reklama

Mamy majowe 2009

No więc ja też się witam,:-):-)

Joluś, u nas też pochmurno. :-(

Barmanko, mmatysia ma 160m2 do sprzątania.:tak::tak::tak:

Tikanis, ja nie wiem jak ty sobie dajesz radę?!:no::no: naprawdę współczuję. a próbowałaś tych czopków VIBRUCOL. one są homeopatyczne. może spróbuj. Bo ja się dziwię że ty wogóle wstajesz.:no::no::no::no:
 
reklama
No i ze sprzątania nici ...

Właśnie zadzwonił tata, że wybierają się z mamą do CH w Jankach (k.Wawy) ...
Pakuję Lili do samochodu i jedziemy,
a co będę sama siedzieć :sorry:

 
confi, już kiedyś ktoś mi pokazywał taki opis na allegro - widać że "mądrych" inaczej nie brakuje na tym świecie :-p:rofl2::szok:

jola, a bo sklep był jeszcze zamknięty i musiałam czekać pod sklepem aż otworzą :shocked2::cool2:


mmatysia, wow 160m2 :szok::szok: ty uważaj bo jak dziecie zacznie raczkować to przez tydzień będziesz je szukać :sorry::-) (dzięki m&m za info)

moniqsan, miłego wypadu :tak:

a u nas deszcz :wściekła/y::wściekła/y: a miałam solarke zaliczyć :crazy:

aneteczka, zawsze możesz zamówić taką dużą makietę z podobizną twojego męża i postawić w domku - synek chociaż będzie po fotce kojarzył że to tata :cool2:

aaaagaaaa, gdzieś zniknęła? no chyba żeś się nie obraziła co? :cool2::-p
 
barmanka - no troszkę jestem obrażona:-p:-p:-p... Tak sie pastwić nade mną i moim dzieckiem, ....no ale przede wszystkim tyle stron do nadrabiania!!!
A tak z drugiej strony... miło mi, że o mnie myślicie (a szczególnie z powodu nadrabiania Waszych postów:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:)- bo... chyba mnie troszkę lubicie;-):tak::-D

a ja miałam ogarnąć chatkę - a tymczasem miałam od rana gości:sorry::sorry::sorry: i jak to moniqsan nazwała - przyjmowałam ich w tym "burdelo"

 
kurczę widzę że jak co weekend wszystkie wywiało.:huh::huh:
A ja tu siedzę i nie mam się do kogo odezwać.:zawstydzona/y:
mmatysia kończ to sprzątnie.:-):-)

Jaaaaa jestem......tylko maz jeszcze w domku ale zaraz do pracy idzie wiec sama rozumiesz....zroszta robilam full eanglish breakfast...:-):-):-)
A moze powinnysmy sobie czasem pogadac tak np.przez telefon....wieczorkiem jak juz nasze szkraby beda spaly.....jak masz stacjonarny to rozmowy mam za darmo...:tak:

barmanka - no troszkę jestem obrażona:-p:-p:-p... Tak sie pastwić nade mną i moim dzieckiem, ....no ale przede wszystkim tyle stron do nadrabiania!!!
A tak z drugiej strony... miło mi, że o mnie myślicie (a szczególnie z powodu nadrabiania Waszych postów:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:)- bo... chyba mnie troszkę lubicie;-):tak::-D

a ja miałam ogarnąć chatkę - a tymczasem miałam od rana gości:sorry::sorry::sorry: i jak to moniqsan nazwała - przyjmowałam ich w tym "burdelo"

Agus...nie obrazaj sie ...my tylko tak...takie babskie gadanie a ze nie bylo o czym to o osobach bliskich nam serduchu......:tak::tak::tak:...ja cie bardzo lubie no i nasza Jagodzianke...:-D:-D:-D

A co do burdelo...to masz prawo miec lekki niebalagan..toc masz szkraba w domku...;-);-);-)
 
reklama
Barmanko ze tez tacy ludzie istnieją...współczuję i nawet nie jestem w stanie tego skomentować

AgA.....no rozsmieszyl mnie komentarz Twojego meza......:-D:-D

To był tekst mojej Teściowej w kontekście ze kobiety maja ciężko w życiu

aga- a ja k u ciebie nocki??? ja niespalam od 5 do 7 pozniej malego ululalam a ok 8.30 wstal maz do malego a a spalam do 10.30:) i wsie wyspalam,, pozniej mle co nieco z mezem,, nauczyl sie usypiac malego wiec tera zkorzystam z kazdej okazji zeby on go ululal hehehe:P

M. usypia Zosie ok 20-21 a potem co pół godz. popłakuje i trzeba jej wkładać smoka bo jej wypada. ok 24 budzi się z płaczem bo głodna ok 3.0 budzi się z płaczem bo głodna ok 6.00 budzi sie z placzem .....bo głodna .....przy czym wypija ok 30 ml i zostaje juz z nami w lóżku i generalnie od 7 juz nie spi tylko ciagnie mnie za włosy albo bawi sie sama ze soba

Witam,

AgA- ja bym chciała w promocji Twoją S jakby mi ciut w domu pomogła:-D:-D:-Da tak serio to dlaczego ona z Wami mieszka?

oj Aneteczko tak to jest w dzisiejszych czasach ze praca zajmuje cały nasz czas:-(. Jakby moj M pracowal to Zosia tez by go nie znała....:-(
A Siostra mieszka z nami ale to długa historia. A w skrócie zamieszkała ze mną by pomoc mi w ciąży i po porodzie w domu (przeprowadziła się z Bytomia)
Dałam jej rok czasu na znalezienie swojego miejsca w Gdańsku.Rok juz minał. A ona niestety nic dobrego swoja osoba nie pokazała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry