Kaatharina
Majowe mamy'09
Sheepy życzę Ci z całego serca, żeby Twoja podróż do Szkocji poprawiła Ci nastrój. Mogę się tylko domyślać jak się czujesz w Twojej sytuacji. Nic wcześniej nie pisałam, ale również Ci kibicuję. To przykre, co piszesz, że nie ma nikogo, kto mógłby się z Tobą cieszyć Twoim maluszkiem. Wiem, że to pewnie nic Ci nie pomoże, ale każda z nas, które zdążyły Cię już trochę poznać, cieszy się z Twojej dzidzi.
Mnie też dopadł zły nastrój. Nie wiem, czym to jest spowodowane, może to też przez tą pogodę ... czuję się tak niepewnie. Niby wszyscy akceptują moją ciążę, mimo mojego młodego wieku, kiedy dowiedzieli się o dziecku, cieszyli się i powtarzają, że wszystko sobie ułożymy i że nie ma się czym martwić, bo dziecko to szczęście. Mam ogromne wsparcie w rodzinie, w moim narzeczonym ... mam też ukochaną przyjaciółkę, na którą zawsze mogę liczyć. A jednak ... może to typowe dla niektórych dziewczyn, które poraz pierwszy zostaną mamami ... boję się jak wszystko będzie wyglądało, boję się, że moje życie tak bardzo się zmieni, z jednej strony wiem, że damy sobie radę ze wszystkim, ale z drugiej przeraża mnie cała sytuacja. Kocham moje dziecko ponad wszystko i pragnę go z całego serca!
Eh mam nadzieję, że jakoś to wszystko będzie ... idą święta, może mi również poprawią one nastrój.
Pozdrowienia dla wszystkich mam i ich dzieciaczków
Życze Wam wszystkim miłego wieczoru
Mnie też dopadł zły nastrój. Nie wiem, czym to jest spowodowane, może to też przez tą pogodę ... czuję się tak niepewnie. Niby wszyscy akceptują moją ciążę, mimo mojego młodego wieku, kiedy dowiedzieli się o dziecku, cieszyli się i powtarzają, że wszystko sobie ułożymy i że nie ma się czym martwić, bo dziecko to szczęście. Mam ogromne wsparcie w rodzinie, w moim narzeczonym ... mam też ukochaną przyjaciółkę, na którą zawsze mogę liczyć. A jednak ... może to typowe dla niektórych dziewczyn, które poraz pierwszy zostaną mamami ... boję się jak wszystko będzie wyglądało, boję się, że moje życie tak bardzo się zmieni, z jednej strony wiem, że damy sobie radę ze wszystkim, ale z drugiej przeraża mnie cała sytuacja. Kocham moje dziecko ponad wszystko i pragnę go z całego serca!
Eh mam nadzieję, że jakoś to wszystko będzie ... idą święta, może mi również poprawią one nastrój.
Pozdrowienia dla wszystkich mam i ich dzieciaczków
Życze Wam wszystkim miłego wieczoru
też chciałabym dziewczynkę
ale to wina pogody, że choróbska ludzi łapią Mojego M też coś rozkłada:-(
nie mogę przestać o tym mysleć
mój tata mieszka w Szkocji ponad dwa lata i nigdy samolotem do nas nie przyleciał, tłucze się autobusami i urlop mu zlatuje w trasie zamiast z rodziną. i powtarza że metal nie lata
Powodzenia !!!
nic!!!!!. Pobrala probke moczu i cos nie tak w niej bylo papierek zabarwil sie na taki jasny zolty kolor, powiedziala ze cos jest, ale malo i ze musi do analizy wyslac.Plus USG mam 12 stycznia i wg niej to troche za pozno ( bo bede w 24 tyg) a chce zrobic mi szczegolowe badanie - poniewaz moj aniolek 3 lata temu nie mial nerek.Ale niestety nie bylo juz zadnego wolnego terminu , wiec kazala mi isc do lekarza w polsce i zrobic szczegolowe USG.Jak wyszlam ze szpiatala mezus po mnie przyjechal to jak wsiadlam do samochodu wylam z 10 min:-(.