witajcie mamuski

widze ze kazda z Was jest bardzo zajeta ja na szczescie mam troszke wolnego czasu bo Nikusia jest(odpukac) grzeczniutka i sporo rzeczy moge zrobic. Pewnie to sie zmieni jak zacznie stawiac pierwsze kroczki, narazie jest cudnie, mala zdrowiutka chociaz ostatnio mala byla troszke przeziebiona i miala straszny katarek wiec wybralam sie z nia do swojej przychodni i tam pani doktor nie pamietam jej nazwiska przepisala dziecku vicka, ktora to masc po tym jak przyszlam do domku i poczytalam sobie podaje sie dziecku od 6 miesiaca, malo tego jak zadzwonilam do przychodni zeby z innym lekarzem to skonsultowac ale ta sama lekarka byla wiec z nia rozmawialam, ona caly czas sie upierala ze mam smarowac dziecku klatke piersiowa, pare dni pozniej byla u nas pielegniarka srodowiskowa i pokazalismy tego vicka jej na co ona stwierdzila, ze absolutnie dziecku nie mozna smarowac klatki ani innego miejsca na ciele.
Jestem zaskoczona poniewaz bylam u tej samej lekarki na badaniu po porodowy na tej rutynowej wizycie, ku mojemu zdziwieniu zmierzyla mi tylko cisnienie i generalnie na tym sie skonczylo. Myslalam ze taka wizyta wyglada troszke inaczej, a kiedy zapytala ja o antykoncepcje to na odczepne zapytala sie czego uzywalam przed zajsciem w ciaze na co ja ze plasterkow to wypisala mi recepte, kiedy ja zapytala o implant to nie wiem ale byla calkowicie zaskoczona i nie do konca jestem pewna czy rozumiala o czym mowie. Odpuscilam sobie bo nawet nie wiedzial jak sie plasterki pisze siegala do ksiazki po podpowiedz.Nie wiem z jakiego kraju ona jest ale jej angielski tez jakis dziwny, ze czasem trudno bylo mi ja zrozumiec a ja myslalam ze jak sie poracuje w takim zawodzie to angielski powinien byc na bardzo dobrym poziomie. Naprawde zastanawiam sie co ona tam robi i jak to sie stalo, ze zatrudnili ja jako lekarza.
W kazdym razie przestrzegam wszystkie mamy przed nia ona przyjmuje w Belmont Medical Group Denburn na rosemont viaduct.
To tyle, pozdrawiam wszystkie mamusie i zycze milego dzionka:-):-):-)