reklama

Mamy majowe 2009

reklama
jejku Madziu, znowu coś Kamilka dopadło??!! biadctwo. Tzrymam kciuki żeby szybko przeszło. Przyznam że martwię sie.

Niestety ja nie mam żadnego doświadczenia z inhalatorem :no::no:. Sylwia (mmatysia) ma chyba największe doświadczenie. Może napisz do niej na priv, to ci dokładnie wszytsko opisze?



edit:
Maja właśnie wyrżnęła głową w stół i przygryzła sobie wargę. Jak krew trzysnęła!! :szok: no mowię wam, podnosi główkę (zapłakana oczywiście) a tam buzia cała w krwi i krew spływa na brzuch, no myślałam że padnę.

a Mikołaj właśnie powtarza francuski. :-)

Wiecie, ostatnio jak patrze na niego to mnie takie myśli nachodzą że niesamowicie fajnie się patrzy jak dziecko nabywa naowe umiejętności, ale takie już "życiowe" , np, jak patrzę jak jeździ na rowerze na dwóch kółkach, albo jak patrzę na niego na lekcjach pływania, jak sobie już świetnie radzi, jak nurkuje, jak sam już czyta napisy wszędzie gdzie popadnie (na ulicy, na opakowaniach), to taka duma mnie rozpiera, że szok.
 
Ostatnia edycja:

Malgoss, moje ogromne gratulację!!

tak bardzo się cieszę Twoim szczęściem, nie mogę się fotek doczekać :tak::tak::tak:


aga, leczo powiadasz? :sorry2::-p:-D
no tak, polazłaś se filmy oglądać :nerd::nerd: a mi się tak nudziło :-(:-(

mmatysia, zupki? kocham zupki :tak: mój m na szczęście nie jest wybredny - zupę zje :tak: (a nie tak jak jego starszy brat który na obiad musi mieć zawsze drugie danie!!:szok::szok::baffled:). Wstaw przepisy, ja lubię testować nowości :tak::tak:
Urodzinki widzę że zapowiadają się wyśmienicie :tak: życzę udanej zabawy.
Biznesik? Ty nasz Bizneswomen ty :-)

Kasia, znalazłaś telefon? Gdzie był? :happy2:

Madzia, przykro mi z powodu choroby Kamilka :-(

mamo Niki, jak możesz mówić że Nicol nie była skora do rozmowy na nim? :sorry2::szok::szok: przecież to gaduła jakich mało;-) a jaka mądra:tak: jestem pod wrażeniem :cool2:

Monika, Marcel też mówi "po chińsku" :dry: najczęściej komunikuje się na zasadzie "ejjjjj" :nerd:
Masz jakieś doświadczenia po starszym synku jak coś takiego zmienić?


m&m
, Marcel ostatnio wyrżnął głową w nogę krzesła,
na szczęście - można rzec - rozciął sobie skórę i cała ta zbita krew wypłynęła. Bo na samą myśl o wielkości guziora jakiego by miał to szok w trampach :szok: dodam że dopiero co zniknął wcześniejszy siniak :sorry2:
co do umiejętności Mikołaja, to powiem Ci że ja się nie mogę doczekać kiedy Marcel będzie już w wieku twojego synka :sorry2: właśnie przez taką "dorosłość u dziecka" ;-)
 

Malgoss, moje ogromne gratulację!!


mmatysia, zupki? kocham zupki :tak: mój m na szczęście nie jest wybredny - zupę zje :tak: (a nie tak jak jego starszy brat który na obiad musi mieć zawsze drugie danie!!:szok::szok::baffled:). Wstaw przepisy, ja lubię testować nowości :tak::tak:
Urodzinki widzę że zapowiadają się wyśmienicie :tak: życzę udanej zabawy.
Biznesik? Ty nasz Bizneswomen ty :-)


[/FONT]

Tia.Zamiast na zakupach wylądowałam na izbie przyjęć naszego miejskiego szpitala.
 
reklama
Martuś z Mojej to już mało co dziecka widzę .....niestety teraz dzieci szybciej dorastają...a ja bym chciała wiecznie małą córeczkę:-(...byłam dzisiaj na spotkaniu komunijnym i tak patrzę na Wiktorkę i nie wierzę kiedy to zleciało,a już komunia
A Ty jak się czujesz brzuszek wyskoczył?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry