Kathinka, mnie tez szybko wywalilo, brzuchol mialam straaaszny :-)
No i wspoczuje choroby... No ale jak z dzieciakami sie pracuje to chyba jest non stop przeziebienie, katar i inne.... Moja Tagesmutter nadal smarka... I wydaje mi sie ze Maja dostaje kataru od nowa...
A ja jeszcze tez chrycham...
magdaaa7, tak jak Kathinka pisala, mozesz isc bez e-karty do lekarza. Podajesz numer SVN i czasem chca kaucje EUR 50,- ktora ci potem oddadza jak pokazesz e-karte przy nastepnej wizycie.
Nie mozesz zmieniac lekarzy jak rekawiczki ale mozesz chyba co kwartal isc do innego, gdyby z tym bylo cos nie tak.
Niestety w 2. Bezirku nie znam pediatrow.
Kazdy poczatek jest trudny. U kazdej z nas byly problemy i problemiki z aklimatyzacja, braku rodziny, przyjaciol, z urzedami i zasadami panujacymi w tym kraju. Nie obejzysz sie a bedziesz juz obcykana i wszystko bedzie dobrze. Corka napewno szybko sie przyzwyczai.
Napisalam troche na grupowym watku wczoraj.
Dzis Maja zostala o Tagesmutter juz 2 godziny i nawet nie chciala stamtad wychodzic do domu, bo byla zajeta zabawa

W przyszlym tygodniu bedziemy probowac spanie.
Fascynujace jest to, ze gdy Tagesmutetr cos do niej mowi (po niemiecku oczywiscie) to ona jakby wszystko rozumie i wykonuje polecenia.
Pogoda przygnebia...
