reklama

Mamy majowe 2009

ano :unsure:
I zapowiada się na dyżur non stop poza domem :hmm:
Na razie sobie radzimy super, tylko mieszkania coraz bardziej zarasta. Dlatego tak lubię wieczory, wieczorami mniej wida :sorry: Natomiast kiedy wstaję rano i mam przyjść tu z sypialni to aż mam dreszcze. Jednak M pomaga mi w domu naparwdę dużo (Kochanie, jeśli to czytasz, to tak, wcale oczy Cię nie mylą, Twoja żona Cię chwali i to na trzeźwo :-D)

Dobra, bo wczoraj obiecywałam sobie że dziś przed północą będę leżała w łóżku. A jest już prawie 1:30 :zawstydzona/y:
Ale ze mnie durna baba :wściekła/y:
Jutro zamierzam spać do 11 :rofl2:


Kolorowych snooooooow...no i zebyscie sie z Lili wyspaly....:tak:
Ja tez zmykam......buzka....
 
reklama
no, i oczywiście ...
pogadała, pogadała i nic (żeby nie powiedzieć - i dupa :laugh2::rofl2::-D)

Przecież pożegnać się trzeba (maniery już chyba śpią) :sorry:

Trzymajcie się ciepło, zabieram dupe w "..." (trzykropk) u ze sobą do łóżka.

Dobre to było .... to dobre było :-D:-D:-D:tak::tak::tak:
 
Trzymajcie się ciepło, zabieram dupe w "..." (trzykropk) u ze sobą do łóżka.
TROKI ??

tak jakoś mi się zrymło :sorry:
kochana ja też zawsze sobie obiecuję że przed 00.00 pójde spać :sorry: a potem jak synalek się budzi o 5 myślę sobie - no żesz w morde co za dziecko - nie da pospać :confused2: tylko kto tu jest winien tak naprawdę ? :cool2:
no przecież że dziecko :-p:-p jakby nie mógł spać do 8 - co mu zależy :cool:
 
czesc dziewczynki ja odkad wroc do pracy na nic czasu nie mam:// jestem wykomnczona, kuba budzi sie co 2 godziny w nocy a tu w robocie trza wysiedziec do tej 14..:// ehh padam :///
 
dzień dobry Majóweczki... My mamy za sobą nimal całą przespaną noc, nie pamiętaam od kiedy. Dziś mąż w domu, to nieco pomoże, ale od rana i tak Dzień Matki, postaram się wpaść znów do Was
 
Dzień doberek.
Nocne marki pewnie odsypiają sesje nocną:-D Nieźle się ubawiłam czytajac wasze posty:-D:-D:-D
Ja juz od 6 na nogach i ogarniam domek jak dobrze pójdzie to skończę ok 16:sorry:.M w pracy bo dzisiaj dni otwarte i znowu sama z chłopcami. Będę zaglądać.
 
a wcale bo nie odsypiają :-p tylko do samego rańća stały pod sklepem w kolejce po cole :rofl2::rofl2:
dżizusie, przy kolacji wypiłam może 3-4 kieliszki wina, a od 3 już latałam do lodówki w poszukiwaniu czegoś mokrego do picia :sorry: znalazłam tonic i mleko - oba wyduśdałam:cool2:
 
mmatysia, to ile ty masz tych m2 że tyle czasu zajmie ci sprzątanie? :eek::sorry:

a kurka już słyszałam zapowiedzi że jutro przychodzą do nas znajomi... "na flaszke" :cool: przy okazji zapewne będę prosić na swoje wesele ;-) a mi się tak nie chce żadnego żarcia szykować na niedziele :confused2: w duszy to mam, nie kręce żadnej sałatki - chipsy i kiszone ogórki położe na stół :-p

a dziś na posiadówe przychodzą do mnie dwie "ciężarówki" :tak: no to chociaż dziś pić nie będę by im smaka nie robić :sorry: aleee zarazzzzz - jak ja byłam w ciąży to one chlały martini z 7up :eek: i w nosie miały to że ja nie mogę :growl: no to lece do monopolowego :laugh2: a co!!... też je powkurzam :-D
 
reklama
Hej Majóweczki
Główki bolą.....?????:laugh2::rofl2::sorry:
hahahaha

Wszystkie juz ogarniacie domki?
:-(a ja sie zabrac nie mogę....ehhhh.....zaczynam byc chora jak patrze na oblepione szafki w kuchni....
tikanis biedulko.....nie jest lekko, musisz byc silna i odpoczywac w kazdej wolnej chwili.
Barmanko...przechlapane z tym chrzestnym....ja czasami jak patrze to mysle sobie ze w zasadzie nie wazne kto trzymał dziecko do chrztu ale jakim jest wujkiem/ ciocia w dalszym zyciu.
Ja jestm M. chrzestna swojej kuzynki (25 lat róznicy) i szczerze mówiac jak ja widziałam na chrzcinach to potem jak juz miała 5 lat. Wstyd:zawstydzona/y:

Confi...pozdrów M. i dbaj o niego bo Ci chłop padnie z przemeczenia:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D a taki był dumny jak opowiadał (w aucie) jak to zajmuje sie Synkiem ....takie nic trudnego...nawet kupy spoko...:-D:-D:-D
Co jak co ale w synka jest zapatrzony jak w obrazek:tak::tak::tak:mozesz byc z niego dumna a tak sie balas o ich wiezi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry