reklama

Mamy majowe 2009

reklama
M&m's fajne te butki dla Majuni. pięknie będzie wyglądać.

Martalis ile tego cukru pudru zużyłaś na jaka średnice tortownicy?

Kasiu dobrze, że Fifi czuje się lepiej.

Monika a jak Twoje "belzebuby"?

Zapomniałam Wam jeszcze napisać, że najgorsze jest to, że Julek schudł. Ważył (wazony na wadze w domu w ciuchach) około 10 kg a dziś go zważyłam i waży 9200 gr koszmar jakiś.Nic mi nie je.Muszę zapytać lekarki czemu tak.
A Wy co o tym myslicie? Bo jak tak dalej pójdzie to Filipka Kasi dogoni.
 
Ostatnia edycja:
Ninko,moje diablątka w porządku.
Mój pediatra podczas choroby nie każe zmuszać dzieci do jedzeni .Po chorobie zazwyczaj szybko wracają do poprzedniej wagi.Najważniejsze żeby dużo pić.U nas to się sprawdza.Jak dzieciaki wracają do zdrowia to im się buźki nie zamykają. Mikołaj ciągle wtedy siedzi w lodówce.
 
M&m,s...jeeejjuuu jakie te butki są piekne:tak: No zachwyciłam się dosłownie,Majeczka będzie pięknie wygladała:tak:

Nina...może przez chorobę Julek mniej waży...Monia ma racje,zobaczysz jak wyzdrowieje wszystko wróci do normy:tak: Zdróweczka Wam życze:-)

Monia...ja jestem ale próbuje coś poczytac,nie moge się skupic:sorry2:
 
Nina to faktycznie niepokojące że Julek tyle stracił, zapytaj lekaża konieczni.

Monia, ja mam najazd małych chłopców - bosze tosz to jest armagedon, dlatego mnie nie ma. robię obiad, budyń, buduję samolot i statek piracki jdnocześnie......help!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry