reklama

Mamy majowe 2009

Mela co do prania ubranek to ja sie wstrzymuje. Nawet dziś przyszła mi nowiutenka wyprawka juz na porod ale chyba bede prala tak kolo kwietnia. Bo to pozniej lezy i sie kurzy i po co znowu prac. ja wszytsko opakowalam do pudel i pochowalam. teraz czekam na remont w pokoju Pod koniec marca i wtedy zaczne wic gniazdko.
 
reklama
marycha, ankzoc- o kurcze gratuluje wam dziewczyny to sie wybawicie.... oj kiedy to moja byla juz zapomnialam... ale tez bym jeszcze raz chciala... poszalec beztrosko...

U mnie ok... maz jedzie na caly weekend do pracy a my z synkiem zostajemy sami... troszke nudno bedzie bez niego...
Ja mialam robione badania w PL na glukoze i wszystko ok... zgage tez mama dosc czesto... mala szaleje bardzo ale to bardzo mocno...

A dzis moj Nikki tak sie krecil w nocy w lozku ze az z niego spadl... przez sen krzyczal a rano nic nie pamietal... zawinal sie w koldre... on tak ma maly wariat...hehehe
 
rety dziewczyny ale Wam zazdroszcze tego zakupowego szaleństwa. Ja jeszcze nic nie mam, po pracy nie mam siły latać po sklepach, ale jak tylko pójde na L-4 to ruszam w miasto. Najpierw zaglądne do teściowej, ona już od dawna kupuje, to będziej jej pierwsza wnusia albo wnuczek a ma już 60 lat. Starsy brat męża słabo się stara ;-)
A co do prania, to też poczekam jeszcze troszke, może na przełomie marca i kwietnia bedzie ładnia pogoda to już na dwór się powiesi, zobaczymy.
 
Misza Ochraniaczchyba tez bede prala bo w koncu dziecko ma go wewnatrz lozeczka ale z tym to poczekam do fajnej pogody i szybciuszko wyschnie. Kocyki i nawet przytulanki ja bede prala bo mimo wszytsko moze i nowe ale jednak niejedne rece to dotykaly.
Patusia ogladalalam ubranka jak dolozysz te ponad pol roku to daj znac bo na po urodzeniu maluszka to jestem obkupiona.
 
katia- kochana jeszcze masz troszke czasu z pewnoscia wszystko kupisz... powoli wiem ze juz by sie chcialo wszystko miec... ja tez jeszcze duzo rzeczy nie mam... ale powoli zbieram...
 
patusiu - mimo wszystko zrób fotki pozostałych ciuszków.
Moja Kuzynka urodzila dość dużego Chłopca (60 cm) we wrześniu, a moja przyjaciółka urodziła Synka w połowie grudnia - ciuszki po Twoim Synku są śliczne, więc myślę, że będzie spore zainteresowanie - już ja się o to postaram:-) . Napisz mi tylko ile byś chciała za te ciuszki;-)
 
Ja to się doczekac nie mogę az moj maz odmaluje sypialnie wtedy wstawimy szafke na ubranka dla maluszka. to bede prala, prasowala, ukladala, ozdabiala jego kacik i na porodowke.

4d075f7052.png


Udało mi się z suwaczkiem. Jak mi sie uda to wkleje wam zdjęcie mojego malego anioleczka, ktory tam u gory czuwa nad swoim braciszkiem. :-)
 
No i udało się. Mogę się wam pochwalić moja Madzią. Wtedy na zdjęciu już miała 2500 kg czyli 1600kg wiecej niz po porodzie. Zastanawiam się czy Mareczek bedzie do niej podobny.

url%5D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry