Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jolu może masz rację chyba jednak moja niechęć do tłumów wygra.
A Maja dziś to już tak marudzi że normalnie ryczeć mi się chce.![]()
Wczoraj byłam tak zmęczona, że wieczorem się tak popłakałam że niemoglam zasnąć.:-
-(









...no juz mi sie zaczelo...jeszcze czekam kiedy zaczna sie gryzc....




i mam to gdzieś ostatni raz coś mu kupiłam, zawsze o mnie zapomina- no chyba że w tym roku nie zasłużyłam na prezent 

trudno ;-)
Joluś przepraszam ale trochę mnie tym rozbawiłaś- wiem że Tobie nie jest do śmiechu ale jak tak człowiek widzi to z boku i wyobrazi sobie te dwie ślicznotki zaczepiające się... to wiesz... wydaje się to zabawne ;-)Amelia strasznie zaczela za wlosy ciagnac Ale....no caly czas tylko lapki wyciaga, albo ja ciagnie za ubranie.......no juz mi sie zaczelo...jeszcze czekam kiedy zaczna sie gryzc....
![]()

Joluś przepraszam ale trochę mnie tym rozbawiłaś- wiem że Tobie nie jest do śmiechu ale jak tak człowiek widzi to z boku i wyobrazi sobie te dwie ślicznotki zaczepiające się... to wiesz... wydaje się to zabawne ;-)
Ale ja wam współczuje z tym niespaniem dzieci, mój całe szczęście śpi bez pobudek i w dzień rzadko marudzi![]()



Dodam tylko ze Alicja nie jest wcale a wcale z tego zadowolona...
;-);-);-);-)

.....u nas dochodzi jeszcze to ze one sa dwie i spia w tym samym pokoju....
J
A Maja dziś to już tak marudzi że normalnie ryczeć mi się chce.![]()
Wczoraj byłam tak zmęczona, że wieczorem się tak popłakałam że niemoglam zasnąć.:-
-(
Dziewczyny,chyba Wasze dziwczynki wkroczyły w kolejny etap skoku rozwojowegoOj wiem co przechodzisz....przedwczoraj w nocy najpierw nie chciala mi spac Ameli a jak usnela to okolo 2.30 obudzila sie wlasnie juz calkiem wyspana i caly czas jeczala...wzielismy ja do lozka no i tak nas skopala , wyciagala za wlosy podrapala mnie na policzku....ze poprostu myslalam ze dziecko udusze....usnela o 4.30....
Dzisiejszej noc z kolei Amelia spala wiec jej siostra pomyslala ze urzadzi nam powtorkr z rozrywki....no i bylo dokladnie to samo.....usnela tuz przed 5.....
Rano to normalnie przysypialam gdziekolwiek przysiadlam....
A zeby mamaie nie umilac dnia to postanowily obie byc tak marudne i placzliwe jak nigdy dotad....
No i Amelia strasznie zaczela za wlosy ciagnac Ale....no caly czas tylko lapki wyciaga, albo ja ciagnie za ubranie.......no juz mi sie zaczelo...jeszcze czekam kiedy zaczna sie gryzc....
Takze nie jestes sama......:-sorry:...w tym trudnym dla nas czasie...
![]()
.Pamiętacie przełom 3-4 miesiąca???To podobno powtórka z rozrywki.Fajnie,że wszystko się udało.Rybą po grecku się nie martw pewnie w najbliższym czasie zniknie zanim się spostrzeżeszNawet Wigilia się udała... Prawie ze wszystkim zdążyłamMój keks nawet nie najgorszy, tyko dziwne, że w święta w ogóle jeść się tego wszystkiego nie chce
Ryba mi się nieco porozwalała, a mojej po grecku nawet nikt nie skosztował
za rok się nie będę wysilała...!



.Przykra sytuacja z tym prezentem.Ja tez to przeszłam kilkakrotniea dziękuję u mnie ok. Wczoraj trochę było nieciekawie bo było mi mega przykro- nie dostałam nic od męża na święta- i nie wiem czemu ale już mi przeszło- winko pomogłoi mam to gdzieś ostatni raz coś mu kupiłam, zawsze o mnie zapomina- no chyba że w tym roku nie zasłużyłam na prezent
trudno ;-)
.

.Wiesz ja już mu nie tłumacze czemu mi przykro itd... przynajmniej mam pretekst żeby na bb trochę posiedzieć bo przecież się obraziłam he he he.Malinka, no faktycznie nie popisał się mążul!!![]()
Ja bym się popłakała.i nagadała.
Wiem że to małe pocieszenie, ale to dla Ciebie:![]()

Wiem, wiem jak śpią w jednym pokoju to pobudki nieuniknione...Nie masz za co przepraszac...to smiesznie wyglada...tylko ze na poczatku do poki nie spodobala sie ta zabawa Ameli to zdazalo sie to raz na kilka dni...a teraz...Dodam tylko ze Alicja nie jest wcale a wcale z tego zadowolona...
;-);-);-);-)
Wogole Ala zrobila sie wrazliwsza...bardzo reaguje na moje slowo "nie, nie wolno"...zaraz na mnie patrzy tymi niebieskim galakami i zaczyna plakac....
Malinko.....z tm spaniem to masz skarba a nie dziecko w domku.....u nas dochodzi jeszcze to ze one sa dwie i spia w tym samym pokoju....
![]()

Cały czas walczę o tą jego grzeczność. Myślę że to wszystko za sprawą bardzo poukładanego dnia, pilnuję tego i chyba mam efektyMalinka, zazdroszczę ci tego grzecznego Gucia.
póki co codziennie robimy większość czynności o stałych porach (choć czasami jest cięzko)Też chciałam sobie prezent kupić sama ale nie wyszło. JAk wiecie w zeszłym tygodniu miałam urodziny na które dostałam gorset (uważam że to prezent mąż zrobił dla siebie nie dla mnie) który jest tak mały że jak go założę to roluje się tak jak to Moniq napisała o rajstopachPrzykra sytuacja z tym prezentem.Ja tez to przeszłam kilkakrotnie.
W tym roku sama kupiłam sobie prezent(tak na wszelki wypadek) a mąż zrobił mi niespodziankę i odgadł moje życzenia.
Ale w obecnej sytuacji oddałabym wszystkie prezenty żeby tylko wrócił...i był z nami:-(
ale co tam. przecież liczy się gest...