reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Jolu kochana, nie miej wyrzutów sumienia! Przecież nie mogłaś jej z kupą zostawić... Boziu, ciekawe dlaczego znowu wymiotuje... Podałaś coś nowego do jedzonka?


Nie..nic nowego nie dostwaly...a z tymi wymiotami to juz sam nie wiem....?????:no::no:

Biedna Ala:-(.Byłaś u lekarza ??Pamiętam ze robiłaś dziewczynkom jakieś badania ale to chyba z powodu kupek o ile kojarzę.Może powinnaś skonsultowac te wymioty z gastrologiem jak przylecicie do Polski.
Co do powodu ostatnich torsji to nie powinnaś mieć wyrzutów bo przecież chciałaś tylko przewinąć małą nie mogłaś przewidzieć jak to się skończy:no:

Badania wyszly ok....no a rzeczywiscie moze wlasnie z gastrologiem powinnam sei skonsultowac.....
Bo u nas jest ten problem ze jak ona zaczyna strasznie plakac to na 99% ze zwymiotuje.....
No i wez ja tu oducz zasypiania w lezaczku skoro wiem ze jak ja odloze do lozeczka to najprawdopodobniej wszystko skonczy sie niefajnie....:no::no:...no i juz raz mialam taka sytuacje ze zostawilam tak Amelie ..i by mi sie dziecko ududilao wymiocinami......:szok::szok::szok:


Może za dużo zjadIa.

Monika...one zawsze jedza tyle....kaszki rano 200ml, deserku 150ml, obiadku 200ml, a kleiku na kolacje tak 150-180ml, wiec to norma....:sorry::sorry:
 
Podobno wszystkie ale każde z innego gatunku śliwek i smak faktycznie się różni,chociaż dla kogoś kto pije wino okazjonalnie to możne być niewyczuwalne:sorry:
ja poluję na winko czerwone z korzenna nutą.Kupiliśmy dwa lata temu na Święta,pyszniutkie było ale nikt nie spisał nazwy i teraz szukamy jak dzieci we mgle:-(.

Jeśli to słodkie to ja nie pomogę :sorry:

A wracając do choyi, to my kupowaliśmy i plum, ale super było choya umeschu, a takiej żłobionej w długość butelce. Ale znacznie droższe :sorry: Chociaż, jak się pije słodkie tak jak my, to można sobie zaszaleć :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry