• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Stawiam się ze szklaneczką piffffffka :-):-):-):-):-):-):-)
Niestety muszę nałożyć żarełko na talerze, więc jeszcze jakiś czas mnie nie będzie.
Poza tym .... musiałyście już 3 strony napisać??? :wściekła/y:
Co za baby

tikanis
głupie pindy. Wszystkim bym coś fajnego na Twoim miejscu kupiła, a im po rózdze ze wstążeczką :wściekła/y: ... no, może jeszcze coś obciachowego bym dodała :cool2: paczkę chusteczek higienicznych np ... albo rajstopy z klinem :rofl2:
 
jola- oj wspolczuej ale ja mam tak samo juz od samego poczatku ze ani jednej nocki nie mialam przespanej a ostatnio jest totralnmie masakra...:/// co godzine pobudka... a tu do roboty trza chodzic ale z blizniakami to tak jak mowisz budza sie nawzajem,,,

martalis,aga- dziekuje :-D

a ja sie dzis wkurzylam bo zawsze w domu rodzinnym nauczona bylam ze kazdy kazdemu sobie prezent kupuje ,, nie zeby zaraz cos drogiego ale jakies drobne prezenty ,, tak bylo ze co roku z bracmi i ich zonami kazdy kupowal sobie nawzajem znaczy do tej pory bylo ze parami dostawalo prezenty i my tez jako para dostawali ,, od rodzicow kazdy z osobna dostawal no i dzieci osobno.. a teraz takie dwie mowie tu o szfagierkach sie pojawily - one w swoich domach nie byly nauczone ze sa prezenty ze sie je daje,, ale ja uwazam ze wigilia jest raz w roku i jakies drobne prezenty moga byc a nawet byc powinyy bo to czesc wlasnie swiat ,, nie sa najwazniejsze ale to jest mile i takie swiateczne... a one wymysliy ze sobie nawzajem prezentow kupowac nie bedziemy tylko dzieciom i rodzicom,, na co ja zaprotestowalam i powiedzialam ze absolutnie mi sie ten pomysl nie podoba i ja jestem nauczona inaczej i ja kazdemu prezent kupie a one niech robia sobie jak chca.. ale ja sie nato mnie pisze.. ehh takie dwie sie pojawia i juz szyki zmieniaja,, do tej pory bylo fajnie ale one tego nie czuja.. ehhh i wez tu jednej czy drugiej wytlumacz trzeba by bylo mlotkiem tluc do tej paly a i tak by nie pojely o co biega.. ehhhh

Naprawde Cie podziwiam.,..jak Ty tylke juz wytrzymalas.....ja to chyba bym nerwicy dostala....:shocked2:
A co do prezentow..to ja tez jestem tego zdania ze choc drobiazgi ale dla wszystkich...zwlaszcza jezeli do tej pory byla taka tradycja...i mysle ze dobrze im powiedzialas....moze glupio im siew zrobi jak Ty je obdarujesz a one nic dla was nie beda mialy....:shocked2:

Witam drogie panie ja dzisiaj tylko z herbatką ale chyba mnie przyjmiecie
Ale miałam zabiegany dzień dzisiaj , zostawiłam M z dziećmi a sama z siostrą maratonik po sklepach zaliczyłam i cóż z portfela troszke ubyło ale i mamusi się coś od życia należy , ale powiem wam że jak mnie nie było tak pół dnia to się troszke za Filipkiem zatęskniłam
Filipek już na szczęście nie ma katarku szybko mineło mam nadzieję że u ciebie
Jolu to do ciebie zawsze się wpraszamy na obiadek a ty co zastrajkowałaś , dużo zdrówka życzę może szybko minie

Oj zazdroszcze zakupkow....bo to tak fajnie z jakas kobitka polatac sobie po sklepach.....
Fajnie ze Filipek juz bez katarku....
A co do obiadku to ja mialam dzis tylko zupke kalafiorowa i krokiety z serem bialym.....:-p

Głupia sprawa, ale normalnie tak mnie dręczy, pół dnia chodzę i szukam (oczywiście po kilka razy w tych samych miejscach). Gdzieś wtryniłam dwie plastikowe łyżeczki Lilianki (z zestawu 4-rech) i nie mogę ich znaleźć :wściekła/y: Nie są mi jakoś wyjątkowo potrzebne, ale ja nienawidzę takich sytuacji i wkurzam się kiedy nie mogę znaleźć czegoś i mam dziurę w głowie :wściekła/y:

Wiem wiem, pitolę o głupotach :sorry:

jolu, szybko cytrynka, miód i takie tam :tak: Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.
A z dziewczynkami to jedyną pocieszającą sprawą jest to, że przynajmniej wiadomo dlaczego narzekają. Najgorzej jak dzieci marudzą bez powodu :no:

ela
dziękuję i M też dziękuje :tak:

No dobra, lecę karmić :tak:

Moni..nie martw sie...znajdzie sie w nieoczekiwanym momencie.....ja ostatnio szukalam instrukcji do wagi...wiedzialam ze ja gdszies wlozylam...no i du...a...az tu przedwczoraj porzadkowalam szafke no i instrukcja sie znalazla.....tylko dlaczego w szafce gdzie trzymam makarony, kasze itp..to nie mam pojecia...:shocked2::shocked2::sorry::eek:

Dziekuje za rade..juz sie kuruje.....:tak:
No i nie zapomnijcie mi troszke zostawic zapiekanki dauphinoise....:tak:
 
to może w tatusia się wdała jak on wagowo ? :-p
Chudo... A dzaidek to już w ogóle! Anatomi by się na nim można było uczyć. A zje!!!???!!!???!!! Jak bym tyle zjadła to bym się tydzień nie uniosla. Teściowa to mu same boczki kupuje i tłuste kiełbasy, a ten coraz chudszy. Czujecie to? Taką przemianę materii mieć to marzenie każdego!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry