reklama

Mamy majowe 2009

No co Ty:shocked2: Taki chuderlak? Tosz to ja się podniosę przy mojej oponce...
A dzień miałaś rzeczywiście udany... nie ma co...
A panu doktorowi powiedziałaś, że liczyłaś na inne doznania???

Chuderlak to ja byłam po ciąży ....teraz wygladam jakbym była w 5 m-cu i 5 kg do przodu a to przez to ze po pol rocznej diecie bezweglowodanowej teraz nie moge opanowac sie i jem same cukry i weglowodany...no i plecy.....niestety wysiadaja:sorry:

a lekarzowi powiedziałam ze nie mogłam doczekac sie konca...:eek::sorry:.

To ja też się witam :tak:
Zaraz wybywamy na masaż :sorry:

AgA dla mnie Twój "dzień świra" zaczął się od momentu jak z filmu: "wyyyypnie, niech nie kuli jak pies przy kupci" :sorry:
Reszta to już jakieś zrządzenie losu. Dziś na pewno będzie już wszystko OK.
Czemu nie sterylizowałaś kotki?

to co napisałam to była czastka tego co mnie wczoraj spotkał.....za duzo było tego....:szok:
A kotki nie sterylizowałam...troche szkoda było kasy....troche z lenistwa.....no i nie przeszkadzała nam jej ruje ale moja Sis wydziela jakies feromony i kotka szału dostaje jak ja widzi.:-D....potrafi w nocy stac jej nad uchem i wyc albo depta po niej...a nasz pokoj omija łukiem.:tak:
No ale trzeba zadziałac bo wybudza Zosie....
A Moniq wiesz jakiego zapachu koty nie lubia.....?????
W nocy postawiłam pod drzwiami Sis miseczke z octem :sorry::sorry::sorry:ale kotka i tak skakała na klamke:eek:
 
reklama
:wściekła/y:A wkurzyła mnie pielegniarka w przychodni...
Zosia kaszle odrywajacym sie kaszlem od ok sierpnia:szok:
cały czas gardło czyste ale od kilku dni kaszle mocniej i nie wiem czy to chore gardło czy stały jej kaszel.....
A pani w rejestracji powiedziała ze "teraz duzo dzieci kaszle wiec bez sensu do lekarza":szok::eek::wściekła/y:
to zapisałam ja na "dzieci zdrowe" zmysliłam ze na
szczepienie
 
:wściekła/y:A wkurzyła mnie pielegniarka w przychodni...
Zosia kaszle odrywajacym sie kaszlem od ok sierpnia:szok:
cały czas gardło czyste ale od kilku dni kaszle mocniej i nie wiem czy to chore gardło czy stały jej kaszel.....
A pani w rejestracji powiedziała ze "teraz duzo dzieci kaszle wiec bez sensu do lekarza":szok::eek::wściekła/y:
to zapisałam ja na "dzieci zdrowe" zmysliłam ze na
szczepienie

nosz kuźwa!!! dziecko kaszle od sierpnia i to jest dla nich normalne:crazy:???
dobrze zrobiłaś, że "oszukałaś" rejestrację... :tak: może w końcu dowiesz się co jest Zosi i może w końcu kaszel zniknie - biedny Zofik :-(
 

m&m's ... Ty sobie tak wszystko depilowałaś? :eek: Depilatorem? :eek: Ręce i pachy też? :eek: ałć :no:


no tak. Bo ja nieznoszę golenia, nieznoszę tych głupich włosów, kobiety to mają kurde pod górkę!!!!:wściekła/y::wściekła/y:
A no i od dawna się depiluję, więc mnie już prawie nie boli i włoski są słabe. To znaczy po pachami i bikini to trochę, ale malutko boli.
A ręce to robię woskiem, bo szybciej.
A to wszytsko dlatego że nieznoszę tego robić, więc tak wyszło, zaciskam zęby żeby musieć to robić jak najrzadziej.

A wy jak się pozbywacie włosków??
 
Dzien dobry dziewczyny!

Wczoraj nadrabiałam 90 stron!!!!!!!!!:szok::szok::szok: więc jestem na bieżąco :-).
Przyznam się do jednej rzeczy. Otóż stwierdziłam, że nie ma sensu składac życzeń z okazji każdego pełnego miesiąca:zawstydzona/y:, no i myliłam się bardzo. Choć mam trudne chwile to życzenia dla Małgosi z okazji 7 miesięcy sprawiły, ze cieplej zrobiło mi się na serduchy i tak poczułam ramiona waszej życzliwości:tak:. Dziękuję za pamięć aga km, confi, monika, barmanka, tsarina, roxy, kasia, mamamtysia - nie spodziewałam się, że aż łezki mi się zakręcą. Dziękuję. I przepraszam za mój wybryk.

Składam spóźnione życzenia dla 7-miesięczniaków i 8-miesięczniaków Ali i Amelki - moc całusów, zdrówka, puszystego śniegu na święta i bałwanka wspólnie ulepionego.

mamamatysia - dziękuję za słowa otuchy:-).

AgA - aleś miała przygody od lekarza po psikusy dnia codziennego, cieszę się, żeś zdrowa.

jola - podziwiam Ciebie cały czas, mój podziw tylko rośnie. Jesteś wspaniałą osobą, mimo zmęczenia masz dobre słowo dla innych, jesteś wytrwała w tym co robisz, ciepła i sumienna i dobrze zorganizowana!!!!!!!!! Mało która matka zajmuje się swoimi bliźniętami w pojedynkę przez większość dnia i tygodnia - te, które ja znam to mają ciągle kogoś do pomocy!!! Podziwiam Ciebie też za to, że poszukałaś fachowego wsparcia z powodu załamania - to bardzo rozsądny krok i dojrzały i odważny. Jesteś Niesamowita Jolu. Jesteś bardzo prawdziwa i piękna w tym jak postępujesz:tak:.
 
reklama
a warto było czekać na koniec:-D? Jakiś sensowy finisz:-D?

Kochana uczucie na koniec było błogie ....tez bys czekała kiedy wyjmie Ci to "cos".....uczucie ulgi i pustki:-D:-D szczegolnie ze dla mnie czopek to juz problem.....aaaaaa a przed wizyta obowiazkowa lewatywka:eek:

nosz kuźwa!!! dziecko kaszle od sierpnia i to jest dla nich normalne:crazy:???
dobrze zrobiłaś, że "oszukałaś" rejestrację... :tak: może w końcu dowiesz się co jest Zosi i może w końcu kaszel zniknie - biedny Zofik :-(

Widzisz na ten jej długi kaszel to ja mam sie stawic w szpitalu na dokładne badania moja priv pediatra pracuje w szpitalu i ma mi zalatwic ...
no ale teraz ten kaszel jakis taki "ostrzejszy":eek::eek: no i nie wiem czy nie ma infekcji? no bo ona cały czas kaszle.... a od panstwowego musze tylko wydebic skierowanie do szpitala bo prywatnie nie moze dac....tylko co ja powiem panstwowej? ze chodze do innej lekarki prywatnie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry