reklama

Mamy majowe 2009

Boże jaki mam dół!!! Nawet nie wiem czemu. Możę ze zmęczenia., bo od kilku dni jestem ledwo żywa, nie mam siły z łózka wstawać. A teraz siedzę i powstrzymuję się żeby się nie rozpłakać. :-(:-(:-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
W dodatku nie mam piwa na wieczór.:sad::sad::sad::sad:
Normalnie chyba poproszę M. żeby dał mi rozpakować dzisiaj jeden preznet.
 
reklama
Ja oszaleje za chwile,moje dziecko chce mnie wykonczyc:wściekła/y::sorry: drze sie jak opetana jak jest ze mna,przy mojej mamie jest ok,jak P byl tez bylo ok,musial wyjsc no i ani chwili sama nie pobedzie,ryczy i ryczy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ja sie zastanawiam.....moze moje dziecko mnie nie lubi....:-(:-(:-(
 
Jejku Jolu, nie moglam sobie wyobrazić ciebie w ciąży i to z bliźniakami. Ty taka malutka, drobniutka, po prostu nie mogłam sobie tego wyobrazić. No więc poszukalam twoich zdjęć.
Jolu jesteś poprostu niesamowita!! Jak ty dałaś radę? wytrzymałaś, normalnie szok. Jesteś niesamowita!!
 
Witam Was majóweczki!

Dawno mnie nie było, ale czytałam regularnie:)
Aga km dzięki za pamięć.

m&m's domyślam się, że jesteś zmęczona tym ciągłym ganianiem za Mają. Życzę dużo cierpliwości i wytrwałosci:)
Confi super fotelik, ale pasażer fajniejszy:)

Bohaciefka pisałaś coś do Tikanis o zaburzeniach snu u dzieci, jak możesz to napisz mi proszę co znalazłaś bo ja już nie mam siły i przyjmę wszelkie porady.

Roxy szkoda że nie wstawiłaś zdjęcia psiaka w stringach, byłoby coś na poprawę humoru:)

Jolu ciesze się, że dziewczynki już lepiej spały (tfu, tfu :))i teraz ja zazdroszcze(ale tak pozytywnie)

Aga km szkoda, że nie dostałaś tej pracy.Ale może trafi się lepsza:)

Marzenka z tą Antosią, a dokładnie z jej rodzicami to chyba niezły ubaw jest. Oni powinni jednak coś zrobić(chociaż sprawdzić, czy wszystko jest ok). Znam dzieci które w tym wieku jeszcze nie chodziły, ale to raczej rzadko sie trafia.


Co do mojej nieobecności miałam troszkę zmartwień, małego doła, ale idą święta trzeba podneść głowe do góry i znaleźć dobre strony codziennych spraw.
Z pracy nici, niestety tamta dziewczyna zostaje w oddziale.
Dorobilismy się jednego ząbka.
W nocy coraz gorzej, Julek potrafi wstawać co pół godziny. Achhhhh.
Ale za to w końcu zaczął gaworzyć bo do tej pory tylko aaaaaaa było. A teraz mamammama, ble ble bla ble, babababa. Siedzi juz sam, ale usiąść sam nie potrafi. No i buju buju na czworaka ćwiczy cały czas.
 
Jolu - cieszę się, że powoli wszystko wraca do normy:tak::-). Gratuluje z calego serducha przemieszczania się Ali, no i słodkiego "mama" w wykonaniu Amelki:-).



hahhahahahahhahahahaha - dobre!!!:tak::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Agus....oj oby....ale dziekuje....no Ala to maly lazik sie zrobil tylko tak jak pisalam wczesniej "chodzi" do tylu...

Ale Cie rozsmieszylam.....:-):-):-):-)

Jejku Jolu, nie moglam sobie wyobrazić ciebie w ciąży i to z bliźniakami. Ty taka malutka, drobniutka, po prostu nie mogłam sobie tego wyobrazić. No więc poszukalam twoich zdjęć.
Jolu jesteś poprostu niesamowita!! Jak ty dałaś radę? wytrzymałaś, normalnie szok. Jesteś niesamowita!!

Martus...a to Ty nie widzialas wczesniej moich zdjec...:sorry:...no fakt troche dziwnie wygladalam i nie naturalnie....no ale dalam rade choc nikt wlacznie z lekarzem w Polsce ktory zalecil zalozenie krazka nie wierzyl ze donosze ciaze do 35 tygodnia...a ja prosze...w 37 to juz robilam wszystko...mylam podloge na kolanach, sprzatalam itp. a tu nic...ciekawe kiedy by sie zaczely takie bole "prawdziwe" bo jak trafilam do szpitala to juz mialam rozwarcie na 4 cm ale skurczy ..no wiesz takich bolacych nie bylo....

no ale to sobie pogawedzimy jak przyjedziesz.....:tak::tak::tak::tak:

a co do dolka....to nie smuc sie..moze to ta pogoda....
Ja tez chwilami ma jakies wachania nastroju....:shocked2:
Trzymam za lapke oby jutro bylo lepiej.....:tak::tak:
No i moze zeczywiscie niech Ci mezus da rozpakowac choc jeden malutki prezencik..no np. ten ktorego zacza sie "obawiac".....:tak::tak::tak:




Roxy.....no co Ty....nawet tak nie mysl ze Twoja coreczka Cie nie lubi.....jestes super mamusia....:tak::tak::tak:
Poprostu ma humorek...no wiesz kobietki tak maja....:shocked2::shocked2:;-);-);-):tak::tak:..
A Twoj Przemek tylko na chwilke wyszedl ....????
 
ja też wlaśnie "weszłam"... ale nie na długo... bo będę musiała wykąpać Jagodę:sorry: (nie krzyczcie na mnie... ostatnio wczesniej takie sprawy zalatwiałyśmy...ale przez tą poranną pobudkę padla mi po 19:00 i nie mogę jej dobudzić:-( - nawet zastanawiam się czy nie odpuścić dzisiaj tej kąpieli:sorry:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry