Hej
Nem--wypakowac,wypakowac

Widze ze masz typowe zapedy pierworodki,ha,ha
Uwierz wszystko tu dostaniesz.Juz we wczesniejszych postach bylo na ten temat.Nie potrzeba zadnych laktatorow (w razie potrzeby dostaniesz w szpitalu a potem mozna pozyczyc na 3 miesiace za zwrotna kaucja))pampersow,podpasek,majtek jednorazowych itpJak poczatkowo bedziesz miala za malo mleka w piersiach8 i dziecko sie nie naje) to dadza ci dla dziecka mleko z tak zw. banku mleka(od innej mamy)
Termometr niepotrzebny,kubki,sztucce tez nie naprawde.
Krem pielegnacyjny -juz w domu warto miec,czy masc na odparzenia,ale juz srodki p/goraczkowe i inne leki to mysle ze przesada,wszystko wyjdzie w praniu czy ci potrzebne beda,bo przy tak malym dziecku nie obejdzie sie bez wizyt lekarskich.To samo z masciami na piersi-oczywiscie wszystko sobie mozna kupic,ale to tylko dodatkowe wydatki.Wystarcza zwykle podpaski tylko te dluzsze(na noc),piersi najlepiej smarowac po karmieniu wlasnym mlekiem,obejdzie sie bez jednorazowych majtek i wszystkich tych wynalazkow,wierz mi.
Do przemywania pepka na wychodne tez ze szpitala dostalam plyn w malej buteleczce i do czasu jego odpadniecia nie kapie sie noworodka,tylko przemywa myjka.
W zasadzie potrzebujesz tylko;pantofli,ubran dla siebie i dziecka na wyjscie,dokumentow i srodkow czystosci,typu grzebien,pasta do zebow i szczoteczka,plyn do mycia,szampon itp
Co do lewatywy to nie ma sie czego bac,nieprzyjemne uczucie trwa tylko chwilke,a ewentualnego ciecia krocza nawet nie poczujesz,miedzy bolesnymi skurczami

Weekend nie weekend jesli cos dziecku naprawde dolega to nie ma zmiluj sie ,trzeba jechac do szpitala.
Nie martw sie wszystkiego sie pomalutku nauczysz,a co ci bedzie potrzebne to na biezaco sobie dokupisz,nie ma co robic zapasow,bo wiekszosc rzeczy i tak sie nie przydaje,a jesli juz to sporadycznie.
Pocieszylam cie co?