i jeszcze co do muffinek. Beabea daj znac jak wyszly te z kartonu.
A wiec juz po pieczeniu i o dziwo muffinki wyszly bardzo smaczne!!!!!!!Tak ze polecam.Ja powtykalam jeszcze do srodka kawalki ananasa bo akurat mialam otwarte i fajnie sie je.W tym opakowaniu bylo 12 foremek i akurat na styk wyszlo.W smaku co najwazniejsze nie sa gorzkie co mi sie przy pieczeniu z kartonu innych ciast nieraz zdarza.
Ja dzis w biegu , chyba jak zawsze hihihi Mama ma wpas po Gabi musze torta zaczac krecik kolejnego no i zaplanowac cos na rocznice . Mama zgodzila sie z dziecmi noc spedzic wiec Wieden nasz tylko nie wiem gdzie sie ruszyc .Moze cos podpowiecie??
A ja bym poszalala na Praterze jak za dawnych mlodzienczych lat i chcialabym zeby moj luby znow jak kiedys ustrzelil mi cos na strzelnicy,a co.... A potem na romantyczna kolacyjke ofkors;-)
Jest tam pare hustawek na ktore bym juz chyba sie nie odwazyla wejsc

a kiedys mialam wiecej odwagi,ha,ha
Pomysl z kolacyjka na Donauturm -fajny
Musze sie wyzalic. Wczoraj mnie szefowa wnerwila. Sama juz nie wiem o co to konkretnie poszlo bo po prostu czepiala sie wszystkiego. Takie rzeczy mi wytykala, co nigdy nie robilam a powinnam wiedziec. Ciekawe skad. Juz jej mialam powiedziec ze ja sie zatrudnialam jako ksiegowa a nie jako Steuerberater, bo ona wymaga ode mnie, jak to okreslila "Beratung" do klienta. Pi... jedna. Klelam na nia wczoraj jak nie wiem. W ogole jej nadal nie lubie. Taka poj...... austriaczka. Teraz w poniedzialki przychodzi nowa dziewczyna, tez ksieguje, na jedna czwarta. I one siedza w jednym pokoju i nic sie do siebie nie odzywaja. Chore to jakies. Jak pracowalam w Pl w ksiegowosci to calkiem inna atmosfera byla a tu?`Ale nic. Postanowilam ze jeszcze dwa latka popracuje a potem bede cos innego szukac. Nie chce cale zycie w takiej dziwnej atmosferze pracowac. No i o jezyk chodzi. Ja nic sobie po niemiecku nie pogadam. I sie cofam.
Dobrze ze chociaz tu mozna sobie popisac i sie wyzalic.
Milego dzionka!
Faktycznie jakas dziwna atmosfera w tej pracy u ciebie,mhhhh.Ewidentnie mi brakuje u was takiego wzajemnego dogadania sie w sensie oczekiwan jednej i drugiej strony.A czemu az dwa lata chcesz sie meczyc w tej robocie?Nie mozesz sie rozgladac powoli juz teraz?
Jakas taka niezyciowa taszefowa.
Mb-1 -Dzieki !
Na Stadionbad tez nie bylam jeszcze,ale oblukalam obrazki i musze przyznac ze kusza zeby sie wybrac

Na Donauinsel pewnie wybierzemy sie na spacerek z dzieciakami ,ale wczesnym popoludniem bo potem to tlumy.
Mb-1,Happy ale fajnie ze do Pl jedziecie.A planujecie gdzies w kraju na urlop pojechac czy tylko do rodzinki?