reklama

Mamy majowe 2009

mamstud a Ty masz elastyczną czy tkaną chustę? Świetnie wyglądacie :tak::-)piękny wzór masz .
My dziś wypróbowaliśmy nowe wiązanie zwane Koala :happy2: Damiankowi bardziej podpasowało bo od razu usnął :-D wróciłam do domku , odwiązałam chustę położylam małego na macie i śpi dalej :-) super sprawa
a tak wygląda Koala
241o9ow.jpg


a tak mój śpiący cudek i ja w nim zakochana :-D
25in34l.jpg


aha ktoś pytał o moje "akwarium " na ścianie...sama je malowałam :-)

Słonko skorzystaj z linka którego podałam wcześniej, Pentelka ma też chusty elastyczne i wcale nie drogie :tak:

a co do tej sytuacji z rodzicami to wiesz ,że bardzo Ci współczuję...nie ma nic gorszego jak rodzice których nie obchodzi nic poza nimi samymi...szkoda ,ze tak robią. Dużo tracą przez to ,ze Ty jesteś na nich coraz bardziej rozżalona...myślę ze wspomną to na przyszłośc , mam jednak nadzieję ze w porę sie opamiętają . Życzę Ci tego Kochana :tak:

 
reklama
nasze zawiązanie to "żabka" i małej na razie się podoba :-) Koala świetnie - muszę przetestować.
Mamy chustę elastyczną, na razie się sprawdza, zobaczymy po praniu.
 
nasze zawiązanie to "żabka" i małej na razie się podoba :-) Koala świetnie - muszę przetestować.
Mamy chustę elastyczną, na razie się sprawdza, zobaczymy po praniu.

Hm.... Slyszne spostrzezenie!:tak:
Czy ona bedzie nadal elastyczna?:confused: Po pierwszym praniu to pewnie nic nie bedzie, ale po kilku.... Hm...
No i teraz juz nie wiem ktora wybrac.
Confi, a Ty masz elastyczna tez?

Elastyczna chyba lepsza dla bobaska, bo nie jest scisla, a rozciagliwa. Co nie? :confused: Jak myslicie?

Wiecie, ze Julka juz drugi raz jest polozona do tej spacerowki i spi jak nigdy od jakiegos czasu. :szok: Wczesniej spala 2 godz w niej. A dotychczas jak spala to 30min do 1 godz to bylo max. Chyba sie na spacerowke przerzuce. W sumie tu mozna dziecko pod lekkim skosem wozic, to u nas wskazane z uwagi na ulewania. Hm.. ale czy mnie ludzie nie wysmieja z takim wozkiem i malenkim bobasem?:confused:
 
Wiecie jaka ona jest szczesliwa w tym wozku... No nie rozumiem tego wogole. Tak malo potrzeba do posiadania szczesliwego dziecka :-)
Apropo akrobacji zalaczam zdjecie pozycji w jakiej czesto znajdujemy Julke. Jeszcze pol obrotu i bedzie smigac jak Zosia Agi :tak:
Daje takze foto buby spiacej w spacerowce. Teraz jest przeszczesliwa. Powiesilam jej nad glowa koteczka i nogami fika.
 

Załączniki

  • P070809_11.56.jpg
    P070809_11.56.jpg
    30,9 KB · Wyświetleń: 86
  • P060809_22.05.jpg
    P060809_22.05.jpg
    16,2 KB · Wyświetleń: 79
Hm.... Slyszne spostrzezenie!:tak:
Czy ona bedzie nadal elastyczna?:confused: Po pierwszym praniu to pewnie nic nie bedzie, ale po kilku.... Hm...
No i teraz juz nie wiem ktora wybrac.
Confi, a Ty masz elastyczna tez?

Elastyczna chyba lepsza dla bobaska, bo nie jest scisla, a rozciagliwa. Co nie? :confused: Jak myslicie?

:confused:
Ja mam tkaną, nieelastyczną.Jest trudniejsza w wiązaniu ale starcza na dłuzej bo wytrzymuje większe ciężary.Nie wiem ktora lepsza szczerze mówiąc...
nie sądzę ,ze pranie chuście zaszkodzi...te chusty sa robione z dobrych materiałów :tak:
 

to jest takie błędne koło w które wpadają często młode mamy...chcemy dobrze a efekt jest odwrotny. Tsarina coś o tym wie...prawda Tsarinko?

no dokładnie tak, ale ja sie też nie dręczyłam z tym tak, tak wyszło i trudno... szkoda, bo szkoda, ale to nie koniec świata!

byliśmy dziś u chirurga, dostaliśmy preparat na "wypalanie" ziarniaka, w środe kontrola. Jeżeli będziemy dobrze tępić szkodnika, to do dwóch tygodni powinien zniknąć, ale jeżeli nasze zabiegi okażą się niewystarczające, to niestety trzeba będzie go "podwiązać", żeby "usechł i odpadł"... jedyne szczęscie, że do chirurg możemy już chodzić bez rejestracji, bez kłopotów i wogóle! Teraz ziarniak jest taki brudno szary od tego specyfiku, a nie mięsiście różowy... nie wygląda za ślicznie, ale jak tak ma byc, to nie marudze!

czy Wasze dzieciaczki też lubią wizyty u lekarzy? bo nasza Iza Mirka to jak znudzona emerytka! No poprostu uwielbia!
 
Wiecie jaka ona jest szczesliwa w tym wozku... No nie rozumiem tego wogole. Tak malo potrzeba do posiadania szczesliwego dziecka :-)
Apropo akrobacji zalaczam zdjecie pozycji w jakiej czesto znajdujemy Julke. Jeszcze pol obrotu i bedzie smigac jak Zosia Agi :tak:
Daje takze foto buby spiacej w spacerowce. Teraz jest przeszczesliwa. Powiesilam jej nad glowa koteczka i nogami fika.
slonkoonline,dlaczego ludzie mieliby Cie wysmiac,jak dziec woli w spacerowce to po co go meczyc w gondolce:-)ja jezdzilam z gondolka 2 miesiace i koniec,ryk,placz nie bylo sily zeby Nadia w niej lezala,teraz jezdzimy w foteliku bo jest troszke wyzej i mloda szczesliwa.Najchetniej tez bym juz spacerowke wyjela i byloby po problemie:tak:pewnie tak zrobie:tak::-) a ludzmi to sie bym nie przejmowala,zawsze sie do czegos przyczepia:-)
 
Confi, Mamstud a wiązanie chusty jest w miarę łatwe?
I dzieciaczki nie pocą się w tym?
Moniqsan myślałam ze będziesz jeszcze tydzień:-(
Ja dziewczyny odpadam :-(w niedziele chrzciny wiec same rozumiecie.

A Zosia ...nie mam pojęcia jak sie przekręciła i najgorzej ze nie słyszałam w nocy żadnego tłuczenia, mam nadzieje ze nie zrobi sobie krzywdy tymi akrobacjami.:baffled:
A moze to JA mam jakies rozdwojenie jaźni ;-)i ja przekrecam a potem nie pamietam....:szok:
 
Aga mi wiązanie chusty zajmuje 3 minuty. Dziś był bardzo gorący dzień więc rzeczywiście małej było trochę gorąco ale nie płakała. Gdy ją wyjęłam była mokra jak mysz :-) W chłodniejsze dni nie zauważyłam żeby Gabrysi było za gorąco w chuście.
Slonko nie przejmuj się ludźmi, najważniejsze żeby małej było wygodnie!

m&m's czy coś Ci to przypomina? :-) Ja padłam, gdy dziś przyłapałam Andrzejka w gondoli....
 

Załączniki

  • DSC00269.jpg
    DSC00269.jpg
    31,9 KB · Wyświetleń: 61
Ostatnia edycja:
reklama
[/QUOTE]
ja jezdzilam z gondolka 2 miesiace i koniec,ryk,placz nie bylo sily zeby Nadia w niej lezala,teraz jezdzimy w foteliku bo jest troszke wyzej i mloda szczesliwa.:-)
Slonko nie przejmuj się ludźmi, najważniejsze żeby małej było wygodnie!

Ja tez juz myslalam o foteliku.:confused: Jak wracamy do domu z parkingu, wlasnie w takiej wersji wozka, to jest zadowolona. Rzadko kiedy marudzi. Wydaje mi sie, ze chodzi jej o pole widzenia... :tak:Tylko moj bol jest taki, ze jednak ta pozycja w foteliku nie jest do konca korzystna dla kregoslupa.:baffled::dry: No i jeszcze ewentualnosc przewijania Julki na spacerze. Jak tego dokonac w foteliku?

Pisze o opini ludzi, bo sama czesto gadalam, jak widzialam takie malenkie, jeszcze nie siedzace dzieci w spacerowkach na siedzaco! Zgrozo okropny widok, takiego wiszacego malucha. Jesli wogole bedziemy juz jezdzic w spacerowce, to tylko na lezaka, lub lekko pod skosem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry