Confi
Mamusia Damianka :)
Confi bardzo lubię Cię czytać, szkoda, że dopadła Cię handra, a Damianek marudzi, może on wyczuwa nastrój mamy, co? :-) Trzymaj się!
to raczej nie chandra a zabieganie...Damiś domaga się mojej uwagi i nawet zabawa z tata to nie to, to chyba przez to,że siedzi ze mną w domu a tatę widuje po pracy albo przed pracą...absorbujący jest i tyle. No i ten jego szósty zmysł...echhh
m&m's trzymaj się kochana , oby dołek wkrótce okazał się górką ;-)
wiem jak to jest , czasem mam tak .że jak widze jakąs dyskusję i ona mnie nie dotyczy ( jak te o chrzcinach) to jakoś nie mam ochoty się udzielać...cięzko mi się wtrącić w gadkę , może u Ciebie tez tak jest?
Barmanko nie jest tak źle...jak znajde chwile czasu to na pewno będę bardziej aktywna...w tej chwili jak mam wybrać mój syn czy forum to wiadomo co wybiore

teraz moge cos napisac bo Damian od dłuższego czasu przesypia całą noc, albo prawie całą . Zasypia o 21 a pierwsza pobudkę ma najwcześniej ok 4 :-)
Dzięki temu mam teraz czas dla M i tez to jest jeden z powodów dla których jestem offline ... w ciągu dnia za to mam absorbującego syneczka...
a tak w ogóle to zauwazyłam ,że odkąd nosze Damianka w chuście to jest spokojniejszy...mimo tego ze nadal absorbujący. Ostatnio łaziliśmy ponad trzy godziny po jarmarku a on spał jak aniołek . Zadowolona jestem z zakupu

A Ty Barmanko kupiłas chustę?





. znajomi we wtorek wracają do Dublina, więc myślę że w środę ją odbiorę
a mi się serce kraje, bo mam wrażenie że chce mi powiedzieć "ty wyrodna małpo ty" 
W czwartek moi rodzice z siostra pojechali nad morze, wiec urzeduje na dole. Tam kompa brak, wiec nie pisze. Raczej latam wokol garow, bo ostatnimi czasy, to niezbyt mialam mozliwosc, a bardzo lubie gotowac. Najlepsze jest to, ze kiedy jestem sama z Julcia jestem bardziej zorganizowana niz, jak jest moja matka w domu.