Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Od pewnego czasu czytam was z wielkim zainteresowaniem i w koncu postanowilam do was dolaczyc.Podobnie jak wy termin porodu wypada mi na MAJ.Dokladnie na 11.Bardzo bym chciala,aby moje malenstwo bylo dziewczynka,ale o tym przekonam sie dopiero 30grudnia.(przynajmniej mam taka nadzieje).Milo mi bedzie zagoscic u was na dluzej.POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE!!!!!!
że aż nie wiem co robić.. czytam na forach i różnych stronach o ciąży..hihi..i juz prawie znam wszystko na pamięć,ahh


i omegą
jeśli ktoś planuje ciążę....
Po prostu tak mnie wyrolowali, że szkoda słów.
A więc mogę się pocałować...
dostanę tylko to, co im wychodzi. Niestety jestem człowiekiem z natury chorowitym i wiosna w tym roku dała mi popalić strasznie...Nie miałam pojęcia, że te zwolnienia będą miały taki wpływ.


Upatrzyłam je sobie dawno temu, ale dopiero dziś mogłam je kupić. Są dosyć dopasowane, ale mają jeszcze miejsce jakbym przytyła po bokach...no i ta guma dookoła na brzusio i nerki....na pewno wystarczą mi do końca ciąży. 

Będę piekła ciasta...i chciałabym zrobić domową pizzę. 



hej dziewczyny czy wy też macie taki szał oglądania, teraz tych wszytskich rzeczy dla maluszków, ja tu juz najchetniej bym kupowała
Ostatnio dużo słyszałam, ze dziewczyny zamiast łóżeczek drewnianych kupują takie turystyczne! Co wy sądzicie na ten temat??

a te stelaże i ruchome dno....no nie wiem....jakoś tego nie widzę. Myślę też o tej siatce, przez którą Dzidzia patrzy na świat po przebudzeniu...albo jak zasypia...to nie może być przyjemne.
To ten sam widok jak czasem autobusy są wyklejone reklamą. Ja osobiście nie zanoszę tego widoku.
można oczopląsu dostać.
zdrwosze, łatwiej się czyści świat widać normalnie...są solidniejsze (jeśli z dobrego drewna). Zawsze jednak trzeba patrzeć na atesty, by były nieszkodliwe dla dziecka np. lakier itp. Mnie jedynie przerażają guzy nabite od szczebelków.
Ale skoro tyle dzieci się juz wychowało w takich łóżeczkach to i moje Maleństwo da radę ;-) Wiem też, że żadnego balachimu nie będę wieszać, bo to tylko ozdoba, która się kurzy i przy wyjmowaniu Malucha przeszkadza.
To jest jednak moje zdanie...Chętnie poczytam jeśli ktoś ma inne....

)No tak, faktycznie zus liczy bez zwolnień...Witajcie Kochane....jej ile się dzieje....
Witam serdecznie kolejne nowe Mamusie...miło bardzo, ze się odezwałyście i do nas dołączacie ...
A ja...tylko udaję, że się uśmiecham...trudny ten dzień.
Dziękuję Wam za wsparcie i ciepłe słowa....ale ZUS postawił na swoim...i raczej nie ma możliwości tego odkręcić. Jednak trzeba byś alfąi omegą
jeśli ktoś planuje ciążę....
Po prostu tak mnie wyrolowali, że szkoda słów.
Do średniej miesięcznej policzyli mi tylko pierwsze pół roku (kiedy zarabiałam najmniej), drugiego półrocza nie wzięli pod uwagę (choć ostatnie pół roku zarabiałam dużo więcej). Nie wzięli pod uwagę, ponieważ byłam na zwolnieniu chorobowym w kwietniu, czerwcu i sierpniu i teraz od października. Oni mają swój przepis, średnią liczą z ostatnich 12 miesięcy....ale pod warunkiem, że dana osoba nie chorowała częściej niż raz na 3 miesiące.A więc mogę się pocałować...
dostanę tylko to, co im wychodzi. Niestety jestem człowiekiem z natury chorowitym i wiosna w tym roku dała mi popalić strasznie...Nie miałam pojęcia, że te zwolnienia będą miały taki wpływ.
Już się wyryczałam....a na pocieszenie kupiłam dziś sobie piękne spodnie ciążowe ze sztruksu, bo uwielbiamUpatrzyłam je sobie dawno temu, ale dopiero dziś mogłam je kupić. Są dosyć dopasowane, ale mają jeszcze miejsce jakbym przytyła po bokach...no i ta guma dookoła na brzusio i nerki....na pewno wystarczą mi do końca ciąży.
A jutro też zapowiada się miły dzień....bo mam urodzinki....i przyjdą moje koleżanki...hihi..Będę piekła ciasta...i chciałabym zrobić domową pizzę.
I w tej sprawie mam do Was Kochane pytanko....Czy znacie jakiś przepis sprawdzony na cisto do pizzy???????? Ja lubię pizzę na grubym cieście, tak jak mój M. Bardzo Was proszę o przepisy
Pozdrawiam Was Kochane....i życzę pozytywnych myśli i słonka w sercu![]()
Eh, szkoda gadać. Dlatego ja się tak boję iść na zwolnienie
Dziś lekarka chciała mi dać, ale powiedziałam, że jakoś dam rade może do końca grudnia, zobaczymy... Choć ja w tym roku tylko 21 dni mam zwolnienia wiec moge jeszcze spokojnie te 9 siedziec w domu ;-)
) i musze wczesnie isc spac...
Troche sie martwie mimo ze dzis rano bylam u lekarza... Usg mam robic 15 ale nie wiem czy wobec tego nie warto isc juz w ten pon....
ja tak mam właśnie od nerwów

Paranoja. A ekipę udało nam się znaleźć tylko jak tak dalej pójdzie to nie będą mieli co robić. Obłęd. No nic na razie zmykam, bo czeka mnie jeszcze wieczorna sesja dziecięca: kąpanie, kolacja, bajeczka i lulu. Ale to jeszcze troszkę potrwa.