• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

reklama
a ja Wam zaraz humorek poprawię - ale na "innym" wątku... Akurat mój M wyszedł (szorować łazienkę)- więc dajcie mi 5 miniut - m&m's - poryczysz się ze śmiechu!!!:-D:-D:-D
 
Jola ty już daj spokój masz piękne zdrowe dzieci i nie nakręcać się proszę

JoIu, czy ty czasem nie jesteś specjaIistką od wyszukiwania probIemów?Właśnie wszystkie się pokończyły to wyszukujesz nowe.:no:


No juz odpuszcza.....mam nadzieje ze to jednak jej zabawa.....:tak:

Monika...a problemy...oj nie skonczyly sie.....zapomnialam napisac ze Ameli gdzies zlapala katar i mial dzis stan podgoraczkowy...:-(

Tylko tak sie zastanawiam gdzie...jak my prawie z domu nie wychodzimy...:sorry:
 
No a u nas jest odwrotnie ...moj P niegdy nie udaje ze nic sie nie stalo....zreszta to on zawsze stara sie nawiazac rozmowe bo to niestety ja jestem milczkiem....:shocked2::shocked2:

o Joluś dzisiaj to ci zazdroszczę tego!! i twojego milczenia i podejścia twojego męża.

Bo ja to bym chciala tak czasem jak moniqsan, pokazać mojemu kto kogo dłużej przetrzyma. Ale ja mam za dobre serce, za krótką pamięć i za bardzo chcę rozwiązać problem i mieć go z głowy. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


A mój M. w życiu!!!!!!, chodzi sobie taki milczący i dwa dni - tyle ja najdłużej wytrzymalam spradwzając ile on tak może sobie do mnie milczeć i po tych 2 dniach to już była jazda na maksa, bo we mnie narosła taka wściekłosć i żal i mówie że jak on nie chce załtawić problemu to znaczy że mu na nas nie zależy!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry