam bardzo mało, i mały darł sie o jeszcze a z cyca nic nie leciało. Za to, jak wstałam o tek 4:30 to miałam cyce jak balony!
U nas dziś dość słonecznie, wieć jak mały sie obudzi to maszeruje z nim na spacerek do parku::-)
My do ortopedy umówieni jesteśmy na 15 lipca.

Chyba też do okoulisty bedziemy musieli iśc, bo synkowi strasznie oczko ropieje. Już sama nie wiem co z tym oczkiem robić. Na początku ropuiały mu oba oczka, pediatra przepisał kropelki, po 7 dniach jedno oczko jest cacy, ale drugie ciągle jest oklejone ropą. jak mały po nocy wstaje to ledwo może oczko otworzyć.
Sama nie wiem czym mu już je perzemywać. Myłam mu solą fizjologiczną ale jeszcze bardziej ropiały, teraz albo przecieram rumiankiem albo wodą mineralną niegazowną.
Martwi mnie to oczko, bo jak w kąciku oczka robie masaż(tak jak lekarz polecił) to wciąż z niego coś wychodzi:baffled:
 
reklama
mamamatysia- dziekuje :-) jedziemy tam z tesciami, szwagrem jego zona i synkiem, ktory jest starszy od mojej Majeczki 5 dni, wiec bedzie wesoło, nawet jak pogoda bedzie kiepska- chociaz tego bym nie chciala
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry