reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Kasiu..oj fajnie mialy dzieciaczki dzisiaj...:-)
Ja wlasnie poszukuje baseniku dla moich panien...Mama ndzieje ze jak polecimy do Polski to nadal bedzie cieplo..:tak::tak:


A ogolnie to jestem..tzn jeszcze chwilke ale zmykam zaraz ogarnac mieszkanie...
pozmywac i wziasc sie za prasowanie...:sorry2:

Tak sobie siedze i patrze sie na moje dzisiejsze zakupki..otoz zamowilam sobie 3 pary butkow i dzis przyszly...nie moglam sie zdecydowac. Ale teraz jak je zobaczylam i poprzymierzalam jeszcze trudniej mi podjac decyzje...:sorry2::sorry2::sorry2: Tak siedze i sie zastanawiam jak tu powiedziec P ze biore wszytkie 3 pary. :tak: Zwlaszcza ze wczoraj kupilam jeszcze jedne...:-):-)


A pozatym wkurzylam sie bo poraz drugi nie doszla przesylka do kobiety (dwoch roznych) ktora zakupila odemnie rzeczy z allegro. Ech ta poczta polska...:baffled:
 
hejo,
ja tak wpadam i wypadam, bo zaraz znowu do M ucieknę.

co do wody, to ja też nie pomogę bo Maja to uwielbia wodę, w basenie i wogóle wszędzie.

Joluś, co do butów, ubawiłam się. hi hi hi :-D ja też tak mam. Z tym że ja się nie boję powiedzieć M. bo on często więcej wydaje niż ja. :-D
A u ciebie, nie wierzę żeby P. robił ci jakieś wyrzuty! On jeszcze ci powie żebyś sobie torebke kupiła do kompletu. :-D
 
Jolu,wyprasuj i u mnie. Cala sterta prania kwitnie a ja nie mam chęci złapać się za żelazko. Jest masakrycznie gorąco-28 stopni.
Nasz poczta to jest jeden wielki bubel.Przesyłka zaginęła?
Co do butów to masz jak moja siostra. Tony ich leży a ona kupuje dalej.

Martuś, Ty to chyba masz dziś chęć na napastowanie męża.Oj ci nowożeńcy tylko by w łóżku czas spędzali
 
Ostatnia edycja:
Marzenko,Dario pamiętacie kiełbasę???
Roxy cały czas o tobie myślę.Co do wyników wierze,ze wszystko będzie ok.Dlaczego wydawało mi się,ze juz byłyscie na MMR:dry:. Myślałam ze tylko ja jestem do tyłu ale została jeszcze Daria i Lili uffff.My szczepimy dopiero za miesiąc bo musi minąć 6 tygodni od różyczki,ale tak jak Moniq mi się nie spieszy:no:.
Zazdroszczę wyjazdu nad morze. Pojechałabym GDZIEKOLWIEK byle być poza domem.
Ja pamietam:-D kurcze ale to był numer...posmiałam sie troszke-Fifi jest the best:tak:
Dziękuje kochana za miłe słowa....jutro jade po wyniki-troszkę sie denerwuje,ale tylko troszke;-)
Co do MMR to mnie w ogóle się nie śpieszy i zastanawiam sie nad tym czy nie szczepic po powrocie z wakacji,myśle ze tak bedzie lepiej...unikne ewentualnych skutków ubocznych na wczasach:tak:

Roxy dobrze ze juz wszystko ok. No i to dobrze ze nie odpuściłaś a poszłas to usunąc. No i zdrówka dla Nadusi. Dobrze zrozumiałam ze ona ma katar po zabawie w basenie? Bidulka.
Gdzie będziecie nad morzem? Moze gdzies blisko Gda? :-)
Dziekuje:-)
Tak w sumie to ja nie wiem czy to po zabawie w basenie-tak przypuszczam,chociaż mogła się zarazic od córki kolezanki-ale już jest lepiej:tak:
My jedziemy do Ustki...to troszke ponad 100 km chyba od Gdańska ale nie wiem dokładnie...już nie moge się doczekać.

Hallo!!!!


Roxy - gdzie dokładnie jedziecie?
.
Kochana nie mogliśmy sie zdecydować...w końcu wybraliśmy Ustke-tam jeszcze nas nie widzieli:-D;-)
Wynajeliśmy apartament(tak sie to nazywa:sorry2:) w Activ Clubie bo ceny hoteli mnie poraziły-powariowali nad tym morzem w tym roku,chociaż tam zawsze jakoś cenowo porównywalnie do zagranicy-reszta nie koniecznie:baffled: Ale znając moje podejscie do latania to nic innego mi nie pozostało-chociaż za rok nie ma zmiłuj-wpakują mnie do samolotu;-)
Jeszcze ta opowieśc Joli zmroziła mi dziś krew w żyłach-także dobrze wybrałam;-)

Kasia...jestem ale usiłuje coś naskrobać tylko problem że już nie pamiętam za bardzo co....się rozpisały kobiety:-D
oooooo,super fotka w basenie,gratki dla Filipka...a Wiktoria to śliczna dziewczynka:tak:

Jezuuuuu....ja na prawde nie pamiętam co miałam pisać:sorry2::sorry2::sorry2:

Mama Niki....uwielbiam te Twoje zamazane fotki-są rozbrajające:-D Niki słodziutka jest,no i faktycznie duuużyyy basen,znajomi mają też taki ale ja sie bałam Naduśke tam wpuścic-no ale wiadomo ja to panikara:baffled: Gratuluje zakupu autka:tak:

Ankzoc...kochana mam nadzieje że bedziecie sie dobrze bawić na weselu...a malutka zobaczysz da sobie rade,na nastepny dzien sobie odbije:tak:;-)

Proszę o wybaczenie ale wyszłam z wprawy i nie jestem w stanie zapamietac co chciałam napisac:sorry2: tymbardziej że popijam piwko...:crazy::rofl2:
 
Monia...dziekuje:-)

Widze ze koleżanka Jola poszalała z butkami-bierz wszystkie jak są fajne:tak: Ja wczoraj sobie kupiłam buty na wielgachnych obcasach...hmmmmm co z tego że ostatnie takie miałam na nogach ze dwa lata temu,a wczoraj 15 minut i klapeczki poszły w ruch,płaskie:-D Ale czas wrócić do dobrych nawyków-niekoniecznie dla nóg-ale porawiłam sobie samopoczucie:tak:;-)
 
reklama
Roxy,ja też wcześniej pomykałam na wysokich obcasach a teraz szkoda gadać.Ostatnio miałam imprezkę i co poszam na płaskim obcasie.Kiedyś 8 godzin w pracy biegałam a teraz przymierzam i zdejmuje.
Niech mnie ktoś kopnie w dupę. Siedzę i pierdzę w stołek a tyle roboty czeka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry