reklama

Mamy majowe 2009

reklama
no to kurcze jakis sms-ik mogłyście skrobnąć... Ululałabym Marczaka (Jagoda ok. 23:00 tez juz padla) - i dołączyłabym :-(:-(:-(

normalnie obraza!!!
następnym razem zadzwonię w środku nocy :cool2:
Kochana nie gniewaj się...nie chciałysmy przeszkadzać...może mieliscie z Marczem jakies słodkie sam na sam. Kto to mógł widzieć? :tak:
 
AgA cóż.....szczerze powiedziawszy ja też mam chrześniaka którego na oczy widziałam kilka razy :eek::eek: (na palcach jednej ręki bym policzyła :-(). niestety w życiu bywają różne sytuację.. rodzice tego dziecka odseparowali mnie, nasze drogi życiowe się rozeszły, nasze "rodziny" się rozstały....
wiem że dziecko nie jest niczemu winne!! tylko same powiedz - powiedzcie - o czym ma rozmawiać dorosła osoba z 5-cio letnim dzieckiem?:-( smutne to ale prawdziwe...

nie zapomnę jak była komunia mojego chrześniaka, po mszy rozmawiałam chwilkę z Mateuszem, na raz zleciała się jego mama i babcia (wrrrr) i dziecko jak to dziecko - mówi do mnie - ciociu a przyjdziesz na obiadek do nas? ojj i co miałam zrobić :eek: mówię że przyjde. na co ojciec dziecka mówi do mnie - no jak chcesz koniecznie... tylko nie wiem z kim się zabierzesz bo my miejsca nie mamy w samochodzie. :confused2::confused2: no coments......
 
Confi dlatego to My kobiety jestesmy Matkami, Żonami, Paniami Domu.....jak Zofik sie urodziła T. powiedziała "kolejna niewolnica przyszła na swiat":eek:

Chce ktos w promocji moją S.? dopłace...
Co za laska...:wściekła/y:obiecała mojemu M. ze zrobi mu swoje skrzydłka pikantno-słodkie....owszem zamoczyla je na noc w zalewie ale dzis poszla do pracy i mi kazała je upiec.:wściekła/y: Wszystko byłoby ok gdyby nie to ze mi nigdy nie wychodza dobre pieczone kurczaki...moge robic gołabki pierogi i inne cuda ale nie! piec kuraki.
Poza tym wczoraj siedziala cały wieczór na czacie....:eek::no: ehhhh....po kim ona taka jest. Kocham ja bo to siostra ale wk....mnie na maksa
Oczywiscie Ciocia jest kochana jak Zofik nie płacze tylko lezy i sie nie odzywa...:eek:
eh tam nie nakrecam sie....:zawstydzona/y:

Piekne Słonce za oknem bedzie ładny spacer:tak:
 
Dzien dobry rannne ptaszki.....:-):-):-)....

Ja juz troszke domek ogarnelam...za oknem pochmurno.......maz lula dziewczyny a ja sobie siedze i od samego rana juz sie chichram do monitora.....:-):-)

Aga.k.m....mniej litosc dla nas....:shocked2::tak::tak:.......no co my mamy zrobic ze brakuje nam Ciebie w te nocne pogaduchy......:tak::tak::tak:......

AgA.....no rozsmieszyl mnie komentarz Twojego meza......:-D:-D

Confi......dzis napewno Twoj nieM zregeneruje sily i wieczorkiem bedzie jak nowow narodzony......no coz wszystko niestety musisz porobic dzis sama.....:shocked2::shocked2::shocked2:


Barmanko....jak to po cole ...w kolejce...a co to u was tam komuna...:rofl2::shocked2::shocked2:
Mamamatysia...chyba masz strasznie duzy domek.....oj biedna nasprzatasz sie....:shocked2:
Moniqsan....nosz przeciez mialas spac do 11stej......:tak:
 
Aga.k.m....mniej litosc dla nas....:shocked2::tak::tak:.......no co my mamy zrobic ze brakuje nam Ciebie w te nocne pogaduchy......:tak::tak::tak:......

ojjj, Jolu - walcze z mieszanymi uczuciami wobec Was:crazy:... ciagle walcze :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:- na następny raz prosze o info - jakis sygnał czy cos...:tak::-D

chociaż powiem Wam szczerze, ze Marczo wczoraj chciał mi listwę od kompa schować (na stacjonarnym do Was pisze..)...
 
aga- a ja k u ciebie nocki??? ja niespalam od 5 do 7 pozniej malego ululalam a ok 8.30 wstal maz do malego a a spalam do 10.30:) i wsie wyspalam,, pozniej mle co nieco z mezem,, nauczyl sie usypiac malego wiec tera zkorzystam z kazdej okazji zeby on go ululal hehehe:P

barmanka, aga-k-m, confi- normalnie nizel z was jajcary... wymiatacie.. hehehee:rofl2::-)
 
reklama
Moniqsan....nosz przeciez mialas spac do 11stej......:tak:

No miałam miałam :sorry:
Ale nie chciało mi się gnić w łóżku od 9:30 do 10:30 żeby pospać do 11 :rofl2: Pewnie tyle by zeszło żeby Lili zasnęła :tak:

A wiecie co wczoraj zrobiłam?
Pamiętacie jak się żaliłam że Lili nie chce już zasypiać tak łasdnie po kąpieli i wieczornym karmieniu?
Wzięłam ją do kąpieli około 20:40, po kąpieli dałam cyciusia i o 21:18 byłam już w kuchni robić sobie herbatkę a dziecko smacznie spało w łóżeczku :tak:
Do wczoraj było tak że kąpałam o 20, a ona jadła na przemian z zabawą i zasypiała w porywach nawet 0 21:40.
Czyżbym odkryła sposób na moją niunię? :rolleyes2:

Ja też idę ogarnąć nasze burdello, jakaś masakra, nie mogę już na to patrzeć :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry