M
Marzena80
Gość
No o to mi chodzi, że np. na śląsku albo jesz bez niczgeo albo z jakąś kiełbasą, kotltem. Nie z chlebem. Mój mąż je z z chlebem i czymś jeszcze... Ale u nich np. gołąbki też je się z ziemniakami. A u nas z chlebem...A to powinno się ją z czymś jeść?
( jak zostaną z obiadu;-))





( nie ma to jak cieszyć się z powrotu męża do domu he he