MamaNastki
Mamusie październikowe 07
czesc Allanda i Kasia:-).ja juz niedlugo wracam takze do zobaczenia wkrotce.Pozdrawiam:-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Widzialm na stronie glownej,ze forum dziala w trybie awaryjnym, ale nic o pozeraniu postow nie bylo
. No trudno, bede musiala napisac jeszcze raz. Otoz w srode bylam na pierwszych zajeciach w szkole rodzenia i musze przyznac,ze troche sie rozczarowalam. Polozne oczywiscie bardzo mile i uprzejme, ale wiedza Szkotek na temat ich wlasnej fizjologii mnie porazila
Ale przynajmniej bylo smiesznie jak jedna pani zapytala calkiem na powaznie, dlaczego wlasciwie podczas porodu nie mozna zapomniec o oddychaniu...
Nawet moj maly nie mogl tego sluchac i wciskal mi sie w zebra,zebysmy juz stamtad szli
. A wy chodzilyscie tu na takie zajecia? Jakie wrazenia?
)...
widocznie sa tu co niektorzy troszke do tylu...
a co jej polozna odpowiedziala?jestem bardzo ciekawa...
Nie brzmi to zbyt sympatycznie. Ale skoro wspominasz to dobrze, to najwazniejsze:-). Co polozna odpowiedziala? W zasadzie nic, bo z trudem powstrzymywala sie zeby nie parskanac smiechem
Wyreczyl ja maz tej kobiety, ktory po prostu kazal jej sie zamknac i nie robic z siebie idiotki na forum publicznym
Na porzadnego kopniaka nie moze wziac zamachu
, ale wierci sie za to niemilosiernie, moj brzuch przyjmuje czasem bardzo dziwne ksztalty
,a ja musze przyjmowac dziwne pozycje. Wczoraj w kinie ledwo moglam wysiedziec, ale coz, to w koncu facet, a bylam z kolezanka na komedii romantycznej,wiec nie dziwne,ze mu sie nie podobalo;-)
...ale jeszcze troszke i bedzie sie wiercil w swoim lozeczku...macie juz cos dla niego kupione?
.Po wielkich przezyciach dojechalismy i dochodzimy do siebie :-).Co do tej szkoly rodzenia to nie poszlam chociaz polozna niby mnie umowila a ja dostalam list ze musze sama sie umowic i jakos tak wyszlo ale nie chodzilam.
.Bez szkoly urodzilam,zdalam sie na siebie a tak na prawde jesli ktoras kobieta jest w stanie myslec podczas boli jak ma oddychac to zazdroszcze
.Kasia dasz rady ja tak na prawde nie cierpialam zbytnio jak dojechalismy do szpitala to w ciagu niecalych dwoch godz urodzilam:-), ominelo mnie duzo cierpienia podobno. tobie zycze tego samego
. Za to ja nie mogę sobie znaleźć wygodnej pozycji do spania i w nocy budzę się milion razy, bo mi niewygodnie. A jak już mi wygodnie to muszę do łazienki...i tak w kółko
. Akurat w tym tygodniu to nie wiem czy się załapiemy na jakiś film akcji, bo z powodu walentynek to same filmy o miłości będą, ale zawsze mam w zanadrzu Gwiezdne Wojny na dvd, ulubiony film tatusia
.
.Ale i tak bylo meczaca podroz dla wszystkich.
Nie pamietam Kasiu w ktorym miesiacu ciazy jestes ale pamietam ze u mnie jak bylo podobnie to niedlugo po tym urodzilam,wlasnie nie moglam spac juz bo niunia ulozyla sie juz glowka w dol i czekala:-).Daj znac jak tam.