reklama

Mamy majowe 2009

Witaj Martuś

ja również raz jeszcze zyczę zdrówka dla wszystkich pochorowanych:happy:

po drugie - nie będę się wyżalała, co by Twojej chandry nie pogłębiać :sorry2: (zresztą.. naprawdę nie za bardzo chcę o tym pisać... wiele razy się już wyżalałam na forum... ale tym razem ten temat nie ma prawa bytu :-()

po trzecie - j.w.


po czwarte - no wiesz... to było prawie 6 lat temu...:szok::-D Panieński odbył się we Wrocławiu... było sporo dziewczyn i 2 chłopaków (koledzy ze studiów)
Ogólnie mówiąc - impreza zaczeła się na mieszkanku (w celu zaprawienia się %), a następnie wielki clubbing po lokalach wrocławskich. Było super!!! No i mam lekką pamiątkę tego wieczoru - koleżanka "zgasiła" papierosa na mojej ręce:dry:


wow, no to faktycznie "pamiątka" :dry: ale po za tym to fajnie. :-)

a co do problemów, moją chandrą się nie przejmuj, a u ciebie mam nadzieję że szybko będzie dobrze.
 
reklama
puk puk jest tam kto:-)Niki dawno smacznie śpi:tak:ja już po lampce winka:-)rany jak mi brakowało tych wieczorków z lampką winka:tak:
Roxy,Owca,ank zoc,nina,mamamatysia,Tsarina,jola dziękuje bardzo za życzonka!!!bardzo mi miło :-)a torciki świetne:tak:Niki sie podobały.
Dziś nierobiłam nic szczególnego oczym mogłabym napisać,dziadkowie dziś wpadli po mnie i Niki no i pojechalismy wreszcie Niki przedstawić pradziadka:tak:ale robiła oczy jak go zobaczyła:-Dale widać było ,że pradziadek ją zafascynował.Super sprawa ,mieć takie szczęście i poznać swojego pradziadka ja niestety swoich nie poznałam:-(
Rany ale mam lenia w domku mam troszke zaległości ze sprzątaniem z dziś ,ale teraz to sobie odpuszcze zabiore się za to z rana:-)dopadł mnie jakiś mega leń:no:
Unas dziś też pogoda nas nierozpieszczała ,rano było jedynie słonko a potem zaczął padać śnieg co mnie zdołowało!kocham zime,ale pomału mam jej dość!i Niki chyba też,marze już o tych fajnych wiosennych spacerkach ,śmiganiu po ogródku z Niki:tak:wlaściwie jak narazie to sam śmigam bo Niki cośik sie nieśpieszy do chodzenia,bardzo bym chciała żeby już na ten roczek śmigała:tak:choć napewno będzie troszke ciężko bo to taki wulkan energii,mama będzie pewnie biegać i łapać wszystko żeby ocalało:-DCośik wątpie ,że posłucha zakazów:tak:poczekamy zobaczymy
Dziewczyny te huśtawki są swietne też musze pomyśleć o takim zakupie dla Niki,jak narazie huśtała się tylko na takiej ogrodowej ze mną ,i w domku na bujanym fotelu to miała z tego radoche,więc unas byłby mysle trafny zakup.
Owca pytałaś o diete niestety niemam jej zapisanej w formie elektronicznej:no:ale jak chcesz to moge Ci tak mnw,napisać co się je :tak:
aga_k_m-ale ja mam diete na 4tyg,a ty miałaś rozpiske na więcej,ale to się powtarzało?to wiczorek panieński mialaś mega!mnie niestety mój ominął a m zresztą też,użądzaliśmy w tym czasie dom i mój salon,więc niebyłoniestety czasu na balowanie czego do dzisiaj oboje żałujemy!ale domek i mój wymarzony salon był dla mnie na ten czas ważniejszy.No i dodatkowy +że przez tą bieganinne i ogrom pracy niemiałam czasu stresować się przygotowaniami do ślubu:)Jedynie troszke się stresowałam,jak przychodziły do mnie przyszłe panny młode się czesać i jak obserwowałam ich zachowanie to bałam się jak ja będe funkcjonować w ten wyczekany dzień;)
ale było ok;)zero stresu rano przed ceremonia w kościele ,ale przy przysiędze tak się wzruszyłam że niedałam rady zapanować nad tym-zdążyłam tylko powiedziec -Ja Ewelina i był taki potok łez i takie wzruszenie,ze potrzebowałam pare minut żeby się zebrać i powiedzieć dalej:)sama siebie zagiełam niespodziewałam sie sama po sobie ,że tak mnie weźmnie!a komicznie to wygląda jak płyte się oglada-m patrzy mi z takim pieknym usmiechem na twarzy w oczy i mówi z takim szczęściem ,a ja płacze jak by mi ktoś za kare kazał stanąć na ślubnym kobiercu:)ale to niebyło puszczenie nerwów,jak co poniektórzy mylnie ocenili:)-z mojej stony to był przejaw wielkiego wzruszenia i ogromnego szczęścia:)ok koncze bo się rozpisałam i pomału przynudzam!Ale miło się wspomina!tak tak!a wy piszecie o przygotowaniach do ślubu to mi się wspomniało!w końcu najpiękniejszy dzień w życiu!!!dobrej i spokojnej nocy kochane!chyba już tu nikogo niema to i ja uciekam
 
Ostatnia edycja:
Witam majóweczki
Zaczne od tego że byliśmy u lekarza i Kamisiowi przechodzi ale kupki jak są luźne tak zostały mamy jeszcze brać przez 3 dni nifuroksazyd a jak nie przejdzie to wrócić do nutry :-( jejku a tak strasznie się cieszyłam że już pijemy normalne mleczko jak ja mu wcisne teraz do świństwo
Co do huśtawek to ja mam właśnie taką jak dziewczyny wstawiały fotki Kamilkowi nie przypadła do gustu za bardzo dopiero od kilu dni go cieszy ale zajmuje naprawdę sporo miejsca
Wiecie ja kupiłam Kamilowi autko takie do odpychania nóżkami i nauczył się na nim jeździć później wstawie filmik jak mu to fajnie idzie nie przypuszczałam że tak szybko to załapie poza tym z 5 sekund ustoi już sam a wczoraj się zagapił i prawie do mnie podszedł :-D
Aga szkoda że u Ciebie znowu lipa mam nadzieję że szybko przejdzie
M&m s ja swój paniejski gdzies tu kiedyś już opisywałam pamiętaj tylko nie oszczędzaj się :laugh2:
Confi ciesze się że Damiś przybrał na wadze
Tsarina życze zdrówka bidoczki :tak:
Roxy oby to nie choróbsko was zbierało

a tak poza tym to miłego dnia majóweczki:-D
 

Nina27, wszystkiego dobrego dla Kasi


2pr6yx2.jpg

 
Dzien dobry, teraz to już jak należy... dziś znów mają przyjść panowie do piecyka i tak do poniedziałku do skutku!
A szlag by ich, no ale nic. U nas lepiej, tzn., ja i mąż lepiej, a Iza pociagająca. Do dzisiejszego szczepienia nie poszliśmy niestety, robimy podchody w poniedziałek lub wtorek. No pogoda piękna, wyszłoby się, ale tak nie chcę żeby Izie choc odrobine sie pogorszyło, niech już ją zaszczepią i będzie spokój do czerwca... -narazie wietrzenie pokoju i może lekkie werandowanie, ale nic poza tym, gorzej, że mnie aż nosi, żeby wyjść, ale będe solidarna z dzieckiem...

w sobotę jade do rodziców, bo jedna prababcia ma specjalnie przyjechać, żeby Izę zobaczyć, bo się stęskniła, a druga w niedzielę robi imieniny...
a wiecie, że jutro Dzień Teściowej!?
 
reklama
Super dzień teściowej:baffled:kto to wymyśla :sorry2:.
Tsarina dobrze,że dochodzicie do siebie i miły wekend się zapowiada.
A aj miałam napisać rozliczyłam się w końcu z PIT-u i mam 1850 do zwrotu jupi:-)


A miałam jeszcze napisać Martuś ja nie miałam niestety wieczoru panieńskiego:sorry2: byłam w stanie nie wskazującym na zabawy za to zaręczyny opiłyśmy z koleżankami ,wtedy się działo:-),a ty na pewno szykujesz coś ekstra prawda...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry