reklama

Mamy majowe 2009

reklama
heee dzięki dziewczynki mua :****
czasem najprostsze rzeczy przychodzą najtrudniej :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
na swoje usprawiedliwienie mam tylko to że w allegro non stop siedzę od paru dni, i już mam zaćmę na oczach:eek::eek:
 
echhh nie chce mi się marudzić...powiem tylko ze żyjemy dokładnie obok siebie. Ja już nie pamiętam kiedy M mnie przytulił...ot tak. Jak wracam z pracy do domu to on MUSI położyć sie spać bo wstaje o 5 rano..kurr*** jakby te pół godziny miało go zbawić...
Czuję się samotna po prostu a on tego nie rozumie...no bo przecież to JEGO ostatnio bolała glowa, to ON musi się wyspać, to ON ma prawo czuć się zmęczony tak by nic w domu nie robić...a ja nie daję rady na trzy etaty...florystka , sprzątaczka i niania...wysiadam po prostu :-(

bardziej chciałabym pogadać o świętach...bo wiecie...ja w tym roku wymyśliłam ze Wigilię spędzimy w domu, we trójkę, bo tworzymy teraz rodzine i tak marzy mi się by Damian swoje pierwsze święta spędził bez tego całego zgiełku tylko z nami...chciałabym stworzyć choć cząstkowo taką atmosferę jaką miałąm zawsze w domu rodzinnym...no i powiedziałam o tym M. To najpierw zaznaczył ze w takim syfie on świąt spędzać nie będzie a potem na moje propozycje prychnął..."kolędy? ale Ty chyba nie chcesz ich śpiewać":eek:
No nie upieram się ale kolędy w tle robią atmosferę prawda? To ze jego rodzina spędza święta przy TV i pijąc...nie znaczy ze ja tak chcę...wręcz przeciwnie...

a jak Wy spędzacie święta? razem w domu czy z objazdami po rodzinie?
 
Confi mu w tym roku robimy Wigilię. A pewnei jeden dzień świąt jednych rodziców, a drugi u drugich... Na Wigilię oczywiście zapraszamy rodziców... Ja też chciałam, żeby Natasza swoje pierwsze święta spędziła w swoim domu (w końcu nasze prawdziwe pierwsze mieszkanie) z rodzicami i dziadkami.

Co do Waszej sytuacji, to na prawdę nie wiem co powiezieć... Faceci są mało wytrzymali, a my musimy znosić wszystko. Mojego Sławka bardzo dużo nie ma w domu, ale jak już jest to właściwie większość rzeczy przy Nataszy robi On. On też wstawał do niej w nocy... Wstawał, bo ostatnio zaprzestałam nocnego wstawania. Czasmi sobie popłacze, ale coraz szybciej jej przechodzi... Mam nadzieję, że w końcu zacznie zupełnie przesypaić te noce. A dużo się poprawiło jak nawilżacz stanął w pokoju. Ale wracając do tematu to przede wszystkim mówiłaś mu o tym?
 
Dzien dobry kochane w ten paskudny dzien........:shocked2::shocked2:..nosz tak pochmurno ze musialam swiatlo zapalic....:sorry:

Na poczatku zyczonka dla naszych siedmiomiesieczniakow......Mamamatysia, Mamstud, M@dzi@.....oby wasze dzieciatka byly zawsze zdrowiutkie, i usmiechniete....:-):-):-)

Mamamatysia...no ten sprz\edawca ma naprawde fajne te bodziaki...szkoda tylko ze ceny sa ...hmmm takie sobie....:shocked2::shocked2:
Choc ja i tak sie chyba skusze na jakies bodziaczki....:tak:

Confi.....Ty masz jak ja ..niestety brak osoby do wygadania i wyplakania sie...wiec nie kumuluj tych zlych mysli w sobie bo to niestety na dobre nie wychodzi....:no:

A czemu napisalas ..pierwszych siedmiomiesieczniakow........a moje dziewczynki....:-(:-(:-(:shocked2::shocked2:

m&m's....oj kusicielka......maz wlasnie zrobil kawke i serwuje ja z czekoladowymi mufinkami.....:tak:

Florencjo...dziekuje.....oj ja tez uwielbiam takie swieta jak opisalas....my takie mielismy jak zyla jeszcze moja ukochana babunia......niestety w tamtym roku zmarla....:-(:-(:-(....ale za to wspomienia swiat spedzonych u niej -nikt mi ich nie zabieze.....:tak:

Aga.k.m.....nie martw sie na zapas....takie analizowanie po fakcie to nie jest chyba najlepsza rzecza......teraz trzeba czekac i byc dobrej mysli....:tak::tak::tak:....
A co do paczusiow to moja mamcia robi pyszne.....:tak:


A ja wstalam dzis z bolem glowy.....Alicja jakos w nocy sie krecila i krecila.....ale za to pobudke mialam super......mielismy Amelie u siebie w lozku no i zaczela mie po twarzy klepac.....ja jakos tak nie reagowalam no a efektem tego bylo to ze uslyszalam slowo mama....:tak:...no i jak sie zerwalam....a maz do mnie z pytaniem czy slyszalam...no to ja ze tak ....:tak:
 
Confi,temu Twojemu chłopowi to padło na głowe. MyśIe sobie ,ze on czuję się niedoceniony i dIatego tak wydziwia.W domu na pierwszym miejscu jest Damiś a on gdzies został w cieniu i to go boIi.Ja zawszę staram się radzić swojego m,nawet jak już podjełam jakąś decyzję. On myśIi,ze bez niego swiat by nie istniał a ja i tak robię po swojemu.
My część świąt spędzamy osobno. Ja u swojej rodziny a on u swojej -w drugi dzień świąt będziemy razem.DIa mnie magia swiąt wygasła.Gdyby nie było szkrabów to pewnie choinki bym nawet nie ubrała
 
reklama
echhh nie chce mi się marudzić...powiem tylko ze żyjemy dokładnie obok siebie. Ja już nie pamiętam kiedy M mnie przytulił...ot tak. Jak wracam z pracy do domu to on MUSI położyć sie spać bo wstaje o 5 rano..kurr*** jakby te pół godziny miało go zbawić...
Czuję się samotna po prostu a on tego nie rozumie...no bo przecież to JEGO ostatnio bolała glowa, to ON musi się wyspać, to ON ma prawo czuć się zmęczony tak by nic w domu nie robić...a ja nie daję rady na trzy etaty...florystka , sprzątaczka i niania...wysiadam po prostu :-(

bardziej chciałabym pogadać o świętach...bo wiecie...ja w tym roku wymyśliłam ze Wigilię spędzimy w domu, we trójkę, bo tworzymy teraz rodzine i tak marzy mi się by Damian swoje pierwsze święta spędził bez tego całego zgiełku tylko z nami...chciałabym stworzyć choć cząstkowo taką atmosferę jaką miałąm zawsze w domu rodzinnym...no i powiedziałam o tym M. To najpierw zaznaczył ze w takim syfie on świąt spędzać nie będzie a potem na moje propozycje prychnął..."kolędy? ale Ty chyba nie chcesz ich śpiewać":eek:
No nie upieram się ale kolędy w tle robią atmosferę prawda? To ze jego rodzina spędza święta przy TV i pijąc...nie znaczy ze ja tak chcę...wręcz przeciwnie...

a jak Wy spędzacie święta? razem w domu czy z objazdami po rodzinie?

Oj....no to nie fajnie......a dolaczam sie do pytania Marzenki.....mowilas mu o tym....bo wiesz z chlopami to trzeba lopatologicznie.....;-)

A co do swiat to my postanowilismy ze wlasnie zrobimy taka namiastke swiat...wlasnie dla dziewczynek....wczoraj ogladalismy choinke i ozdoby swiateczne.....
co do koled to jesli mu sie nie podoba jak spiewasz....:shocked2::shocked2: to wlaczcie jakies koledy z plyty....swiece w tle koledy , dom pachnacy jedzonkiem, choinka ......i nic do szczesci nie powinno Wam byc potrzebne....
A balagan..no coz siedzi w domu to moze przeciez sprzatnac...albo razem mozecie...zawsze latwiej....:sorry:
Ale niestety to wszystko musi byc powiedziane i to wyraznie....:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry