reklama

Mamy z Austrii

reklama
No wlasnie kurs,chodzilam dwa miechy ale babka byla tragiczna,co czwartek kserowala nam ksiazeczki z przedszkola a dobrze wiedziala ze to juz umiemy i zrezygnowalam bo szkoda mi kasy bylo,potem okazalo sie ze kurs padl a innego tu blisko nie ma i wogole tak leci dzien za dniem i musze sie wziac i znalezc jaki moze w ST.Pölten cos bedzie za rozsadna cene oczywiscie:)
 
hej Dziewczynki. Z niemieckim to chyba kazda to przechodzila lub przchodzi, nawet uczac sie w Pl tego jezyka ciezko sie pozniej od Tak dogadac (przynajmniej tu w austrii), Mimo wszystko trzeba duzo silnej woli i poswiecenia zeby moc nauczyc sie jezyka bardzo dobrze. Jak to mowia Deutsche Sprache, schwere Sprache;-):-D
A ja dzis obchodze wyjatkowy dzien, moj A. dzis mi sie oswiadczyl i jestesmy oficjalnie Narzeczenstwem:-):-) Takze dzien jak najbardziej udany :tak:
 
Hi Naila. Przyjmij i moje gratulacje.:-). U nas weekend a raczej niedziela udana!:-D:-D
Widze,ze nowe mamusie rozpisaly sie na dobre. Chyba dziewczyny wiecej czaasu macie. Oj zazdroszcze mnie go ciagle brak!!!Naila pewnie nie mozesz sie doczekac,kiedy dzieciatko wezmiesz na rece ale ciesz sie ciaza:Babcia mi zawsze tak mowila i teraz wiem dlaczego.HIHI.Pozdrawiam!!
 
reklama
Witam po weekendzie!

Naila, gratulacje! To na wesele bedziesz musiala cale forum zaprosic:-)
W weekend to zawsze malo piszemy, wiadomo, rodzinka sie trzeba zajac. Ja jakos urodziny moich siostrzenic przezylam, nawet sie nie opilam bardzo:-) Jak zwykle tylko moj tatus popsul impreze, bo sie w ogole nie zjawil na 18tych ur. wnuczki. Ehh, juz sobie calkiem przeje... u nas, corek.

Klaudusia, ja te plamy nie mam od ciazy bo wtedy nie bylam. Bylam wlasnie raz u kosmetyczki to tez mi sie pytala. Jedyne wytlumaczenie moze byc takie, ze ktoregos roku na studiach jak bylam, to prawie caly rok na gardlo chorowalam (wylazily wakacje pod namiotem:-)) i antybiotykow duzo bralam. Slyszalam ze od tego tez to moglo powstac. Odpukac jak narazie w miare jest, no ale caly rok kremu z 50 filtrem uzywam. No i cale szczescie podklady do twarzy wymyslili;-)

A jesli chodzi o niemiecki, to niestety, trzeba sie w koncu nauczyc. Ale szczerrze Wam powiem, ze chociaz pracuje jako ksiegowa, mam austriaczke jako szefowa i wcale tak super nie mowie po niemiecku. Wrecz sie cofnelam w jezyku bo nie musze mowic. Czasami moje slownictwo przez caly dzien ogranicza sie do "morgen"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry