reklama

Mamy majowe 2009

imagination- kochana uważaj na siebie, bo masz wysokie cisnienie a to nie jest dobre w ciąży, musisz się postarać mniej denerwować, bo to niezle potrafi podnieść cisnienie czlowiekowi! Idz zrób wszytskie badania na które dostałaś skierowanie i z wynikami do lekarza, mam nadzieję, że to nic poważnego.
Znałazłam troche informacji o tych badaniach normach itp, więc jak masz ochote to wejdz i poczytaj:
Badanie biochemiczne krwi

katarzynak83- jakoś dziwnie policzyli ci te wypłatę, ja dostaję średnią z 12 m-cy i powiem ci szczerze, że to wychodzi róznica na - 30 zł. Lepiej to wyjasnij, bo coś jest nie tak!

aga29- kochana gratuluję syneczka, to bedziesz miała wesoło z dwoma urwisami hahaha, no ale najwazniejsze, że synuś rozwija się prawidłowo!


Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki, jutro idę na badnie 3d/4d na godzinkę 12, razem z moim mężem. Strasznie się denerwuję, bo nie miałam robionych żadnych pomiarów na połówkowym, więc mam nadzieję, że z dzidzią wszytsko wporządku!!!
 
reklama
Ankzoc - ja czytałam wiadomości z rana i mi się popsuł humor i znowu dopadły mnie moje strachy :-(
Trzymam kciuki za Twoje badanie, daj znać po powrocie.

Okruszku - nie denerwuj się teściową. Pewnie jest tak jak piszesz. Wiesz to jest inne pokolenie, wtedy nie było takich badań. Na ich temat teraz krąży mnóstwo mitów i plotek które starsi ludzie przyjmują za prawdę. Ja przymykam oko i po prostu tłumaczę. Swoją drogą możesz podać jej przykład kiedy nie wykryto wady serca u dziecka będącego w brzuszku i potem po narodzinach zastanawiano się co mu jest. W ostatnim momencie trafiło do kardiochirurga. Teraz jest zdrowym chłopcem ale ...gdyby rodzice wcześniej wiedzieli, poród odbyłby się w innym szpitalu i nie tracono by cennego czasu na diagnozy, jeżdżenia po lekarzach itp. Nie daj się Okruszku dziś w przychodni, walcz o swoje bo walczysz o zdrowie swojego malca. Pewnie nic złego się nie dzieje ale warto dmuchać na zimne. Trzymam kciuki.
 
Okruszku, 3mam kciuki, by wszystko poszło po Twojej myśli :tak: Daj koniecznie znać co i jak :tak:
imagination- kochana uważaj na siebie, bo masz wysokie cisnienie a to nie jest dobre w ciąży, musisz się postarać mniej denerwować, bo to niezle potrafi podnieść cisnienie czlowiekowi! Idz zrób wszytskie badania na które dostałaś skierowanie i z wynikami do lekarza, mam nadzieję, że to nic poważnego.
Znałazłam troche informacji o tych badaniach normach itp, więc jak masz ochote to wejdz i poczytaj:
Badanie biochemiczne krwi

Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki, jutro idę na badnie 3d/4d na godzinkę 12, razem z moim mężem. Strasznie się denerwuję, bo nie miałam robionych żadnych pomiarów na połówkowym, więc mam nadzieję, że z dzidzią wszytsko wporządku!!!
To na pewno też z nerwów, bo trochę emocji ostatnio mam :zawstydzona/y: Badałam już dzisiaj ciśnienie i było w normie 114/74 tylko puls wysoki 96. Moze więc nie ma powodu do obaw? Wszystkiego się dowiem mając wyniki.
Dzięki za link:tak:
I 3mam kciuki za badanie ;-) Na pewno Dzidzia piękna, cała i zdrowa :tak:
 
misza- no dokladnie ubezpieczona przez zaklad pracy to ja jestem bo kazdy pracownik musi byc tzn zaklad pracy odprowadza mi chorobowe rentowwne i cos tam jeszcze, ale co do ubezpieczenia np od urodzenia dziecka czy za pobyt w szpitalu tego zaklad pracy mi nie placitzn ja sobie nie place przez zaklad pracy tylko sama... ;-)
 
Dziewczyny, ja jestem dziś wściekła jak nie wiem!!!:wściekła/y: Mój mąż wrócił wczoraj z pracy z takim kataram , że szok :szok: do tego dostał gorączki i połamało go wiec został dziś w domu a ja staram sie zapisać go do jakiegoś lekarza... a tu DUPA!:no: Nie mozna sie nigdzie dodzwonic - wszedzie zajete albo nie zapisuja juz nowych pacjentów, albo nie maja podpisanej umowy na nowy rok z NFZ :crazy:
W jednej przychodni w ogole powiedziala babka ze przyjmuja tylko powaznie chorych a z przeziebieniem nie!:baffled: Nie wiem co robić, mój mąż nigdy nie choruje - ostatni raz 5 lat temu. Wtedy byl w swojej rejonowej przychodni ale od tamtej pory przeprowadzilismy sie i musiałby jechac do tamtej przychodni przez pol miasta!:dry:
Mam nadzieje, ze cos wymysle... boje sie ze ja sie zaraze od niego bo on kicha w całym mieszkaniui, ech :zawstydzona/y:

Kaatharina, marychna21, Okruszek, dziękuje za pocieszenie jeśli chodzi o ruchy Malucha. Nadal niestety nie kopie :zawstydzona/y: Jestem coraz bardziej zdenerwowana ale może zaraz najem sie czegoś i oleże w łózku -to zazwyczaj go prowokowało chociaż do małej aktywności ;-) Mma nadzieje ze sie ruszy.

aga29, no to gratuluję synka! :-):-):-)Kochana, a na wcześniejszym usg lekarz powiedział, że bedziesz miała córeczkę??:confused:

okruszek.emi, no tak, faktycznie podobnie miałas ze swoją teściową... :zawstydzona/y: Szkoda, że to powiedziała bo zasiała w Tobie lęk i niepewność... z reszta tak jak moja teściowa we mnie... no ale musimy sobie poradzić z tymi myslami i na pewno damy radę :tak:
Trzymam mocno kciuki za wizytę w przychodni!!!:tak:

Ankzoc, z wypłatą niestety sie zgadza - to jest średnia z 12 miesięcy bo ja wcześniej mniej zarabiałam... Tyle, że pracodawca mówił, że on na to nie patrzy tylko wypłaca mi tyle co mam na aktualnej umowie... i tak do tej pory było... widać już stwierdził, ze koniec prezentów dla mnie :zawstydzona/y:
Kochana, daj znać jak bedziesz po badaniu! Trzymam za Was mocno kciuki!:tak:
 
reklama
Dzięki Ankzoc! Tak też robię tylko boje sie że mój mąż jeśli nie dostanie sie do lekarza bedzie musiał isc jutrop do pracy i w ten sposób nigdy sie nie wyleczy (z tym przeziebieniem chodzi juz tydzień)... Juz dzwonili dzis do niego z pytaniem czy był juz u lekarza! jak nie dostanie zwolnienia to urlopu mu na pewno nie dadza bo jest duzo pracy... szkoda gadac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry