reklama

Mamy majowe 2009

reklama
nie daaaaam :shocked2::shocked2::shocked2:


no....dziękuję :-D
ale nie pomogło :confused2:
poszłabym z Damianem na dwór ale boję się w taki mróz. Czy wy chodzicie z dzieciakami jak jest tak zimno?


Napisałabym dosadniej ale trzymam dziecie na kolanie i jedna reke pisze

Ja byłam na dworze ok godzinki przed lekarzem......
Powiem Ci ze wczoraj bylo bardziej zimno....
Ale pewnie jakbym nie musiala isc do lekarza to bym nie wyszła
 
Napisałabym dosadniej ale trzymam dziecie na kolanie i jedna reke pisze

Ja byłam na dworze ok godzinki przed lekarzem......
Powiem Ci ze wczoraj bylo bardziej zimno....
Ale pewnie jakbym nie musiala isc do lekarza to bym nie wyszła
Pfff to nie dosadniej a z większym rozmachem :-p
no to ja spróbuje wyjśc chociaz na pół godzinki...wczoraj udało mi sie wyjśc do sklepu i miałam Młodego w chuście ;-)
fajnie było ale ciężko...na wiosne musze się nauczyć wiązać na biodrze albo plecach...
Dobra kobitki...ja zmykam, po powrocie chyba jednak się wezme za te porządki...
"trzymta się" muuuuua :*
 
aha dziś rano przymierzyliśmy Damiana do nowego fotelika...oto efekty
6yyxiq.jpg


4sy0qg.jpg
 
Hallo !!!
Jestem, jestem!!! Już z pracy...

jak dla mnie 8 to najlepsza godzina do wstania o 7 oczu nie mogę otworzyć a dzisiaj w nocy znowu był ryk 40 min ale przetrzymałam i jakoś zasną :sorry:
gratuluję przetrzymania:tak::tak::tak:

hej Moniko :-) - no Jagoda została pierw wybudzona przed 7:00, ale że mi też było ciężko wstać (glowa jakas taka ciężka była), więc nastawialam sobie budzik na 7:30i sobie przydrzemałysmy .. i tym sposobem Jaga od ok. 8:00 "na nogach"
gratuluję pobudki:tak::tak::tak: mam nadzieję, że osiągniecie zamierzony efekt:tak::tak::tak:!!!

Kasiu ja też Iubie miec posprzątane aIe czasmi jest to niereaIne.
Roxy, nie wiem dIaczego pomyśIaIam o KieIcach. Moj m wczoraj pojechaI do Katowic. Jest u was co drugi dzień.
Patrze wIasnie do Iodowki a tam zubr za rogu na mnie zerka. MysIę sobie ,przygarne go bedzie mi sie Iepiej sprzataIo. OficjaInie otwieram kIub AA.
A gdzie Marzenka?
Wcale, że nie! Nie ma go!!!
I jak miło, że o mnie pomyślałaś... muaaa!!! Tylko ciekawe dlaczego przy okazji otwarcia klubu...:szok:

A ja siedzę sobie w pracy... Co by nie było, że gruba jestem to sobie sałatkę kupiłam, nadrabiam zaległości i jem:tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry