reklama

Mamy majowe 2009

U nas pada. Ja ze starszakiem w domku a Tomuś na spacerze balkonowym. :-)Balkon mu służy bo ostatnio prawie wcale nie sypiał w dzień .Teraz śpi bardzo długo a ja wreszcie mam czas na swoje małe przyjemności..
 
reklama
Wiecie ja myślałam o zakupie fotelika dopiero po zimie. Tylko boje sie ze do tego czasu Miłosz z tego małego wyrosnie. Jak teraz go wkładam w kombinezonie to ledwo sie miesci a co dopiero za 2 miesiące. Kurcze sama nie wiem. Pewnie w tym miesiącu nie kupie, bo z kasą krucho, ale moze w nastepnym.

W tym zainwestowałam w spacerówkę, ale muszę sie wam pochwalic ze jestem z niej mega zadowolona, lekka, zwrotna, mało miejsca zajmuje, rozkłada sie na leżaco, same plusu, no może jeden misnu - cena.
 
Mój kawaler waży okołlo 7 kilo. Nie wiem ile mierzy bo u nas nie mierzą . Niektóre ubranka na 62 są na styk a 68 są za duże.Jaga się urodziła spora a Tomuś wyglądal jak kosciotrup.Ze szpitala wychodzilismy z wagą2440 i 52 cm wzrostu.Kołyska więc mu jeszcze posłuzy.
Barmanko , widzę,że Ty już jedną nogą w Polsce.
 
Ostatnia edycja:
Barmanko , widzę,że Ty już jedną nogą w Polsce.
kochana ja to już listę sobie piszę rzeczy do załatwienia, zakupów do zrobienia (dla synka) :-D:-D nie muszę mówić co mój mąż na to mówi :sorry: ale wole sobie teraz po kolei pisać co i jak niż potem was setkami pytań zarzucać ;-) a tak to powolutku sobie wszystko robię :cool2: no i jeszcze chrzciny w Polsce organizujemy :tak:
 
Barmanko....ja tez zawsze robie liste wszystkich rzeczy do zalatwienia....a pozatym mam zawsze liste z datami wizyt u dentysty, z wizytu u mojego gina, a ostatnio mi doszly wizyty dziewczynek....
Fajnie ze wszystko powoli sie uklada ze chrzcinami......mi tez sprawialo przyjemnosc latwienie chrzcin na odleglosc....przez neta...no coz nie mamy wyboru....

a na szyneczke podam przepis w odpowiednim mniejscu....a ja robie tak jak robi moj maz u siebie w hotelu....pysznosci....wlasnie zajadam z chrzanem...:tak:

a ja mam dobry humorek bo wlasnie przxyszla paczuszka z ciuszkami dla dziewczynek...no i maja juz butki na zime...

No i jeszcze pytanko....czy wasze dzieci tez tak szczypia....ja juz mam dwa siniaki...:sorry:
 
Mój kawaler waży okołlo 7 kilo. Nie wiem ile mierzy bo u nas nie mierzą . Niektóre ubranka na 62 są na styk a 68 są za duże.Jaga się urodziła spora a Tomuś wyglądal jak kosciotrup.Ze szpitala wychodzilismy z wagą2440 i 52 cm wzrostu.Kołyska więc mu jeszcze posłuzy.
Barmanko , widzę,że Ty już jedną nogą w Polsce.


Moniko...moje panny tez po 7 kilo waza tylko ze u nas ciuszki na 62 to juz dawno w kartonie leza....na 68 niektore sa jeszcze dobre...a tak to zaczynam juz zakladac na 74....
no ale rzeczywiscie Tomus byl mniejszy w dniu urodzin niz moje dziewczyny....ale za to nie musimy sie spieszyc ze zmiana fotelikow....;-);-);-);-)




A tutaj foteczka kotora obrobila moja tesiowa......
79d54beb61.jpeg
 
Ostatnia edycja:
Natanek wazy prawie 8kg i nie ma mowy bym go zapiela w kombinezonie czy w kurtce w fotelik samochodowy:no:
Jolu jesli chodzi o car bood czy tez inni mowia sunday market to jest to plac na ktorym sie zbieraja sie ludzie ze swoimi szpargałami i ci ktorzy chca je kupic. To tak w skrocie. Jednym slowem kupisz tam ubrania, sprzed grajacy, agd, rtv, pierdołki do domu, warzywa, owoce itp. jednym slowem wszystko. ja jezdze co niedziele przynajmnie do jednej miejscowosci. Sa i u nas, w March, Huntingdon, i w okolicy. naprawde warto sie wybrac bo mozna zaoszczedzic kupe kasynp. body czy pajacyki mozesz kupic za max 50p. Ja w przyszlym roku wybiore sie i posprzedaje ubranka po synku.
 
Własnie robiłam test ciążowy.Dzięki Bogu negatywny.Nie mam okresu od 44 dni:szok: i strasznie panikuje.W sobote powtórze jeszcze z nocnego moczu a w poniedziałek idę do gina.Kamień spadł mi z serca bo nie wiem co bym zrobiła.Nie chce miec więcej dzieci na ale jakby się przytafiło to trudno.Gorszy problem bo mam zakaz zachodzenia w ciąże z powodu cholestazy.Miałam ją przez pół ciąży z barzdzo podwyzszonymi próbami wątrobowymi.No i jestem po cesarce także taka szybka ciąza odpada.
 
reklama
Witam majóweczki.
U nas dzisiaj straszna bieganina bo wczoraj moja kochana teściowa postanowiła poczęstować Filipa gruszką.Owoc bardzo mu smakował ale ona (pielęgniarka) nie wpadła na to, ze najpierw go trzeba ugotować.No i maluch dostał takiego zaparcia, ze biedak całe wczorajsze popołudnie i noc darł się jak opętany.Dopiero kilka litrów herbatki koperkowej i całonocne masowanie brzuszka przyniosły efekt w postaci "pełnego pampersa".I tak kilkakrotnie dzisiaj.Wiec dziś od rana babram się w g.....:sorry:.Na szczęście pogoda się poprawiło wyjrzało słonko i można było częściowo dzionek spędzić na spacerach:-).
M&m's-My tez tęsknimy.Póki co nabieraj sił,ładuj akumulatory i wracaj do nas.
Confi-Widzę, ze mam w grze dodatki Twojego autorstwa-artystko;-).
Małgoss-Fajnie,że znowu się pojawiasz.
Moniqsan-Ja czytam thrillery ale medyczne.
Jolu-Ubiegłaś mnie z tym pytaniem o siniaki.Ostatnio miałam krwiaka wielkości denka od szklanki w pieknych kolorach tęczy:-(.
Ostraszko-Filip waży ponad 8,5 kg ale w foteliku od biedy się mieści.Też szukamy fotelika idealnego chyba bedzie to ten ,o którym myśli Barmanka czyli Romer.
Barmanko-Zaproszenia na chrzest miałam podobne do Twoich a raczej Marcelkowych. Teraz powoli rozglądam się za komunijnymi bo 16 maja czeka nas podwójna imprezka(komunia i roczek).
Dziewczyny czy Wasze maluchy nadal sypiają na spacerach?
Pytam bo jeżdżę z Filipem po3-4 godz a on nawet oka nie zmruży a jak tylko wracamy do domu to pod drzwiami zasypia:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry