Witajcie, ależ jestem padnięta ... wczorajszy dzień koszmar...Damian spał łacznie może ze 4 godziny wciągu dnia. W nocy jeszcze gorzej....pobudka co godzine , co pół i nieustanny płacz. My z M wkurzeni, zmęczeni...massakra. Dzis jest lepiej . Babel odsypia zarwaną noc i ja mogłam też odsapnąć. A propos sapki, ja używam soli fizjologicznej, sprawdza się najlepiej, według mnie. Czasem potrzebny jest aspirator ale ogólnie sama sół wystarcza.
Nina Damianek ma te krosty na buzi, na głowce, na karku , za uszkami , na brodzie ,ale ogólnie w obrębie główki. na ciele nie ma. Smaruje mu Clotrimazolem naprzemiennie z kreme Oilatum Soft i Bambino. Buźkę myje wacikiem zwilżonym w soli fizjologicznej. Efekty są , nie jakieś spektakularne bo dermatolog mówił ze to musi samo przejśc ale jest lepiej.