reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Jolu -mam to samo odczucie... a Ty masz prawo czasami mieć bardziej dość wszystkiego:tak:

Agus...no mam nadzieje ze juz niedlugo nie bedziemy musialy myslec w takich kategoriach o naszych dzieciatkach....no i moze w nowym roku im sie odmieni....:tak::tak:

:-D:-D:-D to ci się udało
Joluś jesteśmy z tobą myślami wierzę naprawdę że ci jest ciężko, a tak cię cieszyłam za to że dziewczynki tak ładnie śpią w nocy i przynajmniej w nocy mogłaś się zregenerować i mam nadzieję że niedługo to powróci trzymaj się kochana

Kasiu....oby.....dziekuje Ci za wsparcie....:tak:

och ja już wczoraj o tym pisałam, o tych postach Marzenki, jak to czytam to mi siada wszytsko. :confused2:
u mnie zajon!!! i Jolu wstyd się przyznac ale mi już nerwy na Maję puściły, znaczy nie nakrzyczałam ani nic, ale już niemogę tego znieść dzień w dzień, a właściwie wieczór w wieczór to samo!!! położy się o 7-8, pośpi z godzinę i wstaje!! a ja już nie mogę i wezmę ją na przetrzymanie, bo to nie do wytrzymanai jest!!!!, ale najpierw muszę Mikołaja na kilka dni do salonu wyprowadzić.

Ja to poprostu wymiekam ja juz Marzenka sie melduje..no coz sa dzieci i dzieci....:shocked2:;-)....

Ty nie tylko Matka Polka jesteś ale nasza bohaterka!!!
Trzymaj się cieplutko i pamietaj, ze za kilka miesiecy będziemy wspominać nieprzespane noce i to,ze nasze maluchy biegały do samego świtu.
Kiedyś im wspomnimy jak nie chciały spać,zwłaszcza wtedy gdy nie będą chciały wstawać rankiem do szkoły:laugh2::laugh2::laugh2:

Az normalnie sie zaczerwienilam....:sorry::zawstydzona/y::sorry:...Mamo matysia....ja jak mi jest zle to zawsze o was mysle ..:tak:
No i trzymam kciukaski za wszystkie nocne marki ...oby niedlugo nam zaczely znowu pieknie spac....:tak::tak:




a u mnie wlasnie Przemek zaplacil za bujaki dla malych....no i nie moglam sie zdecydowac i zamowilismy oba...no przynajmniej nie bedzie problemu....kto bedzie sie akurat bujal.....
zwlaszcza ze znajac Alicji charakterek to nie dala by Ameli...bo on zawsze chce to co akurat siostra ma....:sorry::sorry::sorry::sorry:
No i zamowilam takie....


http://www.kiddicare.com/webapp/wcs...tdisplayA_60_10751_-1_14055_88974_10001_14055

http://www.kiddicare.com/webapp/wcs...tdisplayA_60_10751_-1_14055_88976_10001_14055




A no i ciesze sie bo dzis w koncu przyszla mi ta druga kurteczka.....wstawie fotki w odpowiednim miejscu...:tak:

No i wszystkie poszly spac.....:shocked2::shocked2::shocked2:

m&m's.....ja zabieg planuje na jutro rano....:tak::tak::tak:..jakos wole przy swietle dziennym...;-);-)
 
Ostatnia edycja:
Jolu
Z jednej strony dobrze że to dziewczyn dawanie popalić odciągnęło Cię od BB, ale z drugiej strony lepiej żeby Twoim siostrom AA już to przeszło :tak:
No ale najważniejsze że wszystko dobrze. Martwiłyśmy się jak widziałaś :hmm:
Proponuję żebyś ładowała akumulatorki póki P jest w domku. Zrób coś dla siebie...
Ja od kilku dni nie mogę się zebrać na solarium, jakoś zawsze jak mam wyjść to za chwilę coś wypada. Już nawet M mnie wygania (ale on ma swój cel -chce sobie posłuchać płyty Knopflera w spokoju, sam na sam z mistrzem :rolleyes2:)

Nie widzę zdjęć bujaczków :no:
 
Jolu
Z jednej strony dobrze że to dziewczyn dawanie popalić odciągnęło Cię od BB, ale z drugiej strony lepiej żeby Twoim siostrom AA już to przeszło :tak:
No ale najważniejsze że wszystko dobrze. Martwiłyśmy się jak widziałaś :hmm:
Proponuję żebyś ładowała akumulatorki póki P jest w domku. Zrób coś dla siebie...
Ja od kilku dni nie mogę się zebrać na solarium, jakoś zawsze jak mam wyjść to za chwilę coś wypada. Już nawet M mnie wygania (ale on ma swój cel -chce sobie posłuchać płyty Knopflera w spokoju, sam na sam z mistrzem :rolleyes2:)

Nie widzę zdjęć bujaczków :no:

No ja jakos probuje zawsze cos dla siebie zrobic.....tylko wiesz jak Przemka caly tydzien prawie nie bylo w domu to tyle tych "domowych" obowiazkow sie skumulowalo ze juz czasu malo zostaje dla mnie....:shocked2:
no ale dla mnie to jest juz lepiej jak on jest w domku...niewazne ze ja cos tam musze zrobic....
A do solarium i ja bym chetnie poleciala ale zaczekam i pojde juz w Polsce bo tutaj nie dosc ze drogo jak holerka to jeszcze te solaria maja jakies takie stare...:shocked2:


A dziwne ze nie widzialas fotek bo wstawilam no ale teraz wstawilam linki...wiec powinno byc ok....:tak:

A no i jeszcze mialam zapytac jak robilas ten duszony cod z tymi porami...bo smacznie brzmi.....:tak:
 
A tak, teraz widzę :tak:
Te bujaczki są śliczne, takie słodkie :-)
I fajnie że wzięłaś dwa różne dla dziewczynek:tak:

Jolu, ty w mojej pamięci chyba do końca życia pozostaniesz jako supr bohaterka, najlepsza mama dwójki AA :tak:

A rybę w porach z pomidorami robie tak (bardzo prosto)

Pory (całe, razem z zielonym) kroję na paski (0,7-1 cm), wrzucam na rozgrzane masło z oliwą, podduszam, za chwilę dodaję pomidorki wyfrylowane z pestek pokrojone w kostkę, znów duszę (do miękkości). Dalej robisz jak chcesz, zapiekasz rybki w folii w piekarniku, podsmażasz na patelni czy dusisz, na wierch kładiesz pory i pomidorki (ja oczywiście wyciskam to tego duuuużo czosnku :sorry:)
Danie palce lizać. Pory w połączeniu z pomidorkami same w sobie są pyyyyyyyszne, a jaeszze z drobrą rybką m.... :tak:
 
A tak, teraz widzę :tak:
Te bujaczki są śliczne, takie słodkie :-)
I fajnie że wzięłaś dwa różne dla dziewczynek:tak:

Jolu, ty w mojej pamięci chyba do końca życia pozostaniesz jako supr bohaterka, najlepsza mama dwójki AA :tak:

A rybę w porach z pomidorami robie tak (bardzo prosto)

Pory (całe, razem z zielonym) kroję na paski (0,7-1 cm), wrzucam na rozgrzane masło z oliwą, podduszam, za chwilę dodaję pomidorki wyfrylowane z pestek pokrojone w kostkę, znów duszę (do miękkości). Dalej robisz jak chcesz, zapiekasz rybki w folii w piekarniku, podsmażasz na patelni czy dusisz, na wierch kładiesz pory i pomidorki (ja oczywiście wyciskam to tego duuuużo czosnku :sorry:)
Danie palce lizać. Pory w połączeniu z pomidorkami same w sobie są pyyyyyyyszne, a jaeszze z drobrą rybką m.... :tak:


Nie no zabawki to my rozne kupujemy....:tak:...to tylko ubranka takie same....:tak::sorry::sorry::-p:-p....
No niby te bujaczki teraz w lasnie w tym samym sklepie inne sa na pol ceny..tez ladne no ale te bardzo nam sie spodobaly.....

A co do super mamy to bardzo mi milo ze tak myslisz...no i wogole ze dziewczyny z bb tez sa ze mna....:tak:

A co do rybki to na pewno zrobie bo uwielbiam pory.....:tak::tak::tak:..no i rybke

a ja robie tesz duzone pory w smietanie i z bekonem....pychotka ..i serwuje to najczesciej z pieczona piersia kurczaka....:tak::tak:
 
bosze jakie to jest kurna NUUUUUDNE!!!!!!!!!!!!!
zrobiłam od góry, ręce, pachy, bikini i trochę nogi, ale już się zmęczylam więc trochę nóg zostało mi na jutro.:oo2::dry:

Na solarium pójdę chyba w piątek.

Joluś kiedy jedziecie do Polski?

Super te bujaczki:tak::tak:, ja też Mai taki kupię ale za "chwilę" jeszcze trochę poczekam.
 
reklama
Hej Kochane....
Zapalam światło.......Dzień Dobry Wszystkim:tak:
Wczoraj miałam dzien jak z "Dnia świra" zastanawiam sie czy tylko mnie spotykaja takie rzeczy? ehhhh.....:-(
No wiec byłam u Pana Doktora...dobrze ze ogoliłam moje 1,5 cm włosy na nogach bo musiałam sie rozebrac od pasa w dół i połozyc w pozycji hmmmm...na kolanach wyprostowanych z pupa w górze a rece daleko z przodu jakbym "modliła sie do Słonca" :zawstydzona/y::sorry:
Oj przedmuchał mnie Pan Doktor...dosłownie.....jak wstałam z leżanki czułam ze jelita mam jak balon.:szok:
Na szczescie nic nie było jestem zdrowa (podejrzenie zylaków + krwawienie).....juz sie z nim nie umówie....miało byc przyjemnie, a było...brrrr....

No i potem "dzien Świra".....:
W sklepie nie mogłam płacic karta...bankomat nie miał gotówki,
Zepsuła mi sie pralka na tydzien przed swietami a mechanik stwierdzil ze nie ma sensu naprawiac tylko kupowac nowa....:wściekła/y::-(
No i Zofik obudził sie o 22.00 i bawiła do 1.00 :-(
A i kotka ma ruje...cały dzień i noc wyje do księzyca i skacze na klamke od drzwi do pokoju mojej S.

Od dzisiaj zabieram sie za uszka i pierogi do pracy dla ok 20 osób......pewnie bede kleic przez 3 dni no i powazne wycieranie kurzy i strojenie mieszkanka przede mna...z moim tempem to troche potrwa...:eek:

Straszna mam ochote posiedziec z wami podczas obrad klubu AA ale jakos tak od wypadku M. kazdy wieczor staramy sie spedzac razem....taka obsesja została bo w zasadzie nigdy nie wiesz czy na drugi dzien sie zobaczysz....:eek:



Moj niuniuś wcaIe sie nie bierze do siadania ani raczkowania:-(.

Moniko ....zobaczysz czasami w 1 dzien nasze dzieci pokonuja góry.:tak:
Ja rehabilitujac Zosie mam za zadanie wycwiczyc w niej umiejetnosc raczkowania. Wczesniej zalezało nam na pełzaniu i udało sie.
To z powodu napiecia miesniowego.
Rehabilitantka stwierdziła ze jak Zosia zacznie raczkowac to konczymy z cwiczeniami :tak:
Teraz jest etap "buju-buju" nawet w nocy zamknietymi oczami przez sen

Nigdy tak po prostu leżąc na plecach się nie uniosła, ale nie wiem czy są dzieci które tak potrafią ... no, chyba że Damianek Confi, ten to pewnie wszystko by zrobił :-D

Leząc na plecach to i ja do siadu sie nie podniose :-D:-D:eek:

Mała pokochała kocie miski z karmą, kuwetę i wszelkie wucepikery :crazy:

No i ja bede miała problem.....kuweta i kocia miska....z kocia miska sobie poradze ale z kuweta i roznoszonymi kulkami trocin nie:-(

Moniko - no to nastraszyłaś mnie tymi niesymetrycznymi faldkami... Ona w sumie ma jedną dodatkowo, której brak na drugiej nózce:-(:-(:-(

Agus daj znac po usg coo i jak bo Zosia tez ma jedna mała fałdke wiecej ale nie robiłam z tego problemu...jestem ciekawa co i jak. Jutro mam pediatre to zapytam

Confi - mama z charakterem z Ciebie ...pilnuj Damianka i nie daj sie :tak:
Jolu.... ja zawsze podziwiałam kobiety z małymi dziecmi...a do tego jeszcze gospodyni pełna geba jestes.... medal dla Ciebie:tak::tak:

No i tyle bo musze pocwiczyc z Zosienką:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry