reklama

Mamy majowe 2009

isabela trzymam kciuki!!!!!!!! najwazniejsze ze Ty jestes pozytywnie nastawiona!!! a taka optymistka jak Ty napewno osiagnie sukces!!!!!!!!!masz juz zdrowe dzieci, wiec bedzie dobrze!!!!!!!
 
reklama
Sheeppy raz na jakiś czas zjeść zupkę chińską, to na pewno nic się nie stanie.:tak:
Nie twierdzę też, że jedząc tylko takie rzeczy, coś może się stać.:nerd: Chodzi mi tylko o odpowiedzialność nie tylko za siebie w tym wypadku. Niektóre dziewczyny pisały, że tylko po tym nie wymiotują...i jedzą tylko te zupki, nie jestem przekonana, że to dobry pomysł...ale każdy jest dorosły i sam decyduje.

Mojej koleżance też z dwóch ostatnich usg wychodził chłopiec na 100%...też wszystko już kupili dla chłopca, a urodziła się dziewczynka...wszycy byli w wielkim szoku, ale najbardziej to ta koleżanka, nawet nie mieli imienia dla córci:baffled:....Już dziś ma również synka....ale przeżyła wielki szok i nieżyczyła tego nikomu....zawsze trzeba założyć, że może być niespodzianka :-) Bo rozczarowanie jest najgorszym uczuciem w takiej chcwili. Wiecie jak to jest jak na coś się nastawicie i nic z tego....Tu chodzi o życie....o radość bezgraniczną.

Isabela trzymam kciuki...wiem, że Ty jesteś niewierząca, bo tak gdzieś pisałaś...ale ja będę się modlić o to, by Twój Motylek był zdrowy :-) ze wszystkich sił... Twoja wiara w to, że Dzidzia jest zdrowa też może zdziałać cuda....cieszę się, że masz siłę w sobie...życzę by się nie zachwiała :-)

Ania1812 ojoj....bardzo mi przykro, że coś Cię dopadło...nie daj się ;-) czytałam w gazetce "M jak Mama" o różnych metodach leczenia przeziębienia sposobami domowymi, oto one:

  • napój miodowo cytrynowy - do szkalnik przegotowanej letniej wody dodaj 2-3 łyżeczki miodu oraz plasterek cytryny. Mikstura ta skutecznie wzmacnia i rozgrzewa (zwłaszcza jesli dodasz do niej jeszcze szczyptę imbiru)
  • syrop cebulowy (to dokładnie tak jak pisałaś z tym, ze lepiej dodać miodu, ale zasada ta sama )
  • miód z czosnkiem - zgnieść lub bardzo drobno pokroić ząbek czosnku, po czym zmieszaj go z łyżeczką miodu. Powstałą papkę rozpuść w szklane przegotowanej letniej wody (możesz dodać plasterek cytryny)
  • mleko z masłem i miodem - w szkalnce siepłego (nie gorącego) mleka rozpuścić po łyżce masła i miodu. Ciepłe mleko działa napotnie, łagodzi ból i drapanie w gardle,
  • syrop z rzodkiewki - drobno pokrój pęczek rzodkiewek i posyp cukrem pudrem. Odstaw w ciepłe miejsce, aż rzodkiewki puszczą sok. Syrop pij po łyżeczce kilka razy dziennie, gdy masz kaszel.
  • syrop z buraka - do wydążonego buraka wsym łyżkę cukru, a następnie wstaw na godzinę do piekarnika nagrzanego do temp. 100 C. Kiedy cukier się rozpuści, powstanie syrop, który działa przeciw kaszlowo i wyksztuśnie.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam....;-) Nie dajcie się dziewczyny...dbajcie o siebie i Wasze Motylki:-D:-D:-D Wszytkim Wam życzę zdrowia dużo zdrowia i rdości...
 
lilian- no co ty slonko uwazaj na sebie nastepnym razem i nie wybieraj sie na takie wypady bo to niebespieczne....
SARA1983- fajnie ja tez mam termin na grudnia dokladnie na 19 wiec mam nadzieje ze czegos sie dowiem na temat pluci
SHEEPPY-jaki super dzidziulek i ciesze sie ze sie donalazlas..gorace pozdrowienia...
katarzynak83- to fajowo ze wiesz co juz bedzie i ciesze sie z toba..
Isabela- no jasne nie martw sie wszystko bedzie ok z pewnoscia glowa do gory...
Ania1982- tak mnie tez boli niesamowicie krocze i cale pachwiny no ale to taki nasz urok wszystko sie rozszerza wiec troszke pobolewa...
 
Co do zupek, to babcia robiła mi kiedyś wykład..:-) oglądają z dziadkiem różne programy, w jednym pani dietetyczka mówiła, że wszystko co z paczki czy kupne, nawet gorące kubki, są szkodliwe i jedząc tylko tego typu rzeczy przez rok, człowiek by umarł, tak po prostu. Ta dietetyczka mówiła też, że jedynie dopuszcza w niewielkiej ilości od czasu do czasu Vegetę.. ale nic poza tym.. No to chyba ciutkę przesada :-p
 
Isabela będzie dobrze.
Ja walczę z choroba z nosa kapie jak z kranu głowa boli gardło też no i biorę antybiotyk. Brak mi sił
Uciekam coby choróbska p sieci nie rozsiewać...
 
Ell, a co u Ciebie? Nic nie pisałas o sobie? Jak sie czujesz? Kiedy masz kolejna wizyte u lekarza??

katarzynak83 cieszę się, że u was wszystko w porządku:tak:

ja nie zaglądam za czesto, bo wlaśnie przekazuję moje obowiązki w obecnej pracy i od grudnia zaczynam nową pracę, popołudnia sędzam na zapoznawaniu się z nowymi zadaniami, chcialabym w miarę dobrze zaaklimatyzować się w nowej pracy jeszcze przed porodem, dlatego zależy mi aby od razu wejść w prace i nie tracić czasu na naukę w pierwszym miesiącu.
Mam pełno obaw, ale mam nadzieję, że skoro mój przyszły szef na wiadomość o mojej ciązy zareagował serdecznym zdaniem: gratulacje i widzimy się 1 grudnia:), to może nie będzie tak źle.
Nawet rozmawiałam z kadrową już i powiedziała mi o grudniowych szkoleniach, na które mogę się zdecydować przed wyjazdem, w zależności od samopoczucia. Rodzina w szoku, że tyle u mnie zmian...ale ja jestem zadowolona, że udaje mi się pogodzić moje plany zawodowe z prywatnymi. Oczywiście maluszek dla mnie najważniejszy..dlatego chciałam zrezygnować z tej pracy, ale skoro otrzymałam zapewnienia, że na każdą pomoc mogę liczyć, to zdecydowałam się na ten krok.
 
Okruszek.emi- bardzo dziękuje za rady. Na pewno skorzystam. Próbuje sie leczyć wszystkimi mi znanymi domowymi sposobami. Zjadłam dzisiaj mnóstwo cebuli, miodu i cytryny. Właśnie przed chwilą wypiłam też syrop cebulowy. Paskudztwo :baffled: Od razu przypomniało mi sie dzieciństwo.
W jakiejś mądrej książce o ciąży znalazłam też rade żeby smarować się maścią Vics VapoRub.Od razu wysłałam męża do apteki. I nie powiem nawet podziałało. Od razu odetkał mi sie nos i mniej kaszlałam.
Paula7- pocieszyłaś mnie, że nie tylko mnie pobolewa, bo nigdzie w internecie nie mogłam znaleźć czegoś na ten temat. Jak już to dotyczyło to ciężarnych po 20 tygodniu.
Życze dobrej nocy:-)
 
reklama
hej
nie wiem co Tobie dziewczyny radzily al ja bylam dosc mocno przeziebiona w 9,10 tygodniu i to troche trwalo dopoki nie zjadlam wycisnietego czosnku z miodem....zjadlam tez kanapke z czosnkiem i bialym serem nie jest to najwiekszy przysmak ale skutkuje ponoc czosnek to naturalny antybiotyk!!!!!!!\
powodzenia i smacznego!!!!!
a poza tym tez wszystkie chomeopatyczne srodki jak syropy czy oscolococcinum czy jakos tak...nie sa napewno szkodliwe!!!!!!;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry