reklama

Mamy z Austrii

Kathinka , sprobuje , ale czarno to widze , kto bedzie chcial przyjac , ale moze sie uda ,
Zadzwonilam do tego smyka zeby ich zrypac, a tam koles ze on nic nie moze na to poradzic i ze musze to odeslac i zlozyc reklamacje , i rozpatrza i jak cos to oddadza kasiorke , ehh , czyli dalej musze poszukiwac , a ta byla naprawde sliczna , a widzialam ze ze str internetowej ja wycofali , wiec moze ostatnia sztuke mieli .. nie wiem , ..
Klaudiusia ja tez nie moge swinki przygarnac , mam kociaka, ktory po porodzie wroci do nas ,
Naila, na pewno dobrze slyszalas , pojade do oby dwoch szpitali i mam nadzieje ze cos zdzialam ,( mialam zostac tydz jeszcze w Pl , ale chyba skroce, bo pozniej to juz wogole nic nie zalatwie , szkoda ze o tym nie pomyslalam , ale z gory zalozylam, ze w innych mnie odrzuca)
Z tym mieszkaniem to faktycznie trzeba sie spieszyc jak sie chce cos fajnego znalezc , ale w sumie jak sie ma kase, to chyba pelno tych GW , przynajmniej jeszcze jakis czas temu jak sama ogladalam to bylo , i nawet bez ablose , a na jakich portalach patrzysz ?

My znowu za ziemia sie rozgladamy w okolicach Wiednia , ale cenowy koszmar :(

No to Mikołajki sie udaly , fajnie, tak ma byc !!!! hehe , a Max ma racje , w Świeta to Gwiazdor i kilka prezentow , widac , ze nikt go nie zaniedbuje i grzeczny chlopak z niego !!!
 
reklama
Hej mamusie!!
Ja sobie wlasnie wcinam kolacyjke i pomyslalam ze wpadne zobaczyc co u was :) jakos duzo sie nie rozpisalyscie;-)
Ja sie pochwale, ze moj Kubus wczoraj pierwszy raz sam sie przekrecil z plecow na brzuszek:-):-) Po prostu radosc niesamowita:-)i wogole super uczucie:-)

I mieszkanko tez juz sobie nagralismy, wprawdzie nie moje wymarzone, bo bez balkonu;( ale najwzniejsze ze problem sie juz rozwiazal i w styczniu bedziemy sie mogli wreszcie przeprowadzic!!:-)
 
NataNik jednak bym polatala i pozalatwiala rodzinne w Austrii.Przy 3 dzieci niezla kasa wam ucieka a wiadomo,ze pieniadze szczescia nie daja ale pomagaja.Tym bardziej,ze piszesz o lekkim zadluzeniu to co 2 miesiace jakos kolo 1000euro chyba by wam wychodzilo a to droga nie chodzi.Nie porownuje nawet rodzinnego w Pl ale to bys tam musiala zrezygnowac i poprosic o pismo,ze w Pl nie pobierasz pieniezy na dziecko.Maz zalatwia wszystko w Finanzamcie.Szkoda,ze go tak przezucaja bo jak bys sie zdecydowala tu przeprowadzic to na jakie miasto byscie stawiali??No i lepiej poszukac czegos stalego.No i maz pracue w firmie podwykonawczej polskej czy austryjackiej??Jak z jego jezykiem niemieckim?Nie wiem jak w okolicach Wiednia ale tu w Styrii chwala sobie Polakow.
Naila wiec nie ma tego zlego heheheh.Gratki mieszkanaka i powodzenia w przeprowadzce:tak:
klaudusia co sie odwlecze to nie uciecze i na was przyjdzie czas do przeprowadzki.No i zakochalam sie w twoich produktach a jutro wysle priva to mnie podliczysz hehehehe.Co do swinki to z checia ale do Wiednia to troche mam za daleko :-(Szkoda ze sie nie da zwierzakow wysylac:rofl2:
mrousse wspolczuje z ta posciela chyba jakies jaja sobie robia.
 
Naila brawa dla Kubusia i grtuluje przeprowadzki :) w jakie okolice sie wyprowadzacie??

Klaudia ja tego aniolka nadal chce:) moje dzieci z mezem na placu zabaw a ja obiadek pichce . Mialam robic ciastka ale jakos mi sie nie chce weny tworczej brak
 
Pierwsza noc w nowym mieszkaniu za nami:-) Igor czuje sie jak u siebie, gorzej z naszym psiakiem bo miejsca sobie znalesc nie moze i caly czas popiskuje, chociaz teraz spi w swoim legowisku:-D W mieszkanku jeszcze syf bo moj mezowski naciagnal sobie miesnie w lecach i nie moze sie ruszac, poszedl do lekarza po Krankenstand:-(wiec narazie wszystko stoi w miejscu i czekamy na mojego tescia i szwarga, maja przyjechac po pracy i skonczyc skrecac kuchnie i poprzewozic jeszcze ze starego mieszkania pare rzeczy...ehhh sie porobilo....
 
Vici przeczytałam ale moge Ci podliczyć jak wroce z Polski? Mój dziadek umarl i pakuje się bo jedziemy:( w ciągu półtorej tygodnia miał dwa zawały;( po 1 ledwo go odratowali po tyg byl w domu czuł się dobrze, żartował i w ogole i w nocy dostał znów zawal tym razm go nie uratowali;( reanimowali go przez dwie godziny:( nie wierze w to ze nie żyje, przez 14 lat z nim w jednym domu mieszkałam:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry