Aga, fajny ten domek. :-

-

zawstydzona/y:
Joluś, ja do ciebie przyjadę. Cały czas o tym myślę. Tak naprawdę to problem mam z transportem.
Bo jak wynajmę samochód, to trochę będę się denerwować, i jak będzie stał tydzień gdzieś tam u Was. Do tego jeszcze mój M. się strasznie tą opcją denewruje.. Pociągiem wychodzi bezensownie drogo!
Muszę chyba poprosić mojego tatę, może mnie zawiezie. i potem po mnie przyjedzie.



Och, a wogóle powiedz mi wy tak mieszkacie w szeregówce, z chodnikiem prezd domem, wiesz tak od ulicy? To znaczy jak bym przyjechała samochodem to by na ulicy stał, no nie?
I wogóle to mogłabym na jakieś 5 -7 dni przyjechać? czy to za długo i za duży kłopot? Bo wiesz na krócej to tak wiesz, długaśna podróż żeby 2 dni posiedzieć.