reklama

Mamy majowe 2009

u Nataszy też nie zaobserwowałam jakichś zmian... padła jak zwykle o 19.20...

Mój wczoraj poszedł spać o 22 bo odzwyczajam go od smoka. Wyczytałam w jakimś mądrym poradniku żeby po kawałku odcinać smoczek. Odcięłam i cyrk się zaczął.Dzisiaj usnął bez problemu.
smoczek obcinać??? dziwne to jakieś... jak dobrze, że my bezsmoczkowe, bo chociaż to odpadło...

Monika - od kiedy jesteś na dunkanie? ważyłaś się? wiesz ile schudłaś na tej diecie?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Jak Wasze dzieci reagują na zmianę czasu?Mój w ogóle :-)
Damian spał dziś od 20 do 8.30 ;-) czyli chyba nie odczuł różnicy .
A tak w ogóle to dobry wieczór. Posiedziałabym z wami chętnie ale nie mogę...muszę zadbać o ciepło domowego ogniska bo M mi się ostatnio buntuje ;-)
Poza tym dostałam dziś @ i czuję się jak przewałkowana przez maglownicę :baffled:
 
Ja musiałam mu podać smoczek bo Tomek po porodzie nie miał odruchu ssania. Pani doktor kazała mu go dać żeby w ogóle zaczął pić z butli.Później jakoś nie było okazji żeby odzwyczaić.
 
Confi witaj i żegnaj :sorry2:idź dbać o to ognisko;-)
Moni u mnie było tak samo z tym ssanie ale na szczęście sam odrzucił w wieku 2 miesięcy i potem już nie dałam,choć czasem miałam ochotę:sorry2:.
 
Confi no to spędzaj miło czas ze swoim ukochanym. Rodzina najważniejsza.

Kasiu ,dzięki za kciuki. Mam nadzieje,ze się uda. Jeśli chodzi o mnie to ja sobie poradzę. Najgorzej jak mój M wróci i usłyszy ten płacz to poleci po smoczek do nocnej apteki.Przerabiałam to z Mikołajem.
Marzenko ,pisz ile schudłaś.W sumie to trudno powiedzieć od kiedy.Przez pierwsze trzy tygodnie nie grzeszyłam w tygodniu a w weekendy podjadałam.Od dwóch staram się nie grzeszyć.Drugiego kwietnia się zważę to napiszę ile zrzuciłam przez trzy miesiące-teraz się nie ważę. Nie widzę jakiś super efektów.
 
Ostatnia edycja:
Boszsz z tego wszystkiego zapomniałam złożyć Tomaszkowi życzenia . 100 lat Tomaszku ...no i gratuluję sukcesów w odzwyczajaniu się od smoka :tak::tak::tak:

My też bezsmoczkowi...Damian w ogóle od początku miał awersję do smoczków i wkurzał się jak czasami pchałąm mu smoka do buzi aż w końcu zrezygnowałam :sorry2:
 
Marzenko pochwal się ile Tobie ubyło,bo ubyło na pewno.

oj nie mam wagi w domu, wiec nie wiem... jak będę u rodziców to się zważę... mam nadzieję, że moje wysiłki nie idą na marna...

Monika powodzenia!!! Natasza też miała na początku smoczek, ale tak jak Fifi - odrzuciła około 3 miesiąca... nie namawiałam jej i na szczęście już więcej go nie dostała!
 
Confi witaj i żegnaj :sorry2:idź dbać o to ognisko;-)
Moni u mnie było tak samo z tym ssanie ale na szczęście sam odrzucił w wieku 2 miesięcy i potem już nie dałam,choć czasem miałam ochotę:sorry2:.
No jeszcze mam jakieś pięć minut bo jestem w pracy i powoli zbieram się do wyjścia. Kończę jednak...spojrzałam na niewyniesione śmieci :baffled:
Odezwę się jutro,bo mam wolne :yes:
 
reklama
Confi ,dzięki za życzenia.

Marzenka ja się nie poddam bo ja to taki typ jak Ty i Kasia. Gorzej z moim M,już widzę jak marudzi,że męczę mu dziecko.
Odpisałam Ci na Twoje pytanie dotyczące Dukana ale po edycji poprzedniego posta.


Gdzie jesteście? Czyżby P JAK Patologia się zaczyna?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry