Confi
Mamusia Damianka :)
dzień dobry? A co tu się dzieje?
Moje dziecko na tapecie a ja nic nie wiem? 
Moniq...nie gniewam się ...wyręczyłas mnie w jaimś sensie bo ja od trzech dni nie moge się zebrać by wstawic film
dziękujemy za gratki :-)
a ja chciałabym złożyć ślicznej brązowookiej Lilijce i kawalerowi Julianowi wszystkiego dobrego
Co do zakazanego tematu...nie popadajmy w paranoję dobrze? Rozmowy na ten temat mające na celu rozładowanie sytuacji i wyjaśnienie wszelkich wątpliwości nie powinny byc karane gdyż służą dobrej sprawie.Kłótnie to co innego...
Jak widzimy jednak Tikanis nieco spuściła z tonu i jej wypowiedzi są mniej krzykliwe. Nie czepaijmy się dialogom w celu ostatecznego wyjaśnienia. Bez tego będzie poczucie iz sprawa została zamieciona pod dywan.
Ejjj gdzie jest zdjecie Ani? Nie widzę a chciałabym pochwalić
EDIT: Znalazłam , Aniu cudnie wyglądasz , bardzo Ci do twarzy w tym kolorze i ta długośc...w sam raz . Majeczka jest tak podobna do Ciebie ,że aż w szoku jestem. Skóra zdjęta
a ja powoli szykuje się do naszej pierwszej smodzielnej wyprawy do Tczewa...jakies 40 kilometrów. Niestety boje się jechac pociągiem bo za wysoko a nie wiem czy będzie ktoś chętny do pomocy. Jadę autobusem ,ale to z kolei godzina drogi ...zobaczymy czy damy radę. Powodem odwiedzin sa urodziny mojego dziadka...M nie ma w domu a ja czuje ze musze pojechać.
Moje dziecko na tapecie a ja nic nie wiem? 
Moniq...nie gniewam się ...wyręczyłas mnie w jaimś sensie bo ja od trzech dni nie moge się zebrać by wstawic film

dziękujemy za gratki :-)
a ja chciałabym złożyć ślicznej brązowookiej Lilijce i kawalerowi Julianowi wszystkiego dobrego
Co do zakazanego tematu...nie popadajmy w paranoję dobrze? Rozmowy na ten temat mające na celu rozładowanie sytuacji i wyjaśnienie wszelkich wątpliwości nie powinny byc karane gdyż służą dobrej sprawie.Kłótnie to co innego...
Jak widzimy jednak Tikanis nieco spuściła z tonu i jej wypowiedzi są mniej krzykliwe. Nie czepaijmy się dialogom w celu ostatecznego wyjaśnienia. Bez tego będzie poczucie iz sprawa została zamieciona pod dywan.
Ejjj gdzie jest zdjecie Ani? Nie widzę a chciałabym pochwalić

EDIT: Znalazłam , Aniu cudnie wyglądasz , bardzo Ci do twarzy w tym kolorze i ta długośc...w sam raz . Majeczka jest tak podobna do Ciebie ,że aż w szoku jestem. Skóra zdjęta

a ja powoli szykuje się do naszej pierwszej smodzielnej wyprawy do Tczewa...jakies 40 kilometrów. Niestety boje się jechac pociągiem bo za wysoko a nie wiem czy będzie ktoś chętny do pomocy. Jadę autobusem ,ale to z kolei godzina drogi ...zobaczymy czy damy radę. Powodem odwiedzin sa urodziny mojego dziadka...M nie ma w domu a ja czuje ze musze pojechać.
Ostatnia edycja:
nie mam pojęcia dlaczego...bo nawet przez całą ciążę nigdy mi się nic takiego nie zdarzyło. Nie byłam zmęczona wczoraj, tylko strasznie mnie głowa bolała... Ale zrobiłam zimny okład na twarz (nie śmiejcie się ze mnie 

tylko nigdy głowy do tyłu nie przechylaj jak to nasze babcie robiły
, aż się zawstydziłam