reklama

Mamy majowe 2009

Bohaciefka zazdroszczę teleskopu :tak::tak::tak:

Marzena ja pisze codziennie życzenia w wątku życzeniowym :-pnie wiem dlaczego nikt tam nie zagląda :baffled::-(

ze jako jedyna pamietalam o urodzinach Majeczki... Ochhhh Wy wyrodne Cioteczki :-p:-p:-p
Wcale nie bo ja pierwsza życzenia złożyłam :-p:-p:-p:-p a jeszcze 7 miesięcy skończył Miłoszek !!!!

jola466;4718121 A co do zyczen dla Majeczki to Malinka i mamamatysia skladaly na watku "zyczenia"......troche balagan sie zrobila przez ten watek....:sorry2::sorry2: Ja osobiscie mysle ze jednak powinnysmy zostac przy tym jak pisalysmy...tzn. tutaj....tak to kazdy moze przeczytac i przypomniec sobie o waznych wydarzeniach z zycia mam majowych....:tak::tak::tak::tak:[/QUOTE pisze:
No właśnie, fajnie że ktoś zauważył, mi jednak ten wątek życzeniowy bardzo odpowiada :sorry2:

ciągle was nadrabiam, zaraz odpisze resztę
 
reklama
ankzoc - to fajnie, że praca Ciebie satysfakcjonuje i nowych wrażeń dostarcza:-). No Majka niedługo zaskoczy Ciebie nową umiejętnoscią:-), komórki nerwowe szaleją w takim tempie, że my dorośli na miejscu naszych maluszków w jednej chwili w pełnej euforii a za moment totalne przygnębienie. Cierpliwości:tak: to minie:-).
 
Monika WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE DLA TOMASZA na 7miesięcy:tak:
__________________




Ja zagIadam . Dziękuje za życzenia dIa mojego maIucha. PodziekowaIam na gIównym a powinnam podziekować też na watku z życzeniami.
 
Czyli co robimy z wątkiem życzeniowym ??? Bo już nie wiem gdzie życzenia składać- kurcze ale jak dla mnie wątek życzeniowy to fajna sprawa bo jak np jestem w szkole i nie ma mnie 3dni to czasami ciężko przeszukać 100 stron lub więcej w poszukiwaniu życzeń :baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Dzień dobry!

Zofik! Łobuziaro! Dużo szczęscia i radości!

i należy Wam się opieprz, kto zapomniał o życzeniach? a wątek życzeniowy?... no!

Jak na wyżej wspomnianym wątku pisałam, dziś moi rodzice mają złote wesele, więc mnie nie będzie czas jakiś...

co do postanowień noworocznych, postanowiłam w sam Nowy rok upiec chleb na wróżbę... jak wyjdzie, to super, jak nie wyjdzie, to znów upiekę, bo przecież nie wolno się poddawać!

Buziaki dziewczynki!

bohaciefko jakby Wam ktos kiedyś ten teleskop zajumał, to ja z tym nic nie mam wspólnego, poprostu cholernie Wam go zazdrosze!
 
Witajcie kochane...ja tak szybko bo M mnie goni...czas z kawa przeznaczyłam na czytanie :-(
Matko jak Zosia zle spi....kiedy to wszystko sie skonczy:wściekła/y:
DziekujeMy Wam za zyczenia i pamiec Agus Marzenko Confi Tsarino Moniko Bohaciefko Aniu :tak::-)
Dzieki Tsarino bo nawet nie wiedziałam ze powstał watek zyczeniowy.....hmmm...to dobrze
A ja wczoraj odebrałam prawo jazdy i dzis bede z M jezdziła po miescie.....:baffled: boju sie

Otóż kochane, myślę że ten czas który tu spędziłyśmy razem, i te więzi które się zawiązały są na tyle silne że wytrzymają wasze powroty do pracy.
Ja widzę że żadko się udzielacie, ale to nie zanczy że jak już raz na jakiś czas się odezwiecie to traktuję Was jak obce, i wogóle spadówa bo my już was nie chcemy. No weźcie!!! naprawdę tak o nas - mamch niepracujących - myślicie??

Kochana jestes bardzo dziekuje....takich słów było nam trzeba

Malinko-Limit niby wyczerpany ale...chyba zostane pesymistką:baffled:
A zdrowie oczywiscie wypijemy:tak:;-)
Mamomatysia nieszczescia chodza parami...wiec na pewno koniec:tak:

No, a mój M kupił pod choinkę dla naszej czwóreczki duuuuuuuuuży profesjonalny teleskop i właśnie siedzi na balkonie i obserwuje niebo. Dzisiaj córka poinformowała mnie, że Syriusz jest najjaśniejszą gwiazdą i pokazała gdzie się znajduje:szok::szok::szok: a ja nie mam zielonego pojęcia (bo blade mam:zawstydzona/y:).

Suuuuuper, jeden z moich wychowanków tez dostał teleskop super sprawa nie miałam okazji ogladac nieba bo na moich dyzurach zachmurzone :-(

Chcę zapisać się na siłownie...lub fitness klubu polatać po maszynerii, jednak szukam chętnej do towarzystwa i co się okazuje? Wszystkie dotychczas narzekające nie mają sobie nic do zarzucenia :cool2:

Jeszcze wyjdzie ,że Sylwka spędzimy na BB :-D:-D

Ja tez powinnam pogimnastykowac sie bo kiepsko u mnie z kondycja.....ledwo wnosze Zosie na 4 pietro po spacerku a nie wazy duzo bo niecałe 8 kg.....ale straszny len ze mnie....jak ja nie lubie sie ruszac. Chodziłam kiedys na joge, tai - chi i chi-kung - super sprawa - czułam sie jak młoda łania:-D

zaczęłam więcej czasu poświęcać sobie, Jagodzi, M... i piekarnikowi:-D:-D:-D. Spodobało mi się to troszkę, a na dodatek... Jagoda w ciągu tygodnia zaczęła takie rzeczy wyprawiac, ze... nie moge oczu od niej oderwac (jej nowe umiejętności wyciskają mi łzy szczescia).
Dlatego postanowilam sobie, ze bede siadała przed kompem jedynie wtedy gdy Mała bedzie spała, bądź bedzie pod opieką moich Rodziców (czyli jakies 30- 60 minut)
Ja mam tak samo :tak:

Tsarino udanej zabawy

Własnie pokazali chrzciny synka Bachledy i Colina oraz ich zdziwiona mine ze sa fotoreporterzy. Sami sobie winni bo powinni pogadac z proboszczem zeby zamknał kosciół na czas mszy, albo zrobic to na jakims wypizdowie

Zmykam bo M. Goni.....bede wieczoram...buziaki pa
 
Wiecie co założyłam ten wątek, bo chciałam złożyć życzniea wszytskim mamusiom, a wiem, że czasami przez dobę potrafi 40 stron się nazbierać i niektóre mamusie nie są w stanie tego nadrobić, zresztą nie ukrywam , że ja też czasami nie daje rady, a chciałam żeby każda z was miała możliwość przeczytania życzeń.

Zróbcie jak uważacie,ja się na nikgo nie gniewam, bo każdy ma prawo do swojego zdania!

buziol!!!!
 
reklama
Dzień dobry!!!
Nawet zaległości wiele nie miałam, więc raz dwa poszło...

Aniu to prześlę Ci kawałek tej pizzy, przynajmniej mi mniej w boczki pójdzie:-D:-D:-D
Apropo pizzy i boczków to ja przyłączam się do tych, które chcą 12 kg zrzucić...:tak::tak::tak: Nie no od 1.01 muszę się wziąć za siebie...

Przyznam się, ze nie prasuję ubrań córkom ani mężowi a swoje tylko te co wizytowe i gniecące się. W większości rpzprasowują się na mnie:-D. Oszczędność energii elektrycznej i własnej;-).
U mnie to samo... Młodej już nie prasuję ubranek. No chyba, że takie na wyjśćie jak są pogniecione, Sławek ma ręce i wie gdzie stoi żelazko, a swoje to też tylko przed wyjściem jak się nie rozciągną na brzuchu i dalej widać zagniecenia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry