reklama

Mamy majowe 2009

reklama
i ja się melduję (Jagoda też):-D,

siedzę sobie z mokra głową, z kubkiem kawy i zawalonym gardlem...

Przed chwilą koleżanka do mnie zadzwoniła - mam się dziś do niej zgłosić po karton zabawek z Fishera (znając ją - to będą One w stanie idealnym... dostalam już kupę ciuszków po jej corci, wszystkie firmowe - to powiem Wam, że brakowalo na nich tylko metek z cena - stan prawie sklepowy).
Głupio mi troche.. ale w głębi serca cieszę się, bo mam zaoszczędzoną kasę na coś innego, na inne zabawki:tak::-):-):-)

No i już wiem co kupić jej dzieciaczkom - zapytalam się wprost - namiot z IKEI (igloo + tunel) już mają - a obie maty ją bardzo zaciekawiły i ucieszyła się, że one są takie ruchome i dzieciaki nie bedą siedziały bezczynnie przed TV, no i Ona z Mężem też mogą uczestniczyć w tych zabawach - szykuje się kupa śmiechu:tak::-)
Kurczę ja tez chce taką kolezankę.Jak na razie to inne dzieci dostają po moich chłopcach:-(

Tsarina-No to mi smaka narobiłaś tymi drożdżówkami.Chyba coś upiekę:-)
Czy któraś ma fajny przepis na jabłecznik z kokosem.Mam dużo jabłek(z naszego ogrodu),które trzeba szybko przerobić i chyba z dwa kilo kokosu

wy babole przewstrętne :-p:-p:-p
żeby wam tak pazury się połamały od tego pisania :cool2::-D:-D

czytałam was troszkę wczoraj, ale nim zdążyłam przeczytać jedną stronę to na to miejsce 2-3 powstały :eek: ech dobrze że święta się zbliżają, weźmiecie się za sprzątanie - to nie będziecie tyle przed kompem siedziały... :-D:-D chyba...:eek::eek::eek: :-D

Barmanko
-Nic z tego ja sprząta cały domek a i tak na BB siedzę:-D:-D:-D:-D:-D

Mamamatysia,gdzie w Krakowie jest mothercare:confused::confused::confused: pierwszy raz slysze:szok: Jade w przyszlym tygodniu na zakupy do Krakowa to chetnie ta, wpadne:tak:
Kuzynka męża coś wspominała,że kupowała tam cześć wyprawki(w lutym bedą mieli bobo).Jak wpadnie do Matysia na urodziny to ja zapytam i dam ci znać.

Marzena
-Mamy fotelik!!!Wreszcie:tak::tak::tak:.Zdjęcia zaraz bedą w odpowiednim wątku.
Florencjo-Fajnie,że jesteś ale nadrabiania nie zazdroszczę:no::no::no:.Chyba,że któraś ci streści:sorry:
 
Mmatysia, u mnie z ciuchami tak samo jak u Ciebie. Teraz wspomagam bratową mojej koIeżanki. W styczniu rodzi a już do 6 miesiąca ma ubranka.Nie jest mi żaI tych ubranek bo u nich bida piszczy i cieszę się,że moge pomóc.
Natomiast siostra oddaIa ciuchy naszej wspóInej koIeżance i nawet dziekuje nie usIyszaIa. StwierzdziIam pózniej ,ze Iepiej byIo sprzedac je na aIIegro a za kasę kupic zabawki dIa dzieci. Dodam jeszcze,że ciuchy super. MaIa jest jedynaczka i w dodatku to jedyna dziewczynka w rodzinie to każdy jej sIiczne rzeczy kupowaI.
 
Mmatysia, u mnie z ciuchami tak samo jak u Ciebie. Teraz wspomagam bratową mojej koIeżanki. W styczniu rodzi a już do 6 miesiąca ma ubranka.Nie jest mi żaI tych ubranek bo u nich bida piszczy i cieszę się,że moge pomóc.
Natomiast siostra oddaIa ciuchy naszej wspóInej koIeżance i nawet dziekuje nie usIyszaIa. StwierzdziIam pózniej ,ze Iepiej byIo sprzedac je na aIIegro a za kasę kupic zabawki dIa dzieci. Dodam jeszcze,że ciuchy super. MaIa jest jedynaczka i w dodatku to jedyna dziewczynka w rodzinie to każdy jej sIiczne rzeczy kupowaI.
U mnie podobnie.Firmowe ciuchy po Mateuszu porozdawałam(60% dostała szwagierka) nie tylko nie było dziękuje ale jeszcze się upomniała dlaczego np.Nie dałam jej marynarki sztruksowej czy ostatnio oryginalnej kurtki BMW.Takie perełki zostawiam dla Filipa.oburzona była:eek:
 
Zdziwi sie trochę,ze po Tomku nic nie dostanie.Ostatnio byIa w ciązy i jej facet pytaI iIe maIy jeszcze bedzie jezdziI w foteIiku bo im się przyda. Niestety poroniIa i będą od stycznia starac o nowe dziecko.
 
reklama
Zdziwi sie trochę,ze po Tomku nic nie dostanie.Ostatnio byIa w ciązy i jej facet pytaI iIe maIy jeszcze bedzie jezdziI w foteIiku bo im się przyda. Niestety poroniIa i będą od stycznia starac o nowe dziecko.


no to chamsko się zachował.. brak mi słów...

a ja jestem w dużym szoku, że Jagoda dostała tyle fajnych rzeczy od Agaty.. Tymbardziej, ze jak mój M przytargał drugą torbę z ciuchami do domu, to nawet nie znałyśmy się na "TY" (w ogole myslalam ze Ona chce je sprzedac...a tu du..ka - nie chciala nawet złotówki). Ona nie planuje więcej dzieci, ciuszki są firmowe i w swietnym stanie, no i chyba się sparzyla kiedys skoro mi - obcej osobie już tyle dala (no a dodam, że stac nas na to aby samemu kupowac:tak::-D:-D:-D).
Przez te podarki jakos tak zkumplowałyśmy się - ja za kazdym razem jak jestem gdzies w galerii to kupuje cos dla jej córci (na Synka sie wstrzymuje, bo to sporawy byczek i ponoc Oni mają problem by cos mu kupic). No i dlatego też własnie robie im prezenty na gwiazdkę. Nie chcę żeby te obdarowania działały w jedną stronę.. no i nie powiem - troszkę liczę na przyszlościowe podarki :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry