reklama

Mamy majowe 2009

hejka :-) jestem...dopiero :baffled: wczoraj mieliśmy wizytę znajomych - prosili na wesele. a dziś synuś dał pospać do 10 (z przerwą o 5 na flaszkę), potem spacerek, solarka, obiadek i tak zleciało.. mąż do pracy na popołudniu - jak zawsze - a ja niestety usiąść mogę do kompa dopiero jak Marcelitko spać pójdzie.
no ale już jestem :-)

słyszałam że jakaś "akcja" była :szok::-D:-D
uciekam was nadrabiać bo z ciekawości to już wysiedzieć nie mogę :cool2::rofl2::-D
 
reklama
hehehe dostałam newsletter od Joemonstera...
dzielę się z Wami :-D

Stefan rozmawia na GG ze swoją byłą, Lucyną:
- Rzuciłeś palenie, Stefan?
- Tak.
- Alkohol?
- Tak.
- A dymanie?
- Nie, dymanka nie rzuciłem.
- Gumową lala by ci się przydała-:>
- Lucyna, proszę... Nie wracaj do mnie!



Mąż wraca wcześniej z delegacji do domu. Zastaje żonę w w łóżku z dwoma kochankami.
- No, witam, witam panów.... - stwierdza rozgoryczony.
Żona wściekła zwraca się do kochanków:
- Widzicie?! Tak z nim mam! Mnie to już nawet, cham jeden, nie pozdrowi!!



Akademik. Dwie studentki budzą się rano na kacu po konkretnej balandze, patrzą, a przy stole siedzi w gatkach jakiś koleś i pali papierosa. Jedna do drugiej sciszonym głosem:
- Ty, weź się go kulturalnie zapytaj, którą z nas w nocy walił....



Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!
Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!


:-D:-D:-D
 
Dziewczyny mnie tyle omineło:szok:
Jestem za wami całym ciałem i duszą
wiecie co jak ja żre normalnie jak świnia ech wstyd się przyznać zjadłam tabliczke czekolady dwa razy obiad na kolacje zupe i zrobiłam jeszcze tortelini no qwfa najlepsze jest to że mogłabym jeść dalej masakra mam nadzieje że to jakiś wybryk a nie ciąża :-p
 
Jezu ale zabawnie się to czytało :-D:-D:-D na zmianę awantura z radami syropkowymi:-D he he he jak ktos nie wie o co chodzi to pomyśli ze majówki to jakieś dziwne są he he he jedne się kłócą a inne radzą odnośnie syropu aleja już doszłam o co chodziło :tak::tak:

Jola daj znać koniecznie jak wyniki !!!!

Będę was nadrabiać dalej choć nie wiem czy dam rade jeszcze odpisać a chciała bym jeszcze na zamknięty skoczyć :-( tak czy tak w Grudniu nie dam wam spokoju i w końcu powrócę :-D

buziaczki dla wszystkich majówek tych często odwiedzających i tych mniej :-D:-ptzn dla Ludzi i Ludzi ( cyt. m@dzie;-)) (oczywiście żart)
 
Tsarinko....oj dziekuje kochana....
A z tym bajzelem teraz na glownym to masz racje.....ja chcilam Was nadrobic no i weszlam na glowny a potem jakos sie zaczytalam i patrze jestem na watku z fotkami...i zglupialam.....:szok::szok::szok:...az sprawdzialm czy pr\zypadkiem sie nie prz\enioslam....no ale pozniej wszystko sie wyjasnilo jak Bestija przemowila.....no coz ...same narobilysmy tego balaganu....:baffled::shocked2:

confi....no dokladnie to samo u mnie.....dziewczyny dzisiaj takie marudy ze wieczorkiem to niewiedzialm gdzie rece wlozyc.....no ale jeszcze mi zostalo prasowanie i kurze powycierac....:eek:......

A dowcip o Dave...suuuper....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry