witam w słoneczny poniedziałek...
co do pieluszek to ja raczej jestem zdecydowana na jednorazówki... choć wiadomo lepsze napewno są tetrowe ...dla skórki naszych brzdąców i dla środowiska... ale jakoś siebie nie widzę w tym caaaaaałym praniu
już teraz przy 2 os. nie wyrabiam sięz praniem a co dopiero z odzielnym praniem pieluch...i ubranek dzidzi... tym bardziej, że takie pieluchy trzeba odrazu prać lub gdzieś składować szczelnie zamknięte

...
confi- ja też mam czasem gorszy dzień

a teraz jak siedzę w domu przykuta do łóżka to już wogóle

pocztą się nie przejmuj niestety to norma jak coś ginie ...jak zamówiłam na allegro prezent dla brata pod choinkę 2007 to niestety dopiero w 2008 r mu go wręczyłam...
a finanse...ech... wiele osób pociesza mnie, że w praktyce jest lepiej niż sobie wyobrażamy... ja też jestem przerażona i ciągle się zastanawiam jak to będzie

Myślałam jeszcze, że uda mi się odłożyć co nie co do maja ale nasz poczciwy zus niestety nie wypłaca mi tyle ile przewidywałam i o odłożeniu pieniążków musiałam zapomnieć

za to mój m. tyra za dwóch ... i z tego powodu mam wyrzuty sumienia... po pracy ...w domu dalej pracuje ... i tak mi go szkoda

, że ja leżę i leżę i nawet odkurzyć czy zakupów zrobić nie mogę
słonkoonline- ja też chętnie poszłabym na tą wystawę ale zdrówko mi nie pozwala... mój m. był i wrócił zadowolony...choć mówi , że wystawa była okrojona. Podobno na stronie wystawy jest dużo więcej eksponatów.
Rozumiem też, że dla niektórych może to być za mocne doznanie i w takich wypadkach nie polecam...