barmanka79
Deus Dona Me Vi
hejka :-) jestem...dopiero
wczoraj mieliśmy wizytę znajomych - prosili na wesele. a dziś synuś dał pospać do 10 (z przerwą o 5 na flaszkę), potem spacerek, solarka, obiadek i tak zleciało.. mąż do pracy na popołudniu - jak zawsze - a ja niestety usiąść mogę do kompa dopiero jak Marcelitko spać pójdzie.
no ale już jestem :-)
słyszałam że jakaś "akcja" była


uciekam was nadrabiać bo z ciekawości to już wysiedzieć nie mogę


wczoraj mieliśmy wizytę znajomych - prosili na wesele. a dziś synuś dał pospać do 10 (z przerwą o 5 na flaszkę), potem spacerek, solarka, obiadek i tak zleciało.. mąż do pracy na popołudniu - jak zawsze - a ja niestety usiąść mogę do kompa dopiero jak Marcelitko spać pójdzie. no ale już jestem :-)
słyszałam że jakaś "akcja" była



uciekam was nadrabiać bo z ciekawości to już wysiedzieć nie mogę






......