reklama

Mamy majowe 2009

reklama
A moj P dzis wymyslil ze mikolaj w tym roku tylko przynosi prezenty dziewczynko.....:shocked2:...no to ja ze jak to....:shocked2:
No i pozniej tak sobie siedze i stwierdzialm ze musze sobie kupic kolczyki a on ni z tego ni z owego ...nieee Mikolaj ci przyniesie....:tak::tak:
No i wez tu traf za chlopem....no ale z tego co zrozumialam to dostane jakis voucher do jubilera...zebym sobie sama wybrala....:tak::tak:

A mój chodzi i biadoli że mu bilon z potrfela wypada (zrobiła mu się dziura), a ja mu dawno już kupiłam portfel na gwiazdkę :-D I od razu włącza się stały tekst: "zbliża się ...."
Mówimy to zawsze w okolicznościach wymyślania kolejnej rzeczy o której drugie marzy albo której potrebuje :-)

K właśnie stanął nad zlewem :-D Argument: "zrobiłam Ci dziś rosołek ... " ... "a jutro zrobię z tego pomidorową" M uwielbia jedno i drugie, więc nie miał wyjścia :laugh2::laugh2::laugh2:
 
A mój chodzi i biadoli że mu bilon z potrfela wypada (zrobiła mu się dziura), a ja mu dawno już kupiłam portfel na gwiazdkę :-D I od razu włącza się stały tekst: "zbliża się ...."
Mówimy to zawsze w okolicznościach wymyślania kolejnej rzeczy o której drugie marzy albo której potrebuje :-)

K właśnie stanął nad zlewem :-D Argument: "zrobiłam Ci dziś rosołek ... " ... "a jutro zrobię z tego pomidorową" M uwielbia jedno i drugie, więc nie miał wyjścia :laugh2::laugh2::laugh2:

A ja mojemu juz dwa lata temu kupilam portfel i go nie nosi bo stwierdzil ze ten stary jest "taki stary" i fajny.....nosz....:sorry::sorry::sorry::sorry::sorry:

U rosolek....u pomodorowa....pychotka.....
No niezly argument....:tak::tak::tak:
U mnie P z zup to tylko rosol i pomidorowa lubi....reszta jest na nie.....:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2:......a ja zupki uwielbiam......:tak:..no i jak gotuje to tylko dla siebie....
A on to zawsze musi miec miecho....:sorry::sorry::sorry:
 
A ja mojemu juz dwa lata temu kupilam portfel i go nie nosi bo stwierdzil ze ten stary jest "taki stary" i fajny.....nosz....:sorry::sorry::sorry::sorry::sorry:

U rosolek....u pomodorowa....pychotka.....
No niezly argument....:tak::tak::tak:
U mnie P z zup to tylko rosol i pomidorowa lubi....reszta jest na nie.....:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2:......a ja zupki uwielbiam......:tak:..no i jak gotuje to tylko dla siebie....
A on to zawsze musi miec miecho....:sorry::sorry::sorry:

No ja też 2 lata temu mu portfel kupowałam ... i już się rozwalił :sorry: (M chyba nadgorliwie używa). Fakt, zapakowuje go wszelkimi wizytówkami i setkami kart plastikowych aż pęka w szwach. Jestem wierna firmie Samsonite. A może powinnam zmienić, skoro tak szybko się psują :oo:

My uwielbiamy zupki, zarówno M jak i ja. W stałym repertuarze są: krupnik, pomidorowa, rosół, pieczarkowa, jarzynowa, kalafiorowa. Ja nie robię, ale mama zawsze się dzieli słojem: botwninowej, barszcz ukraiński, grochowa, szczawiowa, ogórkowa, zalewajka, zarzucajka (kapuśniak), żurek, flaczki
Zupki są mniaaaaam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry