monika1977
Fanka BB :)
Świete słowa.A co do meza...moj tez tak ma ze co jakis czas ma takie doly ...ze on to nie moze nam zapewnic tego co by chcial itp. zawsze mu wtedy mowie ze jest wiele ludzi co by chcialo miec to co my mamay.....
Minie......i potem bedzie dobrze.....no coz mowia ze to kobiety sa skomplikowane.....



Nie wiem jak u was aIe u mnie tak jest . Ja przeżywam a mój naburmuszony mąż usypia i nie ma z tym probIemu. Ja za to nie śpie pół nocy.