• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Maja się źle czuła, wyraźnie bolał ją brzuszek, od czasu do czasu jakiś bączek poszedł, ale strasznie się męczyła. i okłady robiliśmy i masaże i herbatki i wodę, nic nie pomagało.
Tylko noszenie na rączkach i to tylko u mamy. serio!!!! 3 godziny ją nosiłam. Wkońcu mocniej przysnęła to mogłam nią usiąść tak oprzeć się na łóżku,i spała na mnie w takiej pozycji. a ja dziś pleców ani karku nie czuję, a właściwei to czuje bardziej niż bym chciala. :dry::dry: masakra!!
najgorsze było to że było po niej widać że jest zmęczona, wykończona, oczka miała takie zamulone, ale widać było że nie może spać bo je coś dokucza. ech
ale około 4 zrobiła "dwójkę" :-p:-p i normalnie zasnęła u siebi i już do 7:30 był git.:baffled::baffled:


Oj biedna ona, a Ty jeszcze bardziej.
A po 7.30 juz nie spała, nie była spiaca?
 
Maja się źle czuła, wyraźnie bolał ją brzuszek, od czasu do czasu jakiś bączek poszedł, ale strasznie się męczyła. i okłady robiliśmy i masaże i herbatki i wodę, nic nie pomagało.
Tylko noszenie na rączkach i to tylko u mamy. serio!!!! 3 godziny ją nosiłam. Wkońcu mocniej przysnęła to mogłam nią usiąść tak oprzeć się na łóżku,i spała na mnie w takiej pozycji. a ja dziś pleców ani karku nie czuję, a właściwei to czuje bardziej niż bym chciala. :dry::dry: masakra!!
najgorsze było to że było po niej widać że jest zmęczona, wykończona, oczka miała takie zamulone, ale widać było że nie może spać bo je coś dokucza. ech
ale około 4 zrobiła "dwójkę" :-p:-p i normalnie zasnęła u siebi i już do 7:30 był git.:baffled::baffled:
biedna Majunia! Takie noce to koszmar, wiem coś o tym... Zawsze mnie rozczula, że wtedy dziecko chce tylko i wyłącznie do mamusi... Co to za miłość :-) Tak bardzo potrzebują czuć się bezpiecznie... Zawsze to sobie powtarzam, gdy Gaba ma gorszy dzień lub noc..
A kark - niech Ci Prawieem wymasuje :-)
Najważniejsze, że już lepiej!
 
reklama
Maja się źle czuła, wyraźnie bolał ją brzuszek, od czasu do czasu jakiś bączek poszedł, ale strasznie się męczyła. i okłady robiliśmy i masaże i herbatki i wodę, nic nie pomagało.
Tylko noszenie na rączkach i to tylko u mamy. serio!!!! 3 godziny ją nosiłam. Wkońcu mocniej przysnęła to mogłam nią usiąść tak oprzeć się na łóżku,i spała na mnie w takiej pozycji. a ja dziś pleców ani karku nie czuję, a właściwei to czuje bardziej niż bym chciala. :dry::dry: masakra!!
najgorsze było to że było po niej widać że jest zmęczona, wykończona, oczka miała takie zamulone, ale widać było że nie może spać bo je coś dokucza. ech
ale około 4 zrobiła "dwójkę" :-p:-p i normalnie zasnęła u siebi i już do 7:30 był git.:baffled::baffled:
biedactwo :-(:-(:-(
Dobry wieczór :sorry2:
Można :confused::blink:
witam :tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry