• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

o matko!! ja to jestem uzależniona od sera żółtego!!!:-):-):-):tak::tak::tak::tak:
Kiedyś gdzieś usłyszalam albo przeczytałam, że ser żółty jest nie zdrowy bo zatrzymuje wodę w organiźmie. Ale co z tego!!! ja nie umiem żyć bez niego!!!

ser żółty to przede wszystkim sam tłuszcz (no dobra, niezupełnie sam, ale ...). Ja też lubię, ale nie jadam jakoś bardzo dużo. Oczywiście rozpuszczony na ciepło, ciągnący najlepszy :zawstydzona/y::sorry:
Ja od około 2 lat zaczynam dzień ... zawsze!!! :sorry: od serka wiejskiego, kawki i od czasu do czasu jakiejś domowej drożdżówki (typu AgI maślane) albo maminego drożdżowego. Zwykle jest to jednak sam serek (od czasu do czasu z łyżeczką miodu)
 
reklama
No u nas tez kilka rodzajow sera zoltego w lodowce....:tak::tak:
Martus....wszystko jest niezdrowe...i zawsze jest jakies ale....:sorry:

Moniqsan.....to dobrze ze chociaz mezus kawusie Ci rano zrobi....:tak:
No a ja zapraszam do siebie....:tak::tak:
a wiesz Moni...dzis robilam makaron pappardelle z czosnkiem pomidorkami koktajlowymi, szpinakiem i swiezym tymiankiem a wszystko posypane startym parmezanem.....pycha...jak ktos lubi garlic...
 
ser żółty to przede wszystkim sam tłuszcz (no dobra, niezupełnie sam, ale ...). Ja też lubię, ale nie jadam jakoś bardzo dużo. Oczywiście rozpuszczony na ciepło, ciągnący najlepszy :zawstydzona/y::sorry:
Ja od około 2 lat zaczynam dzień ... zawsze!!! :sorry: od serka wiejskiego, kawki i od czasu do czasu jakiejś domowej drożdżówki (typu AgI maślane) albo maminego drożdżowego. Zwykle jest to jednak sam serek (od czasu do czasu z łyżeczką miodu)


A ja myslalam ze jak do mnie przyjedziesz to podam Ci jajeczniczke z lososiem albo poached haddock z jajeczkiem w koszulce a tu widze ze serek wjejski zakupie i bedzie po sprawie...:-D:-D:-D:-D:-D:-D:tak:
 
No u nas tez kilka rodzajow sera zoltego w lodowce....:tak::tak:
Martus....wszystko jest niezdrowe...i zawsze jest jakies ale....:sorry:

Moniqsan.....to dobrze ze chociaz mezus kawusie Ci rano zrobi....:tak:
No a ja zapraszam do siebie....:tak::tak:
a wiesz Moni...dzis robilam makaron pappardelle z czosnkiem pomidorkami koktajlowymi, szpinakiem i swiezym tymiankiem a wszystko posypane startym parmezanem.....pycha...jak ktos lubi garlic...

No niestety ...w tym mój M jest do tyłka, i zawsze tylko powtarza: "po co mam się uczyc gotować skoro mam w kuchni mistrzynie..." (tylko że dla mnie to żaden komplemet z jego ust :sorry:). Chciałabym żeby ze 2-3 dani umiał zrobić.
Ostatnio musiałam go przez skype instruować jak ugotować spaghetti i przygotować sos Napoli z proszku. Wszystko musiałam mu tłumaczyć, wodę z nim odmierzać, mieszać łyżką, gaz regulować :sorry::sorry::sorry: ehhh

jolu ... ja garlic ubóstwiam. Myślę że około 10 główek miesięcznie (główek, nie ząbków) u nas spokojnie schodzi :tak:
Danie brzmi pysznie :tak:
A ja dziś w Va Piano jadłam (na spółkę z M) pizzę crudo (z szynką parmeńską i parmezanem ... oczywiście porządnie skropiłam oliwą czosnkową :zawstydzona/y:) linguine z krewetkami i warzywami w sosie homarowym i sałatę nicejską. No i jak zwykle wciągnęłam całą doniczkę bazylii (tak stoją na stolikach i można korzystać w dowolnych ilościach) :zawstydzona/y:, mnie pasuje do wszystkiego ... nawet do herbaty :-D
 
reklama
A ja dziś w Va Piano jadłam (na spółkę z M) pizzę crudo (z szynką parmeńską i parmezanem ... oczywiście porządnie skropiłam oliwą czosnkową :zawstydzona/y:) linguine z krewetkami i warzywami w sosie homarowym i sałatę nicejską. No i jak zwykle wciągnęłam całą doniczkę bazylii (tak stoją na stolikach i można korzystać w dowolnych ilościach) :zawstydzona/y:, mnie pasuje do wszystkiego ... nawet do herbaty :-D

dobre!!!
kurcze - super musiało być w tej restauracji... jak będę w Wa-wie to z całą pewnością będę musiała tam zajrzeć:tak::-D:-D


u nas garlic schodzi tak ok. 6 główek/m-c;-)

dobra - zmykam :***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry