• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

roxy maciek chodzi spac o 19:30 , ja tez ogolnie chodze spac wczesniej zawsze podziwiam dziewczynki chodzace spac po 23 no juz nie wspomne o tych co po 2 w nocy :) moniqsan pozdrawiam ;-);-) a ja mialam dzisiaj cholerna ochote na grzanca i tak jak myslallm powoli mnie bierze :zawstydzona/y: ale coz przez tydzien zero procent, nawet jak goscie byli
 
reklama
zawsze podziwiam dziewczynki chodzace spac po 23 no juz nie wspomne o tych co po 2 w nocy :) moniqsan pozdrawiam ;-);-)

yhy :-D:-D:-D
Dzięki

A ja właśnie piekę (nie, nie ciasto) obiad :-D:-D:-D (to przez to późne wstanie). Zjedliśmy śniadanie po 14, ja wybrałam się do sklepu około 16, wróciłam o 18 i od pół godziny w piekarniczku ziemniaki dauphinoise i pieczone udka dochodzą :rofl2: Nieźle co? A obiad będzie jedzony pewnie po uspaniu dziecka, czyli około 21 :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
roxy maciek chodzi spac o 19:30 , ja tez ogolnie chodze spac wczesniej zawsze podziwiam dziewczynki chodzace spac po 23 no juz nie wspomne o tych co po 2 w nocy :) moniqsan pozdrawiam ;-);-) a ja mialam dzisiaj cholerna ochote na grzanca i tak jak myslallm powoli mnie bierze :zawstydzona/y: ale coz przez tydzien zero procent, nawet jak goscie byli
Oj kochana to ja zawsze chodzilam spac bardzo pozno,2,3 w nocy a wstawalam kolo 12:zawstydzona/y::zawstydzona/y: No a teraz jakbym mogla to o 9 bylabym juz w lozku ale nie jest mi to dane,dla mlodej to srodek dnia:sorry: Jak ona zasypia kolo 23 to ja z bananem na ustach pedze do lozka:-D
Ja wlasnie wczoraj pilam grzanca,pyszniutki byl,kojarzy mi sie z gorami,no i swietami:tak:
 
Bohaciefka,wlasnie dokladnie tak sobie to tlumacze:tak: kurcze ale ciezko jest,cala ciaze nie palilam i myslalam ze latwiej tez teraz mi to przyjdzie(po co zaczelam:wściekła/y:) no ale niestety,nerwa mam takiego ze hej:no:
 
Dobry wieczor .....:tak:
Widze ze niezbyt tu "ruch" dzisiaj.....
Tego posta pisze juz od jakis 4 godzin...:shocked2::shocked2:...no i nie moge skonczyc.....dziewczyny daja mi niezle w kosc.....Ameli wyzyna sie druga dolna jedyneczka a Ali chyba ida gorne jedynki.....a ja przez to padam na mordke...:-(

Wczoraj zasnely o normalnej porze a potem obudzily sie tzn. Amelia sie obudzila a potem obudzila Alicje i tak nie spaly do 2 giej w nocy....normalnie myslalam ze im dupsak spiore...
Dla mnie to jest wlasnie najgorsze przy bliznakach..to ze jedna druga budza.
Czasami nawet jak sa w roznych pokojach i pomimo zamknietych drzwi tez sie budza...:-(:-(..

Do tego jeszcze wstalam z goraczka...gardlo tak strasznie mnie boli i ucho....chyba mnie troszke zawialo jak wracalismy ze spaceru w niedziele....:-(

Zaraz was poczytam ....a maz walczy z dziewczynami....:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry