reklama

Mamy majowe 2009

Malinko, buziak dla Ciebie.
Na razie na szczęście jeszcze nie płaczę, ale muszę się zacząć zbierać do łóżka, bo już czuję żę robi się nieciekawie.

A jak u Ciebie? Co słychać?
 
reklama
Jolu może masz rację chyba jednak moja niechęć do tłumów wygra.
A Maja dziś to już tak marudzi że normalnie ryczeć mi się chce.
ei24placz.gif

Wczoraj byłam tak zmęczona, że wieczorem się tak popłakałam że niemoglam zasnąć.:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(:-(

Oj wiem co przechodzisz....przedwczoraj w nocy najpierw nie chciala mi spac Ameli a jak usnela to okolo 2.30 obudzila sie wlasnie juz calkiem wyspana i caly czas jeczala...wzielismy ja do lozka no i tak nas skopala , wyciagala za wlosy podrapala mnie na policzku....ze poprostu myslalam ze dziecko udusze....usnela o 4.30....:no::no::no:
Dzisiejszej noc z kolei Amelia spala wiec jej siostra pomyslala ze urzadzi nam powtorkr z rozrywki....no i bylo dokladnie to samo.....usnela tuz przed 5.....:no::no::no:
Rano to normalnie przysypialam gdziekolwiek przysiadlam....:szok::szok:
A zeby mamaie nie umilac dnia to postanowily obie byc tak marudne i placzliwe jak nigdy dotad....
No i Amelia strasznie zaczela za wlosy ciagnac Ale....no caly czas tylko lapki wyciaga, albo ja ciagnie za ubranie....:shocked2::shocked2:...no juz mi sie zaczelo...jeszcze czekam kiedy zaczna sie gryzc....:no:

Takze nie jestes sama......:-(:sorry:...w tym trudnym dla nas czasie...:shocked2:

Marzenko...no to fajnie ze Wigilia sie udala ....i ze wszystkim zdazylas...:tak::tak::tak:
 
a dziękuję u mnie ok. Wczoraj trochę było nieciekawie bo było mi mega przykro- nie dostałam nic od męża na święta- i nie wiem czemu ale już mi przeszło- winko pomogło :-D i mam to gdzieś ostatni raz coś mu kupiłam, zawsze o mnie zapomina- no chyba że w tym roku nie zasłużyłam na prezent :-p:-p:-p trudno ;-)
odpoczywaj w takim razie, całe szczęście święta się jutro kończą :-D
 
Amelia strasznie zaczela za wlosy ciagnac Ale....no caly czas tylko lapki wyciaga, albo ja ciagnie za ubranie....:shocked2::shocked2:...no juz mi sie zaczelo...jeszcze czekam kiedy zaczna sie gryzc....:no:
Joluś przepraszam ale trochę mnie tym rozbawiłaś- wiem że Tobie nie jest do śmiechu ale jak tak człowiek widzi to z boku i wyobrazi sobie te dwie ślicznotki zaczepiające się... to wiesz... wydaje się to zabawne ;-)

Ale ja wam współczuje z tym niespaniem dzieci, mój całe szczęście śpi bez pobudek i w dzień rzadko marudzi :tak:
 
Jolu, buziaki przesyłam.:-(

Malinka, no faktycznie nie popisał się mążul!!:no::no::no: :cool::cool::cool:
Ja bym się popłakała.:zawstydzona/y: i nagadała.:dry::crazy:

Wiem że to małe pocieszenie, ale to dla Ciebie:
4213482289_dc259d51c0_o.gif
 
Joluś przepraszam ale trochę mnie tym rozbawiłaś- wiem że Tobie nie jest do śmiechu ale jak tak człowiek widzi to z boku i wyobrazi sobie te dwie ślicznotki zaczepiające się... to wiesz... wydaje się to zabawne ;-)

Ale ja wam współczuje z tym niespaniem dzieci, mój całe szczęście śpi bez pobudek i w dzień rzadko marudzi :tak:

Nie masz za co przepraszac...to smiesznie wyglada...tylko ze na poczatku do poki nie spodobala sie ta zabawa Ameli to zdazalo sie to raz na kilka dni...a teraz...:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2: Dodam tylko ze Alicja nie jest wcale a wcale z tego zadowolona...:shocked2::shocked2:;-);-);-);-)
Wogole Ala zrobila sie wrazliwsza...bardzo reaguje na moje slowo "nie, nie wolno"...zaraz na mnie patrzy tymi niebieskim galakami i zaczyna plakac....:sorry:

Malinko.....z tm spaniem to masz skarba a nie dziecko w domku:tak::tak:.....u nas dochodzi jeszcze to ze one sa dwie i spia w tym samym pokoju....:shocked2:
 
J
A Maja dziś to już tak marudzi że normalnie ryczeć mi się chce.
ei24placz.gif

Wczoraj byłam tak zmęczona, że wieczorem się tak popłakałam że niemoglam zasnąć.:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(:-(
Oj wiem co przechodzisz....przedwczoraj w nocy najpierw nie chciala mi spac Ameli a jak usnela to okolo 2.30 obudzila sie wlasnie juz calkiem wyspana i caly czas jeczala...wzielismy ja do lozka no i tak nas skopala , wyciagala za wlosy podrapala mnie na policzku....ze poprostu myslalam ze dziecko udusze....usnela o 4.30....:no::no::no:
Dzisiejszej noc z kolei Amelia spala wiec jej siostra pomyslala ze urzadzi nam powtorkr z rozrywki....no i bylo dokladnie to samo.....usnela tuz przed 5.....:no::no::no:
Rano to normalnie przysypialam gdziekolwiek przysiadlam....:szok::szok:
A zeby mamaie nie umilac dnia to postanowily obie byc tak marudne i placzliwe jak nigdy dotad....
No i Amelia strasznie zaczela za wlosy ciagnac Ale....no caly czas tylko lapki wyciaga, albo ja ciagnie za ubranie....:shocked2::shocked2:...no juz mi sie zaczelo...jeszcze czekam kiedy zaczna sie gryzc....:no:

Takze nie jestes sama......:-(:sorry:...w tym trudnym dla nas czasie...:shocked2:

:tak:
Dziewczyny,chyba Wasze dziwczynki wkroczyły w kolejny etap skoku rozwojowego:baffled:.Pamiętacie przełom 3-4 miesiąca???To podobno powtórka z rozrywki.
Mam nadzieje,że szybko im minie i wróca na właściwe tory.Trzymajcie sie(wszystkie nas to czeka:-(:-(:-(-znowu:-(:-(:-()

Nawet Wigilia się udała... Prawie ze wszystkim zdążyłam:-D Mój keks nawet nie najgorszy, tyko dziwne, że w święta w ogóle jeść się tego wszystkiego nie chce:no: Ryba mi się nieco porozwalała, a mojej po grecku nawet nikt nie skosztował:no::no::no: za rok się nie będę wysilała...!
Fajnie,że wszystko się udało.Rybą po grecku się nie martw pewnie w najbliższym czasie zniknie zanim się spostrzeżesz:happy:
U mnie całe świąteczne jedzenie wyląduje w koszu:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.

a dziękuję u mnie ok. Wczoraj trochę było nieciekawie bo było mi mega przykro- nie dostałam nic od męża na święta- i nie wiem czemu ale już mi przeszło- winko pomogło :-D i mam to gdzieś ostatni raz coś mu kupiłam, zawsze o mnie zapomina- no chyba że w tym roku nie zasłużyłam na prezent :-p:-p:-p trudno ;-)
Przykra sytuacja z tym prezentem.Ja tez to przeszłam kilkakrotnie:sorry:.
W tym roku sama kupiłam sobie prezent(tak na wszelki wypadek) a mąż zrobił mi niespodziankę i odgadł moje życzenia:szok::szok::szok:.
Ale w obecnej sytuacji oddałabym wszystkie prezenty żeby tylko wrócił...i był z nami:-(
 
Malinka, no faktycznie nie popisał się mążul!!:no::no::no: :cool::cool::cool:
Ja bym się popłakała.:zawstydzona/y: i nagadała.:dry::crazy:

Wiem że to małe pocieszenie, ale to dla Ciebie:
4213482289_dc259d51c0_o.gif
Wiesz ja już mu nie tłumacze czemu mi przykro itd... przynajmniej mam pretekst żeby na bb trochę posiedzieć bo przecież się obraziłam he he he.
A za prezencik bardzo bardzo dziękuję- Ty to taka dobra duszyczka jesteś :tak:

Nie masz za co przepraszac...to smiesznie wyglada...tylko ze na poczatku do poki nie spodobala sie ta zabawa Ameli to zdazalo sie to raz na kilka dni...a teraz...:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2: Dodam tylko ze Alicja nie jest wcale a wcale z tego zadowolona...:shocked2::shocked2:;-);-);-);-)
Wogole Ala zrobila sie wrazliwsza...bardzo reaguje na moje slowo "nie, nie wolno"...zaraz na mnie patrzy tymi niebieskim galakami i zaczyna plakac....:sorry:

Malinko.....z tm spaniem to masz skarba a nie dziecko w domku:tak::tak:.....u nas dochodzi jeszcze to ze one sa dwie i spia w tym samym pokoju....:shocked2:
Wiem, wiem jak śpią w jednym pokoju to pobudki nieuniknione...

czekam na wątku zdjęciowym na nowe, świąteczne fotki dziewczynek :tak:
 
reklama
Malinka, zazdroszczę ci tego grzecznego Gucia.
Cały czas walczę o tą jego grzeczność. Myślę że to wszystko za sprawą bardzo poukładanego dnia, pilnuję tego i chyba mam efekty:sorry: póki co codziennie robimy większość czynności o stałych porach (choć czasami jest cięzko)
Przykra sytuacja z tym prezentem.Ja tez to przeszłam kilkakrotnie:sorry:.
W tym roku sama kupiłam sobie prezent(tak na wszelki wypadek) a mąż zrobił mi niespodziankę i odgadł moje życzenia:szok::szok::szok:.
Ale w obecnej sytuacji oddałabym wszystkie prezenty żeby tylko wrócił...i był z nami:-(
Też chciałam sobie prezent kupić sama ale nie wyszło. JAk wiecie w zeszłym tygodniu miałam urodziny na które dostałam gorset (uważam że to prezent mąż zrobił dla siebie nie dla mnie) który jest tak mały że jak go założę to roluje się tak jak to Moniq napisała o rajstopach :-pale co tam. przecież liczy się gest...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry