reklama

Mamy majowe 2009

mamstud- to powodzenia i trzymam kciuki, powiem ci z własnego doświadczenia, że obrona wcale nie jest taka straszna ;-)
dokładnie:-) strach ma wielkie oczy ;-)
i ja trzymam kciuki, na pewno się uda :tak::-)

tsarina, oj kurcze ale masz teściową wrrr :wściekła/y: wiesz .. też jestem zdania co Aga, nie powinnaś siedzieć cicho - i to wcale nie chodzi o kwestie dobrego wychowania - bo jak się teraz nie odezwiesz to ona uzna że jest ok :sorry: jakoś tak inteligentnie dobrałabym słowa :tak: no chyba że jest to baba pokroju typu "wal prosto z mostu" ;-)
obrona super, na pewno wesoło miałaś :sorry:

Aga, echh te historie rodzinne :rofl2: fajnie jak się komuś opowiada, nie fajnie jak się to przeżywa :eek:

mamstud, dziękuje za opinie co do kropli :tak: myślałam że trzeba je stosować tak jak sterydy, czyli jak ustąpią wszelkie problemy to że krople mam odstawić...
dziś przyszła paczuszka od teściowej właśnie z tymi kropelkami, zacznę podawać pd jutra rana (bo na noc jakoś tak się boję troszkę :zawstydzona/y:)
Aga_k_m wyraziła się ostro ale chyba celnie...
a ja właśnie za to Age lubię :-D:-D:rofl2:
 
reklama
tsarina, oj kurcze ale masz teściową wrrr :wściekła/y: wiesz .. też jestem zdania co Aga, nie powinnaś siedzieć cicho - i to wcale nie chodzi o kwestie dobrego wychowania - bo jak się teraz nie odezwiesz to ona uzna że jest ok :sorry: jakoś tak inteligentnie dobrałabym słowa :tak: no chyba że jest to baba pokroju typu "wal prosto z mostu" ;-)
obrona super, na pewno wesoło miałaś :sorry:

Aga_k_m wyraziła się ostro ale chyba celnie...



a ja właśnie za to Age lubię


jeju barmanko - ależ mi się milutko zrobiło - DZIĘKUJĘ :-):-):-) mało kto lubi mój "jędzowaty" języczek;-):tak: ale cóż... ze mnie jest Baba z niezłym charakterkiem (mój M nawet wczoraj rzucił Jadze uwagę - aby piła mleczko, tylko mleczko... co by jadu nie przyswajała;-))

Nio, a co do wychowania - tsarinko - Rodzice pięknie Cie wychowali - i za pewne to wychowanie tyczyło też ich poszanowania - więc WAL Teściowej wszystko co Ci się w niej nie podoba - obrazi się?? - to co!! Albo dopasuje się do Rodziny, Szanującej się, Kochajacej się Rodziny, albo poszoł wont!!! dziwię się mocno zachowaniu Twojego M - to On powinien (już dawno) Matce zwrócić uwagę.. Przecież Ize Mirce też będziecie przekazywać jakies wartości - a póki co obserwuje "prywatną" wojne między Rodzinami..
 
czesc wam dziewczynki kurcze ale produkujecie ze szok... chrzciny odbyly sie w ta zeszla niedziele 04.10 o 14 oczywiscie jak by nie bylo kozaka cala rodzina znaczy sie matka i ojciec czyli my spoznilismy sie na chrzest swojego syna a mianowicie na przedstawienie dzieci... hehehe:szok::-D ale szybko dolaczylismy choc denerwowalam sie z tego powodu jeszcze pozniej cala msze i troche impezey,, kubus byl strasznie spokojny na mszy a podczas imprezy padl.. spal jakies pol gopdziny a pozniej rowniez byl grzeczniutki..:P takze udala sie impreza wszyscy sie swietnie bawiwli i wogole bylo lepiej niz sobie to wyobrazilam tylko te spoznenie:/
zdjecie wklejam narazie 3 a rezta jutro:)
 

Załączniki

  • PA040021.jpg
    PA040021.jpg
    13,2 KB · Wyświetleń: 60
  • PA040026.jpg
    PA040026.jpg
    36,7 KB · Wyświetleń: 62
  • PA040034.jpg
    PA040034.jpg
    41,7 KB · Wyświetleń: 61
mamstud, marzena - no, fajnie mieć koleżankę pediatrę (bardzo bliską), robi specjalizację z onkologii dziecięcej i jest lekarzem z powołania!!! A co za tym idzie wiecznie na dyżurach, prowadzi też hospicjum wyjazdowe więc jak już wraca do domu wieczorem to jest nieprzytomna. Jest cudowną osobą i podziwiam Ją za pracę z dziećmi, którym większość nie daje szans. Na pogaduchy umawiamy się od 2 lat!!! Jedynie jak dzieje się coś niedobrego z dziewczynkami to zawsze znajdzie czas aby wpaść i Je zbadać (nawet po 24-godzinnym dyżurze). Jutro dam znać co się dowiedziałam o szczepionkach :).
Dodam tylko, że moja koleżanka, która urodziła synka z poważną wadą serca operowaną w Niemczech u doktora Malca (Wielki Człowiek i Specjalista, w dodatku nasz rodak zmuszony do emigracji przez idiotów tworzących prawo w naszym kraju bo zbyt duże generował koszty przeprowadzając zbyt dużo szczęśliwie zakończonych operacji serca u dzieci) miała problem ze znalezieniem pediatry, który zajął by się Jej synkiem. Znalazła dwóch lekarzy a szukała i szukała. Na początku była to właśnie moja przyjaciółka onkolog (pracuje w Klinice w Gdańsku) a teraz docelowo inny lekarz spoza miejscowości zamieszkania, który to właśnie bardzo zaleca szczepienia i jeździ na szkolenia, na których frekwencja innych pediatrów jest dramatyczna. Ona szczepi, Jej synek jest po 2 operacjach rekonstrukcji serca i mimo tego jest zdrowy, ma obecnie 1,5 roku i jedynie katar na swoim koncie.

mamstud - porównałam rodzaj szczepionek (nazwę), które zaaplikowano Gabi 5 lat temu a Małgosi obecnie i jest to inna szczepionka (inna nazwa), sprawdź u dzieci w książeczkach i prosze podaj mi jakie są u Was. Dodam, że Gabi miała tę niezalecaną Euvax, podaną w wieku 2 miesięcy i szczerze powiem od tego momentu miałam z Gabą problemy (rtęć wpływa na trawienie i przyswajanie białka mleka). Otóż dostała wysypki czerwone kropki, które w pzreciągu kilku godzin zlały się w jedna wielką czerona plamę na całym ciele, wtedy strasznie płakała:-(, wezwaliśmy lekarza, który orzekł skazę białkową, dostała wapno dożylne i rano wszystko zniknęło ale zaczęła coraz słabiej przybierać i po kolejnych 2 miesiącach spadać na wadze. Nie wiem czy dobrze wiążę oba fakty. Gaba była długo w 10 centylu pod względem wagi, dopiero w wieku 4 lat dobiła do 25 centyla i dopiero w tym wieku skończyły się zaparcia (z dnia na dzień!) i brzuszek zrobił się płaski czyli nie był taki spęczniały.
Dziewczyny w żadnym razie nie chcę starszyć, może zaobserwowałyście jakieś zmiany u swoich starszaków, które były szczepione szczepionką Euvax? A jeżeli nie to też dajcie znać.
 
tsarina - gratulacje mgr!!! A pracę daj mi tez podczytać, toć mi humor poprawiłaś:-).
Co do wybryku teściowej, aga km i mamstud mają rację, też bym tego tak nie zostawiła! Jak zostawisz to wyskoczy przy innej okazji a tak niech czuje, że jesteś konkretną osobą wyznaczającą granice nie do przekroczenia!!! Cholera wie z czym wyskoczy wobec Twojej Córci jak bedzie starsza a Wy skłóceni. Powinna przeprosić Twoich rodziców. Zwaśnione rodziny i osobne imprezy rodzinne z podziałem na Moich i Twoich to paskudny przykład budowania rodzinnych relacji dla najmłodszego pokolenia, a i Ty będziesz przeżywać gehennę na takich rodzinnych spotkaniach w wersji tylko z teściami. Niech tesciówka poniesie konsekwencje skandalicznego zachowania, od swego dziecka tego w przyszłości będziesz wymagać np. jak będzie biła dzieci w piaskownicy to z tej piaskownicy będzieci wychodzić i wracać do domu - konsekwencja złego zachowania i asertywnego wyjścia z trudnej sytuacji dla dziecka (taką reakcją nie ranisz dziecka tylko przekazujesz mu prosty i zrozumiały komunikat - czystą zasadę co się stanie jak się w dany sposób zachowa). Dlatego nie zostawiaj tej sprawy bo udawanie przed sobą i w obecności tesciowej ze nic sie wielkiego nie stało bedzie oszustwem i bedziesz chodzic jak struda!!! Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
rano napiszę, mam zmartwienie i chodzą za mną życiowe refleksje, ech... dziewczyny nie łatwo miałam w dzieciństwie ale twarda szkoła życia wcale nie uformowała ze mnie istoty twardej i odpornej, cierpię na chroniczne poczucie odpowiedzialności. idę do łóżka, może uda mi się zasnąć. pa
 
Dziewcxzyny, siedze i czytam od 3 nad ranem, nałożyło mi się kilka spraw co spac nie dają ale o tym później. Teraz to co aktualne: szczepienia
Czytam i czytam, argumenty zwolenników i przeciwników i obie strony mają racjonalne poparcie dla swoich stanowisk. Na tę chwilę jestem za szczepieniem ale sprawdzaniem składu szczepionek i sprawdzaniu komunikatów z GJF.
GJP wycofała serię szczepionek EUVAX B wyprodukowaną w Korei, która zawierała thiomersal (organiczna postać rtęci). Wcześniej tę szczepionkę wycofała WHO (Światowa Organizacja zdrowia). Sprawdziłąm jaka szczepionkę otrzymała Małgosia- infanrix, która zawiera tlenek glinu a nie związek rtęci.
Bedę grzebać dalej ale z każdą chwilą jestem pzrekonana, że szczepionka euvax podana 5 lat temu mojej córce Gabrysi nie pozostała obojętna w skutkach:-(!!!
 
eh dziewczyny,
dałam dupy z tą teściową i tyle, nic jej nie powiedziałam, nic nie zrobiłam, myślałam, że jak mąż przedstawi jej całą sytuacje, to będzie wiedziała, o co mi chodzi, ale nie... teściowa wywróciła kota ogonem i wyszło na to, że:
1. nie zaprosiła moich rodziców, bo nie chcieli zwiedzać S-mierza z moim teściem- jej byłym mężem (ale że pili do późna i nie mieli siły, a "zwiedzili" tylko dwa miejsca, bo akurat byli blisko, to obraza, bo jak mogli zwiedzać sami!)
2. nie zaprosiła ich, bo mój teść ich zapraszał do siebie a oni nie chcieli (tylko, że ich było 9 osób, a teść zapraszał tylko moich rodziców)
3. bo jej rodziny nikt nie zaprosił po naszym weselu (fajnie, to mieli po weselu spać w busie, żeby potem przyjść? czy z s-mierza specjalnie przyjeżdzać? nic nie było organizowane, moi wujkowie i ciocie przyszli w nd po ślubie do moich rodziców, nie była to oficjalna impreza, a teściowej i siostrze męża było mówione, że są mile widziane i są zaproszone!)

jestem ci...pa i tyle, mogłam to rozwiązać tak jak chciałam, po prostu wygarnąć, ale że się ostatnio z mężęm kłóciłam, bo on uważa, że jestem zbyt kłótliwa i tylko szukam konfliktów, to chciałam mu pokazać, że potrafię! niepotrzebnie! a mąż po chrzcinach twierdził, że trzyma moją stronę, ale z teściową jak gadał, to był po jej stronie! i twierdzi, że in jest dyplomatą, nie chce zadzierać z żadną ze stron! Tylko, że właśnie zadarł ze mną!
 
Bohaciefko droga zmartwienie zmartwieniem ale czemu sypiasz po 3 godziny na dobę!? Wtedy zmartwienia wydają się większe i całkowicie nierozwiązywalne...
Co do szczepionki. Andrzej też był nią szczepiony w drugiej dobie życia, w 6 tygodniu i w 6 miesiącu. Nie zauważyłam po tym szczepieniu żadnych skutków ubocznych. Może to z Gabi było zbiegiem okoliczności, a może nie... Prawda jest taka, że wokół szczepionek zawsze są jakieś wątpliwości i ciężko podjąć właściwą decyzję.
Twoja koleżanka to rzeczywiście złoty człowiek. Moja kuzynka kończy właśnie medycynę i zapowiada, że chce być właśnie pediatrą onkologiem. Dziwi mnie to bo tak ciężko patrzeć na umierające dzieci...
Napisz jak chcesz cóż za zmartwienia Cię gnębią, pśapsióły z BB postarają się pomóc - jak zawsze! :-)

tsarino z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach :-) A na początku chyba powinnaś porozmawiać z mężem....

A ja pół nocy nie spałam bo próbowałam się uczyć, szkoda, że Gaba miała inny plan na tę noc. Ryczała co godzinę :-(
 
reklama
Hej dziewczyny a my po kolejnej cięzkiej nocce, mała budziła się co 1,5 godziny masakra :cool:, normalnie nie wiem co się dzieje z tą moją córcią ehhh
Dziś jeszcze czeka nas szczepienie, podpytam też o to nieszczęsne MMRII
wrzuciłam zdjęcia Mai z chrzcin :-) w odpowiednim watku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry